logo

logo

środa, 13 marca 2013

Fasolka po bretońsku

Wersja dietetyczna, bez tłustej kiełbasy śląskiej, bez boczku. Ale, żeby nie było, że bez mięsa to nie fasolka po bretoński, to przedstawiam wersje z kurczakiem – drobno pokrojonym, smacznym i przede wszystkim lekkim. Wersja tradycyjna też policzona, policzyłam jaka wartość by była, gdyby 250g kurczaka zastąpić tradycyjnie śląską i boczkiem. 


 


Składniki:
fasola Jaś sucha (200g)
2 duże cebule (200g)
1 pierś z kurczaka (250g)
przecier pomidorowy (100g)
1 mała papryczka chili
przyprawy (sól, pieprz, czosnek, majeranek, papryka słodka, chili)

 




Przygotowanie:
Fasolę moczymy co najmniej 2 godziny, następnie gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie, po czym wodę odcedzamy, zostawiamy niewiele płynu, ok. 200ml powinno wystarczyć. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy. Piersi z kurczaka kroimy na drobne paseczki i podsmażamy je z każdej strony. Mięso i cebulę dorzucamy do fasoli, dodajemy przecier pomidorowy, przeciśnięty przez praskę czosnek i wszystko gotujemy jeszcze około 15 minut. Na koniec przyprawiamy.





Wartość energetyczna całej fasolki po bretońsku – 1100kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/4 fasolki) – 275kcal

Wartość energetyczna 1 porcji tradycyjnej – 450kcal 


 

13 komentarzy:

  1. oj fasolki po bretońsku to ja już dawno nie jadłam. mmm.. narobiłaś mi ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a można użyć fasoli z puszki?

    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można. Użyłam specjalnie Jasia, żeby nie było, że oszukuję :)

      Usuń
  3. ooo, właśnie dziś miałam na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze smakuje z wędzoną piersią kurczaka. Daje kiełbasiany posmak. Podobnie jak czerwona wędzona papryka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o tym nie pomyślałam. Fasoli mam sporo, więc przetestuję na domownikach ten sposób :)

      Usuń
  5. Witam! Od dawna z ,,ukrycia'' obserwuję Twojego bloga, jest świetny!Gratuluję takich pomysłów n a przepyszne i lekkie dania! Ja dopiero zaczynam pisać bloga, w razie chęci zapraszam (także do obserwowania)
    Pozdrawiam gorąco
    Będę czekać na kolejne smakołyki, a za niedługo Święta:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszna :) Dzisiaj zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dziś to moja ulubiona fasolka po bretońsku!!! Nawet nie będąc na diecie nie lubiłam typowej fasolki po bretońsku bo denerwował mnie tłusty boczek i kiełbasy, więc kupowałam same fasolki w sosie pomidorowym ale "czegoś" mi w nich brakowało... że też sama nie wpadłam na pomysł z mięskiem drobiowym ;) Wyśmienity przepis !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis jest świetny i bardzo prosty. Zrobiłam dzisiaj tą fasolkę, ale mąż woli by była bardziej gęsta, więc wyjęłam łyżkę ugotowanej fasoli i zblendowałam ją. Na koniec gotowania dodałam ją ponownie do garnka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne rozwiązanie z tym miksowaniem :)

      Usuń
    2. to jest mega sposob na zageszczanie.... bez zbednych kalorii!!!!!

      Usuń
  9. Nie wspomnialas w którym etapie dodajemy papryczke chili. Ja drobno pokroilam i wrzucilam do fasolki zanim dodalam cebulę i piers kurczaka. Ogólnie wyszło przepysznie ;-)

    OdpowiedzUsuń