logo

logo

piątek, 11 stycznia 2013

Pierogi z ziemniakami i szpinakiem

 
Składniki na ciasto:
mąka pszenna (150g)
woda (90ml)
½ łyżeczki soli

Składniki na farsz:
ziemniaki (200g)
2 duże cebule (200g)
szpinak mrożony rozdrobniony (200g)
1-2 ząbki czosnku
przyprawy (sól, pieprz, czosnek)



 
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy gorącą wodę jednocześnie mieszając mąkę łyżką. Jak już się mąka połączy lekko z wodą, to wyrabiamy ciasto ręką. Jak już ciasto mamy wyrobione, to je bardzo cienko wałkujemy, ja doszłam myślę do 1-2mm. Przy tak cienkim rozwałkowaniu i takich proporcjach wychodzi 25szt.


Wartość energetyczna całego ciasta na pierogi – 525kcal

Wartość energetyczna 1 ciasta pierogowego – 21kcal



Ziemniaki gotujemy w mundurkach. Po ugotowaniu obieramy i jeszcze ciepłe zgniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Cebulę kroimy w kosteczkę, podsmażamy z przyprawami. Szpinak rozmrażamy i podsmażamy z solą i przeciśniętym przez praskę czosnkiem, aż do odparowania wody. Ziemniaki, cebulę i szpinak łączymy, dokładnie mieszamy i przyprawiamy do smaku. Dobra rada – ziemniaki ugotowane w mundurkach oprócz tego, że są zdrowsze są też mniej wodniste, dzięki czemu farsz będzie bardziej zbity. Ale obrane i ugotowane też są dobre, byleby nie były zbyt wodniste i miękkie. Z podanych proporcji farszu wystarcza na 25szt.





Wartość energetyczna całego farszu na pierogi z ziemniakami i szpinakiem – 250kcal

Wartość energetyczna 1 porcji farszu – 10kcal

Wartość energetyczna 1 dietetycznego pieroga z ziemniakami i szpinakiem – 30kcal

Wartość energetyczna 1 tradycyjnego pieroga ruskiego – 90kcal




Ciekawostka dietetyczna

Trzymając się zasady, że dietetyczny porządny obiad ma ok. 400kcal policzyłam, że w ramach tego limitu możemy zjeść 13 pierogów z cebulką. Osobiście nie podołałam takiej ilości. Obrazując skalę wielkości tego posiłku przedstawiam wizualnie jak taka ilość prezentuje się na talerzu. Porównawczo moje kultowe już jajko na tym samym talerzu. To kto chętny na pierożki?

14 komentarzy:

  1. Świetny przepis, próbowałam robić pierogi ze szpinakiem i serem z cebulką ale niestety farsz po ugotowaniu wyszedł zbyt rzadki, chętnie spróbuję Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, to nie rozgotować ziemniaków, mają być twardawe, wtedy farsz zbity i fajny do klejenia.

      Usuń
  2. Bardzo fajne pierożki, ja bym je jadła bez cebulki za to odsmażane na patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twojego bloga! Często tu zaglądam, gdy już nie mam pomysłu co by upietrasić, tyle tu inspiracji i przepisy nie trudne :) I te wyliczone kcal ♥♥ Ja wgl nie potrafię obliczać :/ Mam też pyt. gdybym zamieniła szpinak na np. brokuły a mąkę pszenną na razową, czy kaloryczność bardzo by się zmieniła?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka a mąka pod względem kalorycznym bez różnicy, a brokuł ma więcej, ale bez tragedii, można zamieniać.

      Usuń
  4. witaj!trafiłam na Twojego bloga dzisiaj i jestem zachwycona przepisami, kawał dobrej roboty siedzę i przeglądam, mam pytanie jestem na diecie cukrzycowej czy znajdę u Ciebie przepisy z niskim IG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, nie znam się na IG i cukrzycy, bo nie mam styczności. Na pewno to wszystko lekkie i dietetyczne, ale czy nadające się pod cukrzyków to nie wiem.

      Usuń
  5. Mała armia i jaka smakowita.
    Pozdrawiam
    Ollina:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierożki dzisiaj zrobiłam, dla Rodzinki tradycyjne ruskie a dla siebie szpinakowe
    Pozdrawiam Madzia!
    BeataP

    OdpowiedzUsuń
  7. witaj, mam pytanie praktyczne. Czym wykrawasz koła z ciasta? Czy to wielkość szklanki czy czegoś większego? Twoje pierogi są taaakie pękate a moje jakby miały mniej farszu., ale więcej nie mogę włożyć bo wychodzi po bokach przy sklejaniu. Ratuj?:) pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie foremki do robienia pierogów, w 3 rozmiarach i do tego używam tej średniej (tylko do wykrawania), trochę większe kolo od szklanki.

      Usuń
  8. Czekają na ugotowanie:)
    Nie moge się doczekać:)
    Sam farsz jest mega! !

    OdpowiedzUsuń