logo

logo

piątek, 12 kwietnia 2013

Płatki śniadaniowe i musli w ujęciu dietetycznym

Płatki śniadaniowe - nie wiadomo, które wybrać, bo na sklepowych półkach towaru pod dostatkiem. Jedno jest pewne – większość z nich niestety trzeba omijać szerokim łukiem. Po przeanalizowaniu tematu jakiś czas temu, mam trochę swoich typów, bo mleczne śniadania towarzyszą mi każdego dnia. Na pewno jestem przeciwniczką śniadań dla dzieci w stylu „płatki z mlekiem”. U mnie dzieci tego nie dostają, uważam, że dużo zdrowsze są dla nich kanapki z pełnoziarnistego pieczywa czy twarożki z ogórkiem, rzodkiewką i pomidorem. Nie znają śniadań na słodko, jeśli mają ochotę, to sporadycznie robię im grzanki z domowym musem owocowym. Płatki, które przeznaczone są pod małych smakoszy, to niestety sam cukier i puste kalorie. Oczywiście nie ma co generalizować, pewnie znajdą się jakieś super zdrowe chrupki, tylko pytanie czy dzieci tak samo chętnie będą je jeść jak te kolorowe, słodkie i niezdrowe. Tendencja jest jednak taka, że zdrowsze jest to, co ma mało cukru, a im mniej cukru tym mniejsze powodzenie u dzieci.


Polecam wszystkim mamom i tym osobom, które lubią słodkie chrupki do mleka program „Wiem, co jem” i odcinek pt. „Płatki śniadaniowe”. W sumie to po tym programie tak naprawdę przyjrzałam się co w nich się kryje i zaczęłam przeglądać uważnie opakowania. 


Fitella
Ja jestem zwolenniczką otrębów, płatków owsianych i kukurydzianych bez cukru. Nie jest to w ogóle słodkie, już się przyzwyczaiłam do takich śniadań. Ale kiedyś wyglądało to całkiem inaczej – miodowe kółeczka i czekoladowe chrupki sypane prawie z górką, zalane do pełna mlekiem. Słodki ulepek nie z tej ziemi. Mi się udało przestawić na zero cukru, ale nie każdy takie coś zaakceptuje i wiem, że wolicie musli i owsianki na słodko. Dlatego po przejrzeniu naprawdę wielu produktów mogę Wam polecić kilka alternatyw z serii Fitella, które są dostępne w każdym markecie. Dokładnie się przyglądajcie i wybierajcie to, co najzdrowsze. Ja przedstawię Wam tylko te mieszanki musli i płatków Fitella, które sama używam i mogę polecić z punktu widzenia dietetycznego.


Płatki pełnoziarniste

Płatki z pełnego ziarna pszenicy lub wielozbożowe, w wersjach lekko słodzonych lub zupełnie pozbawione cukru, z owocami lub bez, sprzedawane w dużych paczkach. Producent Fitelli przewiduje, że na jedną porcję zużywamy 30g płatków lub mieszanki płatków z owocami i 125ml mleka 0,5%. Ja jednak do wyliczeń przyjmę inne proporcje. Pisząc o moich śniadaniach mlecznych zawsze była mowa o 250kcal w ramach jednego posiłku i dla zachowania porządku przyjmuję, że na porcję używamy 200ml mleka i 40g płatków. Co do mleka, to ja preferuję mleko 2% tłuszczu i też takie policzę.


Fitella Diet Fitella Diet z truskawkami Fitella Diet z żurawiną i malinami Fitella Special Tropical Fruits
Płatki z pełnego ziarna pszenicy Płatki z truskawkami Płatki z żurawiną i malinami Płatki owoce tropikalne
Płatki z pełnoziarnistej pszenicy z dodatkiem otrębów pszennych (bez dodatku cukru) Płatki z pełnoziarnistej pszenicy, z otrębami pszennymi i z dodatkiem kawałków truskawek (bez dodatku cukru) Płatki z pełnego ziarna pszenicy z malinami i żurawiną (bez dodatku cukru) Skład: płatki z pełnych ziaren zbóż i owoce tropikalne (papaja, ananas, banany, kokos, rodzynki)
w 100g suchego produktu:

energia – 369kcal
białko – 13,5g
węglowodany – 63,9g
w tym cukry: 3,9g
tłuszcz – 3,0g
błonnik – 16,0g
sód – 0,7g  
w 100g suchego produktu:

energia – 368kcal
białko – 13,2g
węglowodany – 64,4g
w tym cukry: 5,6g
tłuszcz – 2,9g
błonnik – 15,9g
sód – 0,7g
w 100g suchego produktu:

energia – 368kcal
białko – 12,9g
węglowodany – 64,0g
w tym cukry: 6,6g
tłuszcz – 3,1g
błonnik – 16,2g
sód – 0,7g
w 100g suchego produktu:

energia – 363kcal
białko – 6,5g
węglowodany – 74,4g
w tym cukry: 27,4g
tłuszcz – 4,4g
błonnik – 4,7g
sód – 0,5g
wartość energetyczna
w porcji gotowych płatków
z mlekiem – 250kcal
wartość energetyczna
w porcji gotowych płatków
z mlekiem – 250kcal
wartość energetyczna
w porcji gotowych płatków
z mlekiem – 250kcal
wartość energetyczna
w porcji gotowych płatków
z mlekiem – 250kcal



Wszystkie wyżej przedstawione płatki są wytworzone z pełnego ziarna zbóż. Trzy pierwsze rodzaje są bez cukru, z serii Fitella Diet. Ostatnie dla porównania też są pełnoziarniste, ale już słodsze. Różnica w cukrze jest spora. Bezcukrowe płatki mają 3,9-6,6g cukru na 100g, te ostatnie już 27,4g, czyli średnio 4-5 razy więcej. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Można unikać cukru lub założyć, że innych słodyczy nie jemy, ale np. w ramach słodkości w jakimś posiłku fundujemy sobie lekko osłodzoną porcję zdrowych pełnoziarnistych płatków. Pamiętajcie, że Fitella Tropical, to są płatki z owocami, które są słodkie i same w sobie zawierają fruktozę – zdrowy cukier owocowy. Płatki z malinami

Dla porównania sprawdziłam trzy rodzaje płatków „dla dzieci”, takich najbardziej popularnych, które mi jako pierwsze wpadły do głowy, czekoladowe, miodowe i cynamonowe. Cukier zawarty w tych płatkach waha się w przedziale 32g-34g/100g i podkreślam – tam już nie ma owoców, czyli 1/3 z tego co zjadamy, to czysty cukier. Chyba słusznie można tego typu słodkie płatki zaliczyć do grupy fast food – spotkałam wiele recenzji na ten temat właśnie z taką puentą. Traktujcie je na równi ze słodkimi przekąskami typu czekolada i ciasteczka, szczególnie jeśli mówimy tu o czasie ścisłej diety.

  
Płatki owsiane
Płatki owsiane i zrobione z nich owsianki dają nam energię na cały dzień, są bogate w błonnik, bardzo odżywcze i wartościowe. O ile w domu nie ma problemu z ich przyrządzeniem, o tyle pojawia się problem w pracy. Przy okazji przetrzepywania półek z płatkami trafiłam na gotowe poporcjowane owsianki Fitella Slim effect, do szybkiego użycia. Wystarczy zalać wodą – czyli sposób na szybki posiłek podczas zabieganego dnia w pracy. Jest alternatywa i to całkiem zdrowa, dlatego polecam. Zdecydowanie to lepsze niż szybkie zupki z kubka czy zupki chińskie, które w pracy są dość popularną przekąską, a nie przynoszą nic dobrego dla naszego zdrowia.

Fitella Slim effect z truskawkami Fitella Slim effect z jabłkiem i cynamonem Fitella Slim effect z malinami
Owsianka z truskawkami Owsianka z jabłkiem i cynamonem Owsianka z malinami
Płatki owsiane z mlekiem i truskawkami. Płatki owsiane z mlekiem, jabłkiem i cynamonem. Płatki owsiane z mlekiem i malinami.
w 100g suchego produktu:
 

energia – 366kcal
białko – 12,2g
węglowodany – 63,7g
w tym cukry: 20,1g
tłuszcz – 4,6g
błonnik – 10,4g
sód – 0,53g
w 100g suchego produktu:
 

energia – 361kcal
białko – 11,9g
węglowodany – 64,0g
w tym cukry: 22,6g
tłuszcz – 4,1g
błonnik – 10,4g
sód – 0,51g
w 100g suchego produktu:

energia – 365kcal
białko – 12,3g
węglowodany – 63,7g
w tym cukry: 19,9g
tłuszcz – 4,3g
błonnik – 11,0g
sód – 0,52g
wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 173kcal wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 170kcal wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 171kcal



Każda z tych owsianek ma zawartość 50g suchego produktu. Zalewa się to wrzątkiem (ok. 140ml)i po trzech minutach owsianka jest gotowa do spożycia.
Wgłębiając się w skład suchej owsianki Fitella Slim effect ogólnie zawiera: 57% płatków owsianych, odtłuszczone mleko w proszku (12%), błonnik rozpuszczalny, skrobię ziemniaczaną, dekstrynę pszenną, suszone owoce, cukier i substancję słodzącą maltitol oraz śladowe ilości soli. Maltitol jest substancją słodzącą, o połowę mniej kaloryczną niż cukier biały (210kcal/100 a nie 400kcal/100g) i jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Szczególnie polecany jest dla diabetyków i osób będących na niskokalorycznej diecie.
Smakowo owsianki Fitella są bardzo dobre, wartościowe, nie są nafaszerowane chemią, więc z powodzeniem możecie je przygotowywać w pracy w ramach jednego posiłku. Zdecydowanie ułatwi Wam to planowanie posiłków poza domem.


Mieszanki musli w wersji lekkiej
 
Musli lubimy, bo jest kolorowe, słodkie i znajdziemy tam prawie wszystko co lubimy. Są z kawałkami czekolady,  z orzechami, z owocami kandyzowanymi, z owocami suszonymi. Przeglądając sklepowe półki widać, że producenci mają polot i wrzucają już wszystko do środka, a na koniec słodzą na potęgę.
Są mieszanki musli niesłodzone, z płatkami owsianymi, pszennymi,  żytnimi, z różnymi rodzajami otrębów, a rarytasem w tych niesłodzonych są ewentualnie suszone rodzynki. I takie mieszanki bez cukru są najzdrowsze, ale nie każdy umie się tak radykalnie przestawić na bezcukrowe musli. Ja osobiście je lubię, ale biorąc pod uwagę tendencje w moim domu, jestem jedyna, która je takie zestawy. Reszta widzę woli dorzucić sobie do kubeczka trochę tego, trochę tamtego, wkroić jabłko, banana, najlepiej dosłodzić miodem i wtedy takie płatki są zjadliwe dla nich.
 
Idąc za ciosem Fitelli znalazłam dwie mieszanki musli w wersji lekkiej, o zmniejszonej zawartości cukru. Dla porównania przedstawiam też wersję musli już nie z serii lekkiej, z owocami tropikalnymi. Oczywiście, pewnie walory zdrowotne też tam znajdziemy, ale różnica zawartości cukru jest już spora, choć pozornie kalorycznie różnicy nie ma. Dla wyliczeń przyjmuję, że taką porcję musli zjadamy z lekkim jogurtem naturalnym, ok. 150ml jogurtu o kaloryczności 60kcal/100g.


Fitella musli lekkie z aloesem, żurawiną i ananasem Fitella musli lekkie z suszoną śliwką, rodzynkami i słonecznikiem Musli z owocami tropikalnymi
Fitella z aloesem Fitella ze śliwką Musli z owocami tropikalnymi
w 100g suchego produktu:
 

energia – 396kcal
białko – 6,7g
węglowodany – 74,6g
w tym cukry: 17,3g
tłuszcz – 6,3g
błonnik – 7,3g
sód – 0,4g
w 100g suchego produktu:

energia – 364kcal
białko – 8,4g
węglowodany – 64,6g
w tym cukry: 13,5g
tłuszcz – 6,4g
błonnik – 6,9g
sód – 0,39g
w 100g suchego produktu:

energia – 386kcal
białko – 6,5g
węglowodany – 69,0g
w tym cukry: 34,2g
tłuszcz – 7,5g
błonnik – 8,4g
sód – 0,3g
wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 288kcal wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 272kcal wartość energetyczna 1 porcji po przyrządzeniu – 283kcal


Musli Fitelli są porcjowane, w opakowaniu mamy 50g suchego produktu, czyli przeznaczone raczej do szybkiego przygotowania. W składzie jest wszystkiego pod dostatkiem, wszelkie rodzaje płatków, crunchy, chrupki, wiórki kokosowe, suszone owoce. Takie typowe musli tylko w wersji mniej słodkiej. Dla porównania w tabeli podałam mniej optymistyczne dane zwykłego musli (znanego polskiego producenta), bez dopisku light, diet czy fit. Więc jak już wybieracie jakieś słodkie musli, bo lubicie i nie umiecie zrezygnować na rzecz niesłodzonych płatków – zwracajcie uwagę na wartości odżywcze, nie tylko kalorie, ale przede wszystkim cukier (im mniej tym lepiej) i błonnik (im więcej tym lepiej). Musli ze śliwką

72 komentarze:

  1. Lubię produkty Fitelli. Nie sądzę, że są specjalnie zdrowe, ale na pewno smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie nie ma nic lepszego od zwykłych płatków owsianych/żytnich zmieszanych z orzechami i odrobiną suszonych owoców. Ewentualnie zrobiona na tej podstawie domowa granola lub owsianka na milion różnych sposobów. Od dawna omijam wszelkie gotowe zestawy śniadaniowe szerokim łukiem i dobrze mi z tym:) Btw, fajny i pracochłonny post. 250 kcal na śniadanie? Ja chyba umarłabym z głodu, bo wciągam min. 500 kcal na pierwszy posiłek i nawet nieraz mi mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe 500kcal to sporo. ja jem 130kcal plus kawa z mlekiem i daje rade ok.2-2.5h do drugiego sniadania jak jestem w domu a jak na uczelni to do lunchu.:D tez jem owsianki ale ile ty tego sypiesz ;)

      Usuń
    2. nie chodzi o to ile sie tego sypie. chyba logiczne ze nie sypie 150g platkow. mozna zrobic wypasiona porcje 500kcal nawet z 30g platkow. suszone owoce, mleko, bakalie, i tak dalej. to jest jest kaloryczna nie znaczy ze pochlania cale wiadro platkow, rownie dobrze moze jesc mala miseczke, ale dobrze zbilansowanych skladnikow :) a 130 na sniadanie to porcja dla anorektyczki.

      Usuń
    3. Już bez przesady z tymi anorektyczkami. Jedni piją na początek dnia kawę, inni jedzą płatki z mlekiem o wartości 130kcal, a później kanapki na drugie śniadanie. Jakby to był jedyny posiłek dnia, to by można było się przyczepić, ale jeśli to jeden z 5-7, to moim zdaniem na ścisłej diecie nic złego. Na diecie 1000kcal takie 500kcal, to za dużo jak na jeden posiłek. Ale jak ktoś z diety wyszedł i je 2000kcal, to już co innego.

      Usuń
    4. Madzia święta racja.Ja dawniej piłam kawę na śniadanie a przez resztę dnia dogadzałam sobie.Teraz jem ok.300kcal na śniadanko i jest to owsianka+otręby i odrobina suszonych owoców.Później jem mniej i bilasuję się w 1300-1500kcal.Ważne,że 10 kg mniej mnie;)Jola

      Usuń
    5. a 500kcal dla grubasa :)

      Usuń
    6. Muszę zainterweniować. Jakiego grubasa? Mnóstwo dziewczyn je dużo ponad 2000 kcal dziennie i przy wzmożonej aktywności fizycznej ma piękne jędrne sylwetki!

      Usuń
    7. Pani Magdo, jakiej diecie 1000 kcal? To głupota jest i na mądrym blogu nie powinna mieć miejsca. Jemy min. 1500 kcal. Jeśli ktoś ćwiczy to 1800 kcal. Organizm musi mieć co spalać. Nie jemy->nie spalamy-> nie chudniemy.
      Śniadanie powinno być kalorycznym posiłkiem, tylko, że warto skupić się na dużej ilości białka (jogurt i mleko to nie białko), warzyw, owoców, tłuszczy (orzechy, oliwa). Sama lubię płatki i owszem: 3 łyżki płatków owsianych na wodzie+pół banana+pół jabłka+garść suszonek+łyżka jogurtu - niebo w gębie!!! Ale to sa same węglowodany, na drugim talerzu wypadało by jednak mieć to białko: jajko czy rybkę.
      500 kcal na śniadanie- nic strasznego :)Miss Oatmeal-zgadzam się. Bądźmy zdrowe i z jędrnym ciałem, a nie za wszelką cenę chude.

      Usuń
    8. No są tutaj osoby na 1000kcal i świetnie sobie radzą od kilku miesięcy, więc kwestia indywidualna. Każdy, niech wybiera to, co na niego najlepiej działa. Nawet przy 1000kcal można sobie dobrze zbilansować, choć sama byłam na wyższym poziomie przez całą dietę. Są diety opracowywane nawet przez dietetyków i są na taki niski poziom też, więc coś chyba w tym jest. Tysiąc tysiącowi nie równy. Ale ja tam jestem kuchara, nie dietetyczka i jedynie mogę przytoczyć swoje doświadczenia, że 1500kcal dla mnie było za dużo. Stałam w miejscu. Ruszyło się dopiero przy 1200-1300kcal i po konsultacji z lekarzem na takim poziomie ustaliliśmy dietę przy comiesięcznych badaniach krwi.

      Usuń
  3. ja kocham wszystkie płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja program Bosackiej oglądam bardzo często. Po programie o parówkach i "puszkach" nie uświadczysz u mnie takich "produktów" :) i dzięki niej, zaczęłam czytać etykiety.
    A co do płatków to pokochałam zwykłe otręby i płatki. Nawet moje dzieci polubiły płatki ryżowe na mleku (wiadomo, że te słodkie też zjedzą :) )
    PS. wpis super :)

    Hania

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jestem zwolenniczką śniadań owsiankowych. Bazą u mnie są płatki owsiane górskie,płatki orkiszowe, otręby pszenne, żytnie, owsiane, zarodki pszenne i len odtłuszczony. Stosuję je oczywiście zamiennie. Jeżeli już zdarzy mi się dorzucić jakąś gorszą dobroć to są to tylko śladowe ilości tak dla ozdoby. Czasami używam płatków Fitella, są idealne, suche, mało słodkie, nie robi się z nich papka po kontakcie z mlekiem. Fają alternatywą do płatków są też chrupki np. Zdrowy błonnik. Zanim zakupię jakiś owsiankowy dodatek, wnikliwie czytam etykiety, ciekawe też są Musli bez cukru od Sante.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam ale to znaczy ze mamy wogole nie jeść tego typu produktu bo "utuczą" bez przesady życie jest jedno . Jesli zje sie musli to przeciez nie przytyje sie niewiadomo ile . Ja lubie musli z mlekiem do tego kawałek czekolady białej chociażby albo innej trochew przyjemności też sie należy, i jakos nie tyje organizm potrzebuje około 2000 kalorii do prawidłowego funkcjonowania więc po co sie tak katowac? Poza tym aby przytyc 1 kg trzeba dostarczyc aż 7000 kalorii to jest niereaglne zjeść az tyje kalorii w ciągu jednego dnia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnoe życie jest jedno. Szczególnie dlatego warto o nie dbać :) Oczywiście, że porcja płatków czy musli nie spowoduje, że nagle zaczniemy puchnąć, zwłaszcza, że te produkty są typowo śniadaniowe więc się je spala w ciągu dnia. Inna sprawa, że nie każdy ma na tyle dyscypliny by ograniczyć się do takich przysmaków. W ciągu dnia zjeść 7000kcal trudno, ale w ciągu tygodnia już nie. Trochę tu, trochę tam i się zbiera. Jest jeszcze kwestia tego, czy chcemy wage utrzymac czy zrzucic, wtedy sniadanie 500kcal to juz prawie polowa dziennej racji, a gdzie reszta?
      Poza tym zgadzam się, że przyjemności się należą. Wszyscy dobrzy trenerzy zalecają jeść w proporcjach 80% zdrowego i 20% przyjemnosci, bo wtedy i tak się nie utyje a przynajmniej na psychę takie limity nie padają i ma się większą ochotę kontynuować dietę. J.

      Usuń
    2. Wiesz, ja całą dietę jadłam jogurty owocowe i chudłam, a litanie można przeczytać, że to sam cukier i że się na 100% przytyje. To samo płatki, pewnie się nie przytyje, ale skład ma swoje znaczenie w tym wszystkim, po co się faszerować cukrem, jak jest tyle alternatyw bez cukru, mimo, że kalorii tyle samo.

      Usuń
  7. Po takim artykule można wysnuć tylko jeden wniosek. Lepiej zrobić muesli samemu i tak jak lubimy zamiast korzystać z gotowców sklepowych.

    OdpowiedzUsuń
  8. co sądzi Pani o musli z biedronki pod nazwą Just Fit Śniadaniowe? może podam skład i wartość energetyczną czy mogę je jeść. Przed szkołą zawsze się śpieszę i nigdy nie mam czasu na spokojne śniadanie wiec jem je z mlekiem 2 %. Bardzo je lubię ale nie wiem czy mogę je jeść na diecie byłabym wdzięczna jakby pani mi doradziła :) Platki Fitella cena niezbyt zadowalają a te z biedronki są tańsze. Pozdrawiam! :)

    Skład: płatki pszenne pieczone (45%) [ pszenica pełnoziarnista (94%), cukier, sól, ekstrat słodu jęczmiennego, emulgator mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych] płatki owsiane pełnoziarniste (35%), rodzynki (16%), całe orzechy laskowe (4%)

    Składniki odżywcze w 40g
    Białko - 4,5 g
    Węglowodany - 24,7 g
    Cukry - 5,2 g
    Tłuszcz - 2,4 g
    Kw. tł. nasycone - 0,1 g
    Błonnik - 4,4 g
    Sód - 0,08g

    Składniki odżywcze w 100g:
    Białko - 11,2 g
    Węglowodany - 61,8 g
    Cukry - 13,1 g
    Tłuszcz - 6,1 g
    Kw. tł. nasycone - 1,0 g
    Błonnik - 11,0 g
    Sód - 0,2 g

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do składu, to powyżej w tym wpisie napisałam czym się kierować. O takich dodatkach jak emulgator mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych wiem tyle co i google, więc sprawdź, poczytaj i oceń czy warto :)

      Usuń
    2. Jest na to dobra rada, w TV mówili hehe Jak nie umiesz przeczytać składu to tego nie jedz. Mono co ?:D J.

      Usuń
  9. A jam tam przeważnie robię "miszung" z jogurtu naturalnego, jakiś dwóch, maksymalnie trzech łyżek zwykłych górskich płatków owsianych i do tego wkrajam małe jabłuszko albo kiwi. W przypływie słodyczowego szaleństwa dodaję łyżeczkę naturalnego miodu spadziowego albo lipowego :) Ogólnie z moich obliczeń śniadanie nie przekracza 350 kcal. No chyba, że z miodkiem ;)albo jeśli sporadycznie zdecyduję się na banana, ale jem tylko jedno śniadanie w ciągu dnia, więc nie jest mam nadzieje tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziwne , że płatki Fitella z cukrem mają mniej kalorii od tych bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorie nie tylko są w cukrze przecież.

      Usuń
  11. Ja też bardzo lubię musli z Biedronki to w niebieskim pudełku. Co prawda rodzynki zawierają sporo cukru, ale jest ich niewielka ilość, za to płatki-mix różnych i nie mają syropu glukozowo-fruktozowego ani innych suszonych owoców z dużą zawartością cukru i kto wie czego jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam płatki śniadaniowe, dziękuje za ten przydatny post! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja obowiązkowo na śniadanko,: płatki owsiane na chudym mleku, z jabłkiem w kostkę, suszonymi śliwkami, pestkami słonecznika, i garść truskawek. PYCHA. i dobrze robi na moje jelitka...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Musli-tropikalne-Just-Fit.html czy mogłabym prosić o spuentowanie mojej niedrogiej alternatywy śniadaniowej z Biedronki ? Czy może powinnam przestawić się na te, które Pani używa ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz to, co Ci smakuje. Oceń skład, czego nie wiesz doczytaj w google. Przepraszam, ale teraz wiesz co się dzieje, są tu komentarze, są maile z konkretnymi markami i prośba o opinię. Fitelle, które opisałam mam w domu. Przejrzałam je prawie z lupą i wiem co w nich jest, więc śmiało piszę. Nie napiszę o innych źle, bo to grozi sądem i UOKiK. Prześwietliłam Fitellę i dałam wskazówki na co zwracać uwagę wybierając płatki. To co mi podlinkowałaś nawet składu nie ma podanego, nie wiem czym słodzone, nie wiem jakie proporcje, więc co mam Ci odpisać :)

      Usuń
    2. Pani Magdo, uważam, że wpis jest wystarczająco klarowny, żeby wyciągnąć wnioski i samemu odpowiedzieć sobie na pytanie czy jeść te czy inne musli. Podziwiam, że mimo wszystko Pani odpowiada na takie komentarze. Wiedza jest tu, w internecie i we wspomnianym programie pani Bosackiej. Pozdrawiam i dziękuję za tego bloga!

      Usuń
    3. Ja to Pani Magdzie mówie też częcto hehe ;)J.

      Usuń
    4. Dziękuję, że pozwolił mi się owy 'Anonimowy' poczuć jak totalna idiotka, która nie potrafi wydedukować tak banalnego wniosku. Uznałam, że skoro zna się na tym, może również i te 'prześwietli'. Skoro nie, to nie. Poradzę sobie. I powodzenia na diecie . :)

      Usuń
    5. Spokojnie :) Teraz mi głupio, że nie odpowiedziałam. Ale naprawdę nie wiem co jest w składzie, może jutro będę w Biedronce, to sprawdzę, albo i kupię (jak tanie :P ). Nazwa póki co mi nic nie mówi.

      Usuń
    6. Kosztują niewiele ponad 3zł a w smaku bardzo dobre. Sama zaczęłam czytać, chemię znam, nie jest najgorzej z nimi, są o wiele bardziej "przesłodzone" produkty :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    7. No ja też czytałam skład ostatnio, co prawda nie kupiłam, ale skoro mówicie, że dobre to pewnie dobre, a skład może być. Też nie można tak do przesady podchodzić, że to czy tamto sama chemia. Oczywiście najlepiej by było samemu wszystko komponować, ale czasem praca jest taka jaka jest. Ja mam komfort jeśli chodzi o posiłki w pracy, ale są takie zawody, że o zagrzaniu mleka i zrobieniu domowej owsianki mowy nie ma. Wtedy gotowiec nas może uratować. Grunt - czytać składy, nie wszystko co jest w opakowaniu i porcjowane to sama chemia.

      Usuń
    8. Racja. Ludzie boją się wszystkich "E..." a tak na prawdę jest grupa tych właśnie substancji pochodzenia w 100% naturalnego. Trzeba wiedzieć na które E uważać, a wcale to trudne nie jest - jak widzimy E3.. to uciekamy jak najdalej ;p jednak przy E1.. nie mamy się czego bać. ;)

      Usuń
  15. A ja lubię na śniadanie płatki/chrupki "Zdrowy błonnik"+ mleko 1,5% Nie są słodkie, więc dodaję odrobinę miodu. Druga moja ulubiona wersja podania tych płatków to jogurt i pół banana. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może by jakiś przepis dobrą owsiankę? Znam osoby które kupują gotowe, bo sami nie umieją zrobić i nie wiedzą jak się za to zabrać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gotowcach nie ma nic zlego, wystarczy popatrzec tylko na sklad czy sa same platki owsiane i ewentualnie suszone owoce. Jak widzisz cukier czy inne zageszczacze, aromaty i poprawiacze smaku to sie szuka dalej :) J.

      Usuń
  17. przez Pani bloga schudłam w 3 miesiące 7kg :) teraz już nie mam takiej ścisłej diety jak na początku ale jednak uważam na to co jem :) jem 5 posiłków dziennie,tylko raz w tygodniu pozwalam sobie na coś słodkiego i nie jem nic tłustego :) staram się jeść tylko 1500 kcl dziennie przez co nie wracam do poprzedniej wagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a szkoda, bo tłuszcze są bardzo ważne. Brawo za wysiłek i zmianę stylu życia :]Sama tak zaczynałam, ograniczam słodkości, odcinam tłuszcze. Ale potem chwyciłam się za głowę, jak poczytałam to: http://www.sfd.pl/dieta_do_oceny_przydadz%C4%85_si%C4%99_cenne_uwagi-t523444-s7.html. Polecam lekturę i ustalenie nowego jadłospisu :D Nie bójcie się tych 1800 kcal.Na początku ciężko aż tyle zjeść :). Naprawdę to co tam napisali działa ;)

      Usuń
    2. Chyba zły link podałaś.

      Usuń
  18. a czy mogłabym się dowiedzieć jak Pani odlicza te 40 gram? :) wagą kuchenną czy jakimś innym sposobem?:) niestety nie mam wagi kuchennej i nie wiem jak mogłabym te płatki Fitelli odliczyć ;/ z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się przyda ;) --> http://www.ilewazy.pl/szklanka-platkow-fitella-diet

      Usuń
    2. oo dziękuję bardzo! :) jestem jeszcze ciekawa czy jeśli wybrałabym te truskawkowe to niecała taka szklanka ma 40 gram a cała szklanka nie przekroczyłaby 200 kcal? bo szczerze nie wiem heh a platki do 200 kcal rano mogę wykorzystać do tego 200 ml mleka 2% i kosta gorzkiej czekolady i śniadanie idealne tak na szybko :) z góry dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    3. O te płatki chodzi? http://www.ilewazy.pl/porcja-platkow-fitella
      Nie wiem ile o będzie na szklanki, ale łyżkami też można odmierzyć ;)

      Usuń
    4. tak tak chodzi o te tylko truskawkowe :) niestety co łyżka to ma inną pojemność dlatego cięzko na łyżki heh :)

      Usuń
    5. Ja mam wagę, koszt na Allegro jakieś 20zł może 25zł. Z wagą jest łatwiej, nie tylko do liczenia kalorii, ale do normalnych przepisów, szczególnie wypieków.

      Usuń
  19. Jako alternatywe dla owsianki (potrafie jesc owsianke na sniadanie codziennie, przez kilka miesiecy bez przerwy, rekord pobilam karmiac piersia - wtedy znudzila mi sie dopiero po pol roku) polecam weetabix'y - nie wiem tylko, czy w PL mozna je kupic (lub jakis zamiennik):
    http://www.weetabix.com/WbxNutrition_wbxOrig.html
    Mi osobiscie wystarcza 1 weetabix plus troche musli z owocami egzotycznymi do posypania - mile uczucie sytosci nie ustepuje przez min 3h :) TWSM

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy zaczełam swoją diete jadłam własnie filtelkę i inne kupne płatki, do tego jadłam jogurty owocowe i dużo owoców, schudłam 35 kg.. wagę utrzymuję jedząc co jakiś czas na II sn fitelle z jog nat... dzisiaj jadłam musli fitelli z aloesem, zurawina i ananasem.. do tego jog naturalny... bardzo dobre, zdrowe.. polecam... Niestety na główne snidanie muszę mieć kanapki, jak nie zjem to jestem cały czas głodna... uwielbiam wase zytnią lekka... wiem wiem jest przetworzona ale najbardziej mi odpowiada:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z aloesem i z żurawiną jest super, nie spodziewałam się takiego smaku aloesu, w sumie chyba pierwszy raz go jadłam w takiej formie.

      Usuń
  21. i jakie polecasz? ktore najlepiej wybrać w diecie? a może lepiej kupić płątki owsiane i wymieszać je z dowolnymi przez siebie bakaliami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze co swoje, to lepsze. Lepiej wiedzieć co jest w środku. Sama w domu i w pracy sobie mieszam. Ale wiem, że nie każdy ma możliwości w pracy, więc czasem takie kieszonkowce-gotowce są lepsze. Ja tam zawsze będę za wszystkim, co swojej roboty.

      Usuń
  22. Gelwe jest sponsorem artykułu? Tak z ciekawości pytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłaszają się do mnie różne firmy, z płatkami były już dwie wcześniej, ale odmówiłam, bo skład był straszny i w ogóle nie dietetyczny, więc nie ma co z pazerności brać produktów lub kasy za coś, co nie jest godne polecenia. Fitellę zanim się zgodziłam przetestowałam, obczaiłam składy. Jak widzicie, nie każdą Fitellę polecam, niektóre mają zbyt dużo cukru (jak na dietetyczne podejście). Mam nadzieję, że nikomu to nie przeszkadza, że teraz coś testuję i piszę o tym. To też dla Was, po co macie kupować coś w ciemno, szczególnie drogie produkty ze sklepów ze zdrową żywnością. A ja dostanę, przetestuję i wyrażę swoją opinię dla dobra wszystkich.

      Usuń
  23. tylko jest mały problem Pani Magdo, nie mogę kupić Fitelli Gellwe. Saszetki owsianki, czy klasyczne musli chrupkie owszem, ale tej wersji musli lekkie i płatków "Pierwsze bez dodatku cukru" niestety nie. szukałam w Polo, Piotrze i Pawle itp....
    powiedzcie proszę gdzie dostanę te płatki w regularnej sprzedaży?

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm.... a może ktoś zamieściłby przepis na dobrą domową granolę:>?

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja mam gdzieś płatki jem co chcę i kiedy chce cały sekret to RUCH ludzie bzdury tu wypisujecie o dietach cud ruszcie d z kanapy to bedziecie się dobrze czuć i wygldać ja ćwiczę 4-5 razy w tyg i mam gdzieś wszystkie diety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam pianią w-fistkę, która prowadzi aerobik na uczelni. Prowadzi go codziennie, jakies 7-8 grup dziennie i zawsze aktywnie. Chodziłam jakiś czas temu do niej, godziny zmieniałam, dni zmieniałam. Nigdy nie siedziala na boku, a dawała wycisk, niezależnie czy to byla jej pierwsza grupa na 9:00 czy ostatnia na 16:00. I niestety mimo wyciskających poty brzuszków i podskoków, po których ja ledwo żyłam u niej efekty marne. Tylko w przerwach widzialam w kanciapie lecialo ptasie mleczko i pizza na telefon, a w studenckim barze była co drugi raz ze znajomymi - piwko, fajeczki, frytki i chipsy. To mnie uświadomiło, że nie wystarczy się tylko ruszać. Jedyny plus jest taki, że wtedy można być na diecie o wiele wyższej niż 1250kcal, ale trzeba myśleć co się je i ile się je, jeśli chce się mieć dobre efekty.

      Usuń
  26. Bzdury to ty piszesz ale po co tłumaczyć jak masz swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  27. I to cała prawda.Ja też byłam na spotkaniu z osobą zajmującą sie dietami i ćwiczeniami.Owszem ruch jest ważny ale bez diety wiele nie zdziałasz,a przestań ćwiczyć na chwilę to szybko waga wzrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Sorry ale jak czytam takie bzdury jak "anonimowy dot. ruchu to mnie krew zalewa. Sama po sobie wiem, że sam ruch NIC kompletnie nie da. Dieta to podstawa. Kiedys ćwiczyłam na siłowni - po diecie aby mnie jojo nie dopadło ale jadłam, i co... przytyłam 5 kg w miesiąc i nie była to zamiana w mięśnie - zapewniam. Schudłam na samej diecie i czuję sie świetnie ale wszelkie płatki musli granole itp. omijam szerokim łukiem... chocioaż uwielbiam.... odchudzając sie zrezygnowałam ze wszystkiego co zbożowe, mączne, tłuste - tylko białko, warzywa i owoce - teraz utrzymuje wagę odzywiając sie tak na codzień - tylko od święta ciasta, lody itp. i nie mam jojo.

    OdpowiedzUsuń
  29. a czy jest dobrze jesc takie płatki na kolację lub te owsianki bo w pracy nie ma czasu ani jak nawet przyrzadzic takie cos a rano przed praca nigdy nie jem bo nie mam na to po prostu czasu no i musiałabym wcześniej wstac wiec też odpada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nic Ci nie jest po mlecznych produktach jedzonych na noc (mi nic nie jest, ale są tacy, co narzekają), to można jeść.

      Usuń
    2. Ja nie lubię na noc, nie za bardzo mi podchodzą produkty o takiej porze ..

      Usuń
  30. W jakich sklepach można kupić produkty Fitella?

    OdpowiedzUsuń
  31. A nie pokusiłabyś się Magda na zrobienie domowego musli :)? Tak dla siebie i dla nas...?
    Pozdrawiam Agnieszka
    PS dziś na obiadek mam klopsiki z dorsza z koperkiem ,a do tego już w lodówce czeka sałatka z pora i jajka mmmm mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak się zastanawiam, w tabeli zestawiła Pani płatki o praktycznie takiej samej kaloryczności- jedne bez cukru,drugie z cukrem. Jaka jest więc różnica czy wybieramy te bez czy te z cukrem skoro spożyjemy taką samą ilość kcal ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko o kalorie chodzi. Te bez cukru są zdrowe i mają lepsze wartości odżywcze niż te, które zwierają w 1/3 cukier.

      Usuń
  33. Moje ulubione ;) Nie ma lepszych płatek na śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  34. Co do musli tropikalnych i tego typu produktów trzeba jednak wspomnieć o tym, że większa z nich połowa jest bardzo nieładna pod względem składu, smakować mogą super ale często mają odstraszające składniki. Na przykład warto unikać takich nieciekawych jak to http://www.open-youweb.com/musli-chrupkie-tropikalne-fitella-od-gellwe-opinia/ niby popularne ale mocno niezdrowe mimo określenia nawet fit to są absolutnie tuczące. Dlatego warto czytać etykiety zawsze tego co ma zamiar się kupić. Może ktoś zna jakieś bez nieprzyjemnych dodatków a tylko same naturalne składniki?


    OdpowiedzUsuń