logo

logo

niedziela, 4 stycznia 2015

NIEZBĘDNIK, czyli jak skutecznie rozpocząć dietę i wytrwać w postanowieniu.



Każdy ma swój sposób na to, żeby się zdyscyplinować i rozpocząć skuteczne odchudzanie. Ja jednak chcę tym wpisem pomóc tym, którzy nie wiedzą od czego zacząć lub ich dotychczasowe sposoby nie działały jak powinny. Chcę też „poprowadzić” osoby, które dopiero znalazły bloga i nie potrafią się na nim odnaleźć z powodu nadmiaru informacji.



Po prawej stronie jest spis treści i wszystko ładnie poukładane w działy, a przepisy w grupy tematyczne. Nie wszystko jednak trzeba wiedzieć i czytać pierwszego dnia odchudzania, dlatego poniżej podlinkuję Wam najważniejsze sprawy na początek, a później jak wejdziecie w rytm, czytajcie wszystko pozostałe.



1. KONTROLA WAGI I WYMIARÓW

Mój sposób na dyscyplinę, to kontrolowanie cyferek. Zatem polecam założyć sobie plik/kartkę pod nazwą „Akcja O”, w którym będziecie robić notatki swojej wagi i utraconych centymetrów. Dla mnie takie zapisy były bardzo motywujące, bo widziałam swoje postępy z każdego tygodnia. 

Przykładowy plik i tabelka do pobrania tutaj.


2. KALORIE

Moje podejście do diety, to uświadomienie sobie co to są kalorie i gdzie znajduje się ich najwięcej/najmniej. W tym celu poczytajcie: 


Korzystajcie też z bardzo pomocnej strony ilewazy.pl.


3. KALKULATOR KALORII

Wszystkie przepisy na blogu mają podliczone kalorie, ale jeśli byście zmieniali proporcje w przepisie, to warto mieć kalkulator do samodzielnego liczenia kalorii. Ponadto mój kalkulator pozwoli Wam podliczać bilans dzienny i trzymać kontrolę nad tym, co jecie. Kalkulator kalorii stworzony przeze mnie do pobrania tutaj.


4. PORZĄDKI

Przed przystąpieniem do diety warto zrobić porządki w domu i wyrzucić/rozdać wszystko co jest dietetycznie niewskazane (żeby nie kusiło). Jakie to produkty, możecie poczytać we wpisie: 



5. BOMBY KALORYCZNE

Warto też uświadomić sobie swoje największe dotychczasowe błędy. Wpisy, które najbardziej uświadamiają „grzechy” przeszłości to: 




6. PLAN DIETY I PRZEPISY DIETETYCZNE

Teraz wystarczy przestawić się na dietetyczne myślenie i gotowanie. W tym celu udostępniam Wam kilka gotowych narzędzi: 






Przepisy – pogrupowane są tematycznie. Wszystkie działy z przepisami znajdziecie po prawej stronie bloga pod nazwą PRZEPISY TEMATYCZNIE.

Oba plany diety i wszystkie przepisy można dostać ode mnie w wersji do druku, szczegóły tutaj.


7. WIEDZA

Jak już odnajdziecie się w tym wszystkim i wpadniecie w rytm dietetycznego myślenia, zacznijcie studiować wszystkie wpisy ze spisu treści i gromadźcie stopniowo wiedzę. To Wam pomoże przestawić się na zdrowe myślenie do końca życia i zminimalizować ryzyko efektu jojo po osiągnięciu celu. 


8. METAMORFOZY I MOTYWACJA

Zapewne są osoby, które twierdzą, że im się nie uda i nie wytrwają, albo że w pewnym wieku już się nie da, albo setki innych wymówek… otóż da się, można, trzeba tego chcieć i działać. Zobaczcie ile uśmiechniętych ludzi mamy już w GALERII METAMORFOZ. Oni wszyscy niech będą Waszą motywacją! 



To co, tak jak się umawialiśmy – 11 poniedziałków do wiosny i każdy z nas wita wiosnę 10kg lżejszy! A co później, to będziemy się zastanawiać 21 marca 2015r.!



Pamiętajcie, że WARTO WAŻYĆ MNIEJ!



72 komentarze:

  1. Ja nie mam czasu ważyć i mierzyć się w poniedziałek, bo na 6 idę do pracy, jeśli niedzielne pomiary są do przyjęcia to wchodzę w to.
    Już mam swój mały sukces, ponieważ zaczęłam 1 grudnia i dzisiaj kontrolowałam wagę spadła aż o 6,4 kg, a centymetry w pasie 6, w biodrach i udzie po 5.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super i gratuluję. Tym bardziej że na święta napewno kusiły pyszności na stole.

      Usuń
  2. Zaczynam razem z Wami ! Konsekwetnie od poniedziałku. Dzisiaj wizyta teściów a jutro porządek składnikowy w domu :) Dodatkow na gwiazdkę dostałam vivofit z Garmina i non stop monitoruję ilość spalonych kalorii i kroków :) Zyczę wszystkim powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, zachęcająco i bardzo motywująco ! Naprawdę warto ważyć mniej, nadmiar kilogramów zdecydowanie źle wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie ! Do dzieła ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie bomba , zaglądam tu czasem a obecny wpis mega motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyłączam się do akcji, chociaż mi wystarczy 3-5kg, bo 18 już za mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Witam, też bym chciala rozpoczac, tylko mam pytanko. Karmie piersia, czy moge sie stosowac do Twojej diety? Kiedys juz ja stosowalam, bylam zadowolona z efektow, ale przyszla kolejna ciaza, teraz mam kolejne zbedne kilogramy do zrzucenia... chcialabym juz zaczac, dodam, że nie moge intensywnie cwiczyc bo jestem po cesarce. Pozdrawiam!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      ja również jestem po cesarce i także karmię dziecko do tej pory. Nie wiem
      jak wygląda ta dieta z punktu widzenia lekarzy i innych "amerykańskich naukowców" :-) ale ja w trzecim miesiącu po porodzie zaczęłam odżywiać się zgodnie z zaleceniami jakie znalazłam na tym blogu. Dodatkowo lekarz pozwolił mi na stopniowe wprowadzanie ćwiczeń a dokładnie był to aqua aerobic. Podczas następnych trzech miesięcy schudłam 21 kg. Wyniki badań moje i dziecka były bardzo dobre.

      Usuń
    2. Ja jestem po cesarce 17 sierpnia, a dietę rozpoczęłam 1 września, bez ćwiczeń na początku, ale zgodną z zasadami z bloga. Piersią karmiłam 13 miesięcy. Dziecko nie miało żadnych dolegliwości, przybierała na wadze tyle ile trzeba było, nie chorowała.

      Usuń
    3. Bardzo Wam dziękuję! Zaczynam od środy w takim razie :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, super informacje. Ja zmagania rozpoczęłam ponad tydzień temu i waga idzie w dół o 2 kilo Dziękuję za wszystkie informacje, są bardzo dobrze przygotowane i te zdjęcia pomagają zobaczyć jaka porcja ile ma kalorii. Polecam tą stronę w 100 procentach; ))) Anita

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rowniez zaczynam od jutra, Twoj blog obserwowalam juz od dawna, przepisy wydaja sie nieskomplikowane i z produktow latwo dostepnych wiec mam nadzieje ze wytrwam, moj cel to -15kg i mam nadzieje ze w polaczeniu z cwiczeniami tym razem sie uda:!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też walcze dalej, bo od wrzesnia poszło już 12kg. Najbardziej lubie Pani zupy bo najadam sie nimi niesamowicie. Dzisiaj robiłam
    krupnik.Jestem przykładem, że na samej diecie bez konkretnego ruchu można schudnąć. Żałuje tylko że nie zrobiłam zdjec jak 80kg bylo na wadze(teraz jest 68)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też zaczęłam od dzisiaj dietę to raz a dwa po prostu zacząć zdrowo jeść nie katować się i polubić jedzenie ale zdrowe nie smażone i tłuste dobre i zdrowe:) Będę tu zaglądać ponieważ do września chciałabym schudnąć 20 kg . Mamy w planach starać się o drugie dziecko i trzeba się przygotować :) I dla mnie podstawa zero słodyczy i wodą duuużo wody:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, już kiedyś tu byłam, zauroczona pracą jaką tu włożyłaś(wybacz, że na Ty :)). Skomponowałam swoją diete na podstawie Twoich przepisów i było super. Trzymałam się tylko 3 tygodnie - efekt był świetny..no i klops, bo były moje urodziny i poddałam się zaproszeniu znajomych a potem to już poszło,....:)to było w czerwcu. Nie jedna dieta za mną, nawroty motywacji sprawiały że albo regularnie ćwiczyłam przez kilka miesięcy, albo trzymałam diete. Nigdy nie udało mi się połączyć jednego i drugiego dłużej niż przez dwa tygodnie. Moje dwie ciąże pozostawiły po sobie jakieś 25 kg. Nigdy nie byłam szczypiorem ale nie miałam nadwagi ani otyłości, na co niestety teraz wskazują dane. Mam 38 lat. Czuje, że powoli ta moja masa zaczyna odbijać się na moim zdrowiu. Musze i chce to zmienić.
    Moją słabością są słodycze. To od nich zaczęłam. Kalendarz, który wisi na lodówce stał się moją tablicą motywacyjną. Od 2 stycznia kolejne kwadraciki zmieniają kolor na różowy (tylko taki flamaster był pod ręką). Patrzę na te kwadraciki i chce żeby było ich więcej i więcej. pożyczyłam parowar...nie wiem jeszcze czy coś z tego będzie, ale spróbuje. No i mam Ciebie, Twoje przepisy, inspiracje i motywacje.
    Podejmuje wyzwanie:) Dyszka do marca:) Trzymajcie kciuki !
    Startuje z wagą 92,5 kg
    Anulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulka!Trzymam kciuki!Ja też po 2 ciążach, tyle, że lat 29 jeszcze;)Do 30-tki chcę zrzucić 20 kg, czyli czas do października...mam nadzieję, ze będziemy się wspierać!!
      A ważę na "poniedziałek" 79,1 kg

      Usuń
    2. Cześć Anulka! Ja też mam 38 lat, mam jedno dziecko które w tym roku skończy 18 lat. Do 30-tki miałam prawidłowe BMI chociaż przy granicy , bo nigdy nie byłam szczypiorem ale byłam zadowolona z kobiecych kształtów.Jeżeli chodzi o sporty to dużo jeżdziłam rowerem, chodziłam na pieszo i na basen. Niestety po 30 miałam 3 operacje i kilogramów zaczęło przybywać, mało ćwiczyłam, nie zdrowe odżywianie i przesiadłam się do samochodu ale głownie to lenistwo.Teraz waże 74 kg przy wzroście 161 więc te 10kg do wiosny było by idealne. W grupie raźniej i większa motywacja bo z tym zawsze miałam problem.Zaczęłam chodzić na basen 2 razy w tygodniu i chociaż raz do sauny i przygotowuje sobie posiłki wg wskazówek Pani Magdy-chociaż z tym jest problem bo 2 facetów w domu, którzy lubią dobrze pojeść i nie zawsze zdrowo.
      Pani Magdo. Super strona i przepisy.Gratuluje. Znalazłam tą strone w na początku zeszłego roku i dużo czytałam, czasami korzystałam z przepisów.Teraz mam zamiar więcej korzystać i schudnąć bo ta nadwaga przeszkadza mi bardzo. Pozdrawiam Katarzyna

      Usuń
    3. Witam. Ja w tym roku skończę 37 lat i mam trójkę dzieci. Przeraziłam się gdy dzisiaj weszłam na wagę bo myślałam że jest 76kg a jest ponad 77kg przy wzroście 168. Tyle to ważyłam po koniec pierwszej ciąży, bo wtedy najwięcej przytyłam. Pozdrawiam i przyłączam się do was. Aneta.

      Usuń
  13. Pani Magdo bardzo proszę o odpowiedż na maila.Basia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Magdo ja w zeszłym roku pod koniec stycznia zaczęłam dietę według Twoich zaleceń i po 2 miesiącach ważyłam już 6,5 kg mniej (tylko tyle bo bez ćwiczeń z racji choroby kręgosłupa), teraz wróciło jakieś 1,5-2 kg przez zimę ale nie poddaję się tylko podejmuję kolejne wyzwanie, teraz też 7,5kg a jak się uda to i 10 kg mniej. Od dziś zaczynam. Dodam iż na Twojej diecie czułam się świetnie , włosy i paznokcie pozostały mocne a moje ciało wygląda dużo lepiej. W sumie udało mi się od jesieni 2013 zrzucić 11kg więc dużo za mną ale do idealnej wagi nadal daleko. Pozdrawiam i dzięki za bloga. Trzymam kciuki za nas wszystkich odchudzających!!!! Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Droga Pani Magdo dzieki Pani zaleceniom od sierpnia udało mi się schudnąć 10,5kg.Do diety dołączyłam ćwiczenia nie poddaje się i walcze dalej o nową sylwetke :) mam nadzieje że uda mi się zrzucić jeszcze drugie 10kg. Bardzo dziękuje :) Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  16. No to zaczynamy, od ponad roku zaglądam tutaj ale teraz też się pisze na te 10 kg, no chociażby 5 ;) Pozdrawiam Agnieszka ( Fb Aga Aga )

    OdpowiedzUsuń
  17. Brawo! Wy ładnie chudniecie ,a ja...:( No od dziś praktycznie zaczynam :) Czyli cwiczenia z Ewą i blog Pani Magdy:) Pani Magdo ,mam pytanie jaką wage kupić by liczyć kalorie,gramy itp.Z góry dziękuje za odpowiedz .Pozdrawiamy z mężem:) Marta.

    OdpowiedzUsuń
  18. zaczynam od dziś :) mam nadzieje ze mi sie uda bo po 2 ciazach mam dodatkowe 20 kilo :( waze teraz 76 kg a zawsze wazylam 55 w porywach do 60 kg ale wtedy ta nadwaga nie byla taka widoczna jak jest teraz :( trzymajcie za mnie kciuki bo mam strasznie slaba wole i niestety ale ulegam pokusom :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo ,wszystko..:) dwójka dzieci ,i 70 kilo a chce schudnąć 20 ,także nie lada wyzwanie przed nami ,ale...pamietaj o cwiczeniach bo po pierwszej ciązy scudlam 18 w 4 miesiace,ale dieta + cwiczenia! A warto! co z tego jak..schudłam ,podwyzszyła się pewnosć siebie i ..po dwoch miesiacach znowu ciąża:D Trzymam kciuki!

      Usuń
    2. Oj to ja też mam trochę do zrzucenia ale przede wszystkim chciałabym dzidzusia .Jednym się udaje innym nie to tak jak z tą dietą:)

      Usuń
    3. Na wszystko trzeba wytrwałości i pracy ;) a ta druga praca jest o niebo przyjemniejsza...:P Ps. Kuzynka 2 lata z mezem sie starali o dziecko ,wyjechali na wczasy i mają Karolinkę:)

      Usuń
  19. Zaglądałam na ten blog już rok temu ale mam problem z motywacją i wytrwaniem w postanowieniu. Ważę o zgrozo już 76kg i jak teraz się za siebie nie wezmę to będzie coraz więcej. Szczytem moich marzeń jest 60kg do lata, wiem że jest to do osiągnięcia tylko potrzebna mi jest wytrwałość, a tego mam najmniej, jak na razie. Ale trzymajcie za mnie kciuki od jutra zaczynam ! Pozdrawiam, Aneta.

    OdpowiedzUsuń
  20. też zaczęłam wczoraj też mam 2 małych dzieci i też 70 kilo i też powinni być 15-20 mniej. Nareszcie czas coś zrobić dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  21. No to i ja zaczynam z Wami, ja mam nieduzo do zrzucenia 8 kg i bylby idealnie tzn. wazyłabym 56 kg . Byłoby super, tylko wytrwać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam,
    proszę o podpowiedź czy ta "akcja" odchudzania polega na tym, że sama przez 11 poniedziałków komponuje sobie zestawy dań , czy jest jakiś konkretny ustalony dla wszystkich?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ruszam od dziś z moją siostra. Blog świetny. Gratuluję. Muszę tylko zwrócić uwagę bo cukrzyca mnie dopadła (źle odżywianie plus traumatyczne przeżycie). Pozdrawiam. Gosia

    OdpowiedzUsuń
  24. myślicie, że trzymając się diety w 11 tygodni można zrzucić 10 kg? zaczynamy i przekonajmy się wszyscy:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też chcę schudnąć 15-20 kg ale mam duży problem. SŁODYCZE jak narkotyk.

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam.
    W takim razie zaczynam z Wami!! Rzuciłam palenie na dobre i moja waga wzrosła o 14 kg :(:(. Potrzebuję pomocy, a ta strona może mi to dać! Gratuluję takiego bloga! Od dziś zaczynam czytać a od poniedziałku wprowadzam w życie

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam Was wszystkie!
    Ja także pragnę zrzucić 10 kg do wiosny i zaczęłam w zeszły wtorek. Na razie 1 kg mniej, czyli przepisowo. Niestety mój kochany chłopak, z którym mieszkam, wcina dużo słodyczy, chipsów i innych mało dietetycznych przekąsek, a chudziutki jest jak paluszek. I kiedy ja na kolację jem jabłuszko, on się zajada goframi z bitą śmietaną i polewą czekoladową, ba! sama mu te gofry upiekłam. To była wielka pokusa, ale czego się nie robi, a w tym przypadku: czego się nie je, aby wyglądać pięknie!
    Pozdrawiam Was wszystkich,
    Jadzia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam!
    Mam 45lat 176 wzrostu zaczęłam się odchudzać 12.01. ważyłam 79kg!!!!!! po tygodniu 1,2 mniej chciałabym do końca marca zrzucić 10kg ale czy mi się uda.....niewiem korzystam z Pani przepisów.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości sobie i wam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam!
    Szukałam wielu sposobów na to by pozbyć się zbędnych kilogramów, najpierw przestałam smażyć, przestawiłam się na grillowanie i pieczenie i spadło 5 kg ale niestety waga stanęła więc stwierdziłam, że pora na jakąś dietę. No i znalazłam... dieta kopenhaska - nie wiem dlaczego się na to zdecydowałam bo tam są porcje głodowe, rano kawka potem dwa posiłki i koniec. Mimo ciągłego burczenia w brzuchu wytrwałam 13 dni - bo tyle trwa ta dieta - i spadło kolejne 5 kg. Ale wtedy zaczęłam się zastanawiać co dalej? Przecież jak wrócę do starych nawyków to waga wróci z nawiązką. I na szczęście znalazłam Twojego bloga i od tej pory stałaś się moją MENTORKĄ :) jestem pełna podziwu i uznania dla tego co robisz. Właśnie jestem na etapie porządków w szafkach i lodówce. Jutro jadę na "zdrowe" zakupy i od poniedziałku zaczynam nowe zdrowe jedzenie i zdrowe życie.
    Mam nadzieję, że moje życie zmieni się na lepsze dzięki Twoim przepisom.
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam :)
    Mam 46 lat i ważę 78 kg a mierzę 100/96/108 cm.Od dwóch miesięcy ćwiczę 2 razy dziennie po 15 minut,ograniczyłam jedzenie,jem błonnik witalny i tabletki kapuściane-a waga zaledwie drgnęła o 1,5 kg.Postanowiłam do sierpnia tego roku schudnąć 10 kg.Moją motywacją jest ślub mojego najstarszego syna (mam troje dzieci). Dziś przypadkowo natrafiłam na ten blog,który zmotywował mnie jeszcze bardziej i razem z Wami chcę wytrwać w swoim postanowieniu i zgubić po kilka cm i kilka kg swojego ukochanego ciała :)
    Dziękuję twórczyni tego bloga i do zobaczenia w sierpniu!!!
    Pozdrawiam - Renia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana, tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po 45 minutach ćwiczeń(tak słyszałam...) Ja też mam ten problem i w przyszłym tygodniu zapisuję się na siłownię! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam 43 lata waze 78 kg przy wzroscie 165. Biegam ale niezbyt systematycznie, najwyzszy czas zaczac cos robicsystematycznie. Moje marzenie -15 kg i sama nie wiem czy to wiele czy niewiele. Wierze w siebie, wiec do dziela. Magda dzieki twojemu blogowi postanawiam ostro zabrac sie za siebie. Dziekuje.
    Dziewczyny nie ma co narzekac tylko musimy zakasac rekawy i do dziela. Edzia

    OdpowiedzUsuń
  33. mam ten sam problem co Ty Edzia, też się biorę do dzieła. Dziękuję za tak wspaniałego bloga - gratuluję że Ci się udało. Mam nadzieję że mi i mężowi też się uda - przed nami do stracenia 20 kg.

    OdpowiedzUsuń
  34. Też się przyłączę...od jutra...taką mam nadzieję. Korzystając z przepisów z tego bloga i zasad odżywiania tu umieszczonych udało mi się schudnąć ze 25 kg, potem siłą rozpędu jeszcze z 5. Niestety łakomstwo mnie zgubiło. Od świąt Bożego Narodzenia nie mogę przestać jeść! Tz, nadal nie smażę na tłuszczu, nie kupuje batoników, nie słodzę kawy, nie używam majonezu i śmietany... Ale znowu zaczęłam piec ciasta, ciasteczka, bułeczki... No i jak już upiekę to zajadam czy mi się chce czy nie. Niestety, jak mam tak, że albo wcale nie jem słodkiego albo opycham się dopóki jest. Poza tym ciągle coś próbuję... Obłęd!
    Potrzebuję porządnego kopa w d..., kogoś kto mnie zmotywuje, żeby przerwać to obżarstwo bo już przybyło mi 3 kg. Niby nie dużo i nawet mogłoby zostać ale jak znam siebie na tym się nie skończy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te 3kg to czerwona lampka :) Pilnuj się!

      Usuń
  35. Sytuacja opanowana! Przynajmniej na razie. Mam kilka dni wolnego (rehabilitacja kręgosłupa). Przestałam piec i jeść ciasta. Przypomniałam sobie przypadkiem o diecie strukturalnej, znalazłam przepisy na pyszne, zdrowe eliksiry (odmładzające, oczyszczające itp) i nimi zastąpiłam np drugie śniadanie czy kolację. Efekty? Waga wróciła do tej sprzed świąt! Nie jestem głodna, nie jem słodkiego. Oby tak dalej :-) Idę szukać pomysłu na jutrzejszy obiad bo dzisiaj jeszcze mam muszle z nadzieniem szpinakowo- pieczarkowym :-)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam. Mam na imie Monika, przy wzroście 163 cm ważę 67 kg i chyba najwyższy czas wziąć się za siebie ☺ zaczynam Madziu z Twoimi przepisami! Mam nadzieję że się uda! ☺ dam znać za jakiś czas jak mi idzie ☺ Twoje przepisy są mega - mało że jest w nich wszystko co lubię, to jeszcze jest bardzo mało kalorii �� buziaki dla wszystkich ☺

    OdpowiedzUsuń
  37. Już od dawna śledzę Pani bloga, ale jakoś nie umiałam podjąć decyzji, aby spróbować. Obecnie ważę 59 kg przy 164 cm wzrostu. Ciągle nieudolnie próbuję zejść do 54 kg. Chodzę na siłownie i biegam na bieżni 3 x tyg. Stosowałam się do 1500-1600 kcal, ale niestety co waga spadnie o 1 kg to za kilka dni wraca. Wiecznie czuję sie niespełniona w tych moich dietetycznych staraniach, bo nie przynoszą efektu. Mimo wszystko postanowiłam podjąć próbę wg Pani diety 1300 kcal. Mam nadzieję, że się uda. Czy robiła Pani jakieś odstępstwa od diety np. raz w tygodniu słodycze? Bardzo lubię słodycze i nie wiem czy starczy mi silnej woli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam odstępstw i nadal staram się nie jeść mimo trzymania wagi przez prawie 5 lat.

      Usuń
  38. witam p Magdo jestem w kropce i chyba sobie nie poradze jem o tygodnia tylko te 1200 kalori według pani rad od miesiaca cwicze 3-4 razy w tygodniu skalpel a moja waga ani drgnie centymetry tez stoja w miejscu mam 38 lat 164 i 68 kilogramow zle sie czuje bo przed ciazami wazyłam zawsze 50 teraz juz tyle nie musze wazyc ale bardzo ale to bardzo bym chciała zejsc do tych wymarzonych 57 prosze o pomoc dlaczego akurat mi sie nie udaje nawet kawe odstawiłam od 2tygodni jej juz nie pijam i nadal nic brak mi juz motywacji jak stajac na wadze ciagle to samo widze prosze o pomoc prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zbadałaś tarczyce ? Może tu leży problem.

      Usuń
  39. tak pani Magdo badania robiłam rok temu i wszystko mam w normie nie wiem co robie nie tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cięzko mi pomóc, bo nie jestem aż takim ekspertem, żeby znać przyczyny tego, czemu niektórym waga nie spada. Zazwyczaj takie sytuacje są związane z tarczycą lub z wiekiem, ale 38 lat to jeszcze nie jest taki wiek, gdzie są problemy. 1200kcal to na pewno nie jest za dużo (niektórzy tak twierdzą i jeszcze bardziej zmniejszają).

      Usuń
  40. moja skuteczna dieta jest sport :) duzo cwicze i zazywam suplement be slim 3 dzieki niemu nie podjadam wieczorami slodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moj sposob to jedzenie 5 zdrowych posiłkow, zadnych słodyczy i innych nie zdrowych przekasek, a takze duzo wody i suplement diety beslim 3, mam juz 12 kg mniej i walcze dalej

    OdpowiedzUsuń
  42. Ile wazy jest fajnym źródłem wiedzy, fajnym jest też Fitatu- mają bardzo dużo produktów i ogólnie fajnie sie tej aplikacji używa.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzięki wielkie, na pewno mi się przyda i polęce Twojego bloga znajomym! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Podstawy dla osób zaczynających się odchudzać, tak jak ja! Przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie jest znaleźć osobę, która rozpocznie dietę z nami - razem zawsze raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zaczynam diete od jutra. Tyje z dnia na dzień aż się boje co będzie dalej. Muszę koniecznie coś z tym zrobić. Blok jest super... tylko brak mi silnej woli. Mam nadzieje że chociaż mnie ten wpis zmotywuje. Trzymajcie za mnie kciuki.!

    OdpowiedzUsuń
  47. Droga Madziu.
    W ubiegłym roku wypróbowałam twój sposób przez miesiąc, kierowałam się wskazówkami, i widziałam rezultaty, przede wszystkim w tym jak lekko się czułam i nie czułam się głodna. Niestety uległam pokusie "chipsy" moja zmora i wszystko poszło na marne :(. Trochę czasu minęło ale podjęłam decyzję i chcę to zmienić.
    Dzisiaj zaczynam na nowo :) Dziękuję, że stworzyłaś tak świetny blog, na pewno znajdę tu wiele inspiracji na przepisy, twoje rady są przydatne i takie życiowe. Początek 78kg cel: 65kg ale przede wszystkim zdrowe odżzywianie. Gosia

    OdpowiedzUsuń
  48. PODCZAS ODCHUDZANIA TRZEBA ĆWICZYĆ DUŻO AEROBÓW BO TO ONE SPALAJĄ TŁUSZCZ I MIN JEDNĄ GODZ DZIENNIE TAK ŻEBY WYNIK SPALONYCH KALORII WYNOSIŁ 600-700 WTEDY DIETA 1200-1400 KAL BĘDZIE SZYBKO WIDOCZNA

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej dziewczyny jak wam idzie ? Nic nie piszecie za mną już 10 mniej a przede mną jeszcze 19 ale na pewno dam radę pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Hej dziewczyny jak wam idzie ? Nic nie piszecie za mną już 10 mniej a przede mną jeszcze 19 ale na pewno dam radę pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej dziewczyny jak wam idzie ? Nic nie piszecie za mną już 10 mniej a przede mną jeszcze 19 ale na pewno dam radę pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Sory za tyle wpisów ale coś mi komputer głupiej

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej dziewczyny! za mną pierwszy tydzień ćwiczeń i diety! jest ciężko i mam ochotę zrezygnować! ale nie tym razem ! mam już dosyć zaczynania od nowa ciągle i ciągle, tym razem przyrzekłam sobie co najmniej 6 miesięcy regularnych ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  54. JA KUPIŁAM SOBIE PULSOMETR I TERAZ WEDŁUG PULSU JEŻDŻĘ NA ROWERZE JEST CIEPŁO I BARDZO PRZYJEMNIE .MÓJ SPRZĘT POKAZUJE MI ILE CAL SPALAM I WIERZCIE MI WCALE NIE TRZEBA FLAKÓW WYPRÓWAĆ ŻEBY DZIENNIE SPALIĆ 650-700 CAL A TO JEST NAPRAWDĘ DUŻO . JAK KTOŚ KTO NIE CHCE WAGI ZRZUCIĆ TO NAWET OGRANICZAĆ ZA BARDZO SIĘ NIE MUSI

    OdpowiedzUsuń
  55. Wytrwanie w diecie to zawsze najpoważniejszy problem, przynajmniej dla mnie. Potrafię się zmobilizowac do ćwiczeń, ale utrzymanie diety to zawsze był koszmar. Myślę, że wiele osób ma ten problem.
    Według mnie najlepszą motywacją jest oglądanie własnych zdjęć ze szczupłej młodości ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. W diecie jest najważniejsze to, żeby było nam łatwo na niej wytrzymać i żeby coś nam zostało po tej diecie... W głowie. Zdrowe odżywianie, zdrowe nawyki. Za to własnie cenię dietę smacznie dopasowaną. Oni na tej diecie na prawdę uczą dobrych nawyków i potem łątwo można tą nową sylwetkę utrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja mam bardzo wielki problem aby wytrwać w diecie. Chce zacząć się zdrowo odżywiać, ćwiczyć i zrzucić trochę tych kilogramów ale niestety już kilkukrotnie przegrałam walkę.

    OdpowiedzUsuń