logo

logo

środa, 28 stycznia 2015

Gołąbki mięsne z kaszą bulgur





Składniki:
mięso mielone z chudej szynki (500g)
kasza bulgur sucha (100g)
1 duża cebula (100g)
pomidory suszone (50g)
papryka konserwowa (200g)
kapusta włoska (400g+400g)
przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, chili)





Przygotowanie:
Liście kapusty włoskiej gotujemy we wrzątku kilka minut, żeby były miękkie i elastyczne. Do tego przepisu użyłam 12 liści o wadze około 400g.

Wykorzystujemy środek kapusty (kolejne 400g), który drobno siekamy i wrzucamy na wrzątek, też na kilka minut. Kiedy kapusta zmięknie odcedzamy ją na sicie i studzimy.

Kaszę przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu – drobną zalewamy wrzątkiem na 15 minut, grubszą gotujemy (w proporcji 1 część kaszy na 2 części wody przez 10 minut), następnie zostawiamy pod przykryciem, żeby wchłonęła nadmiar wody. Zamiast kaszy bulgur można użyć kaszy kuskus. Cebulę kroimy w kostkę, lekko solimy i dusimy na patelni pod przykryciem. Do miski wrzucamy gotową kaszę, mięso mielone z chudej szynki (opcjonalnie mielone z indyka), podduszoną cebulę, pokrojone drobno suszone pomidory i paprykę konserwową oraz sparzoną i posiekaną kapustę włoską. Wszystko przyprawiamy i dokładnie mieszamy.

Rozkładamy sparzone liście kapusty, nakładamy równomiernie farsz i zawijamy gołąbki. Na dnie garnka układamy liście kapusty, na nich gotowe gołąbki. Następnie podlewamy wodą, tak do 1/3 wysokości pierwszego gołąbka na dnie garnka, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu. Co jakiś czas kontrolujemy poziom wody i w razie potrzeby podlewamy. Czas gotowania zależy od kapusty. Pamiętajmy też, że mięso jest surowe i potrzebuje czasu. W moim przypadku gołąbki były gotowe po około 1 godzinie duszenia.

Z podanych proporcji wychodzi 12szt, ale ilość też jest uzależniona od wielkości liści do zawijania.




Wartość energetyczna kapusty i całego farszu – 1510kcal

Wartość energetyczna 1 gołąbka - 125kcal



9 komentarzy:

  1. Wyglądają pysznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy zamiast kaszy bulgur można dodać inną kaszę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dagmara pewnie, że można :-) Jakakolwiek może być, jaglana, gryczana i.t.p
    Maga, fajnie bo masz dla kogo robić te gołąbeczki. Dla mnie jednej to nie chce mi się kręcić. Zawsze mam naddatki jedzeniowe i mrożę. Stronka piękna i zaraz cosik sobie skubnę przez przelew, od Ciebie.
    pozdrawiam
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  4. Gołąbki robię zawsze z Twojego przepisu,ale z białej kapusty.Nigdy jeszcze nie próbowałam z włoskiej,ale ten przepis tak mnie zachęcił,że kolejne będą włoskie!Świetny przepis,dziękuję!MW

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja☺ super odmiana dla tradycyjnych gołąbków ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam, zjadłam i moja córka 2 letnia też :) Pyszności :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja ciocia robi najlepsze gołąbki na świecie

    OdpowiedzUsuń