logo

logo

wtorek, 10 stycznia 2017

Dietetyczne rady kulinarne

Przestawienie się na dietetyczne myślenie i gotowanie wiąże się z nowymi technikami kulinarnymi. W związku z tym przedstawiam poniżej najczęściej poruszane przez Was zagadnienia i moje doświadczenia w tych tematach.

Jeśli macie jakieś inne dręczące Was problemy podczas gotowania, zapraszam do pytań pod postem.



Smażenie bez tłuszczu

Pytanie zadane przez Was kilkadziesiąt razy: jak to się smaży bez tłuszczu. Pisałam o tym, ale w różnych miejscach, więc zbieram to w całość.W mojej dietetycznej kuchni smażę "na sucho" lub dodaję dwie krople oliwy, które rozsmarowuję pędzelkiem lub psikam oliwą w sprayu. Wszystko zależy od patelni, które bywają kapryśne. Z tych dwóch kropel czy też psiknięć nie liczę kalorii, żeby była jasność.


  • Mięso – rozgrzewam teflonową patelnię, zmniejszam gaz na minimum i wrzucam surowe mięso. Jak chcę mieć obsmażone i przyrumienione, to smażę bez przykrycia. Jak chcę mieć białe mięciutkie i jakby ugotowane, to z przykryciem, wtedy mięso puszcza soki i się w tym dusi. Czasem jak wyparują soki podlewam łyżką wody. 
  • Kotlety mielone i placki jarskie – smażę albo jak mięso powyżej, albo na patelnię daję 2 krople oliwy, rozsmarowuję je pędzelkiem, podgrzewam i na rozgrzaną kładę placki/kotlety. Wtedy od razu ścina się białko, robi się skorupka i mniejsze zagrożenie, że podczas przewracania się coś rozleci.
  • Cebula – można ją smażyć bez tłuszczu na dwa sposoby. Pokrojoną cebulę wrzucamy na rozgrzaną patelnię, przyprawiamy i przykrywamy pokrywką, wtedy puszcza soki, mięknie w kilka minut – tym sposobem jest miękka i soczysta. Drugi sposób, to bez przykrycia, wymaga pilnowania, żeby nie przywarła, mieszamy ją dość często, ewentualnie minimalnie podlewamy łyżką wody – tym sposobem jest bardziej sucha i przyrumieniona. Wszystko bez użycia tłuszczu!
  • Omlety i frittaty - z mojego doświadczenia wynika, że tylko super nowe patelnie radzą sobie z potrawami jajecznymi bez użycia tłuszczu. Dlatego zawsze smaruję patelnię kroplą oliwy pędzelkiem i to pozwala osiągnąć idealny wygląd omleta lub frittaty.


Kotlety z piekarnika

Jeśli chcecie zrobić większość ilość kotletów i nie używać do tego patelni, można to zrobić w piekarniku. Kotlety układamy na blaszce na papierze do pieczenia lub na formie silikonowej. Naczynie do pieczenia ma być otwarte, wtedy będą przypieczone. Przy zamkniętych raczej osiągniemy efekt ugotowania.

Czasy i temperatura pieczenia:
  • Kotlety mielone z mięsa surowego - 180 stopni, około 40-50 minut,
  • Kotlety rybne z mięsa surowego - 180 stopni, około 20 minut,
  • Kotlety warzywne z produktów ugotowanych - 170-180 stopni, około 25-35 minut,
  • Kotlety jajeczne - 170-180 stopni, około 15 minut.

Smarowanie foremki przed pieczeniem

Kiedyś foremkę smarowałam olejem, masłem lub margaryną, wysypywałam bułką tartą lub manną. I też żyłam. Ale aktualnie przestawiłam się na papier do pieczenia, idealnie od niego odchodzi i bułkę tartą odstawiłam na bok. Jeśli już potrzebuję coś upiec, a papier się do tego nie nadaje, to oleju leję minimalnie, dosłownie kilka kropli, rozprowadzam go pędzelkiem, a foremkę wysypuję kaszą manną. Bardzo dobrze od jakiegoś czasu sprawdzają mi się foremki silikonowe, wtedy w ogóle nie potrzeba niczym smarować, a wszystko idealnie odchodzi i wygląda nienagannie.

Panierki

Dawniej oczywiście bułka tarta. Aktualnie najczęściej smażę mięsa i kotleciki bez panierki. Natomiast jak chcę coś panierowanego, to zamiast bułki daję sezam, otręby, płatki owsiane, pokruszone płatki kukurydziane, siemię lniane (najlepsza esencja dla zdrowia znajduje się w środku siemienia, więc powinno być roztarte w moździerzu), kaszę mannę, kaszę kukurydzianą. Czasem oprószam kotlety mąką żytnią lub pełnoziarnistą, odrobiną bułki tartej, ale z zaznaczeniem na słowo oprószam, a nie obtaczam ile wlezie. Kilka propozycji zdrowych panierek przedstawiłam w poście "Panierki na różne sposoby".

Proszek do pieczenia czy soda?

Najczęściej pojawiające się pytanie czym to się różni. Zasadniczo różni się składem, bo soda to soda, która jest sama w sobie spulchniaczem, a proszek do pieczenia to mieszanka różnych środków spulchniających. Przelicznik, który stosuję to 1 łyżeczka proszku do pieczenia lub ½ łyżeczki sody. Osobiście wolę proszek do pieczenia, moim zdaniem mniej go czuć. 


Drożdże świeże czy suszone?

W moich przepisach zawsze używam drożdży świeżych. Jednak jeśli chcecie używać suszonych, to przelicznik jest następujący:
15g drożdży świeżych = 7g drożdży suszonych 



Przyprawy

Polecam post o "Przyprawy, jak ich używać" - opisałam wszystkie, których używam, co do czego i jakie mają właściwości smakowe i zdrowotne. A w skrócie polecam dodawać dużo ziół i kminku do potraw, bo przy takiej niskokalorycznej, warzywnej i wzdymającej kuchni, to lek na całe zło i brak dolegliwości trawiennych.



7 komentarzy:

  1. Ok, kiedyś też tak robiłam, ale po pewnym czasie zauważyłam że organizm potrzebuje tak samo tłuszczu jak i np. węglowodanów dla prawidłowego funkcjonowania. Nikt nie przytyje od tej 1-2 łyżek zdrowej oliwy a nawet mu tu wyjdzie na zdrowie więc nie rozumiem skąd ta absolutna rezygnacja. Organizm musi wtedy męczyć się żeby wydobyć tłuszcz np. z marchewki i nie jest on pełnowartościowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mięso samo w sobie ma tłuszcz, ale co do warzyw to się zgodzę, witaminki potrzebują trochę tłuszczu żeby się przyswoiły

      Usuń
    2. Nigdzie w tekście nie jest napisane o absolutnej rezygnacji z tłuszczu. Post dotyczy sprawy rezygnacji z tłuszczu podczas procesu smażenia. Jestem zwolenniczką dodawania zdrowych olejów, które nie są poddawane wysokiej temperaturze do sałatek i surówek. O tym jest napisane np. w poście pt. Zdrowe tłuszcze - http://smak-zdrowia.blogspot.com/2013/03/oleje-swiata-czyli-zdrowe-tuszcze-w.html

      Usuń
  2. No właśnie. Trzeba czytać ze zrozumieniem ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej ;) super blog. Po przeczytaniu kilku przepisów nawet zdecydowałam sie na zakup porządnej patelni teflonowej,aby uniknąć smażenia na tłuszczu. Teraz będę próbować ;) Piersi z kurczaka już smażyłam i wyszły bardzo dobre. Jednak mam pytanie odnośnie proporcji makaronu. Napisz mi proszę ile gram suchego makaronu pełnoziarnistego mogę zjeść do obiadu. Z góry dziękujęn za informację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz zjesc tyle ile sie zmiesci w twoim dziennym limicie kalori a tzn ze jak masz jak masz djete 1500kcal / dzien to zjedz tyle zeby sie w tym zmiescic.

      Usuń
    2. Magda określiła zasady kaloryczności swoich posiłków tutaj:
      http://smak-zdrowia.blogspot.com/2013/01/dietetyczne-zestawy-obiadowe_22.html
      W skrócie:
      "Przyjmuję zatem, że:
      Kolumna 1 - mięsa/ryby - maks.150kcal
      Kolumna 2 - ziemniaki/kasze/ryże/makarony - maks. 125kcal
      Kolumna 3 - surówki i sałatki - maks. 75kcal

      Wartość całego zestawu obiadowego przy tych założeniach nie przekroczy 350kcal."
      To wychodzi 1/3 woreczka ryżu.

      Usuń