logo

logo

niedziela, 20 listopada 2011

Makaron z brokułami


Wskazówki dietetyczne

Mój nowy sposób na makaron to odwrócenie proporcji między makaronem a warzywami. Kiedyś często na obiad był makaron z sosem, ale tak jak to przystało na szybki obiad był to makaron i sos z torebki lub słoika i nie bawiłam się w gotowanie warzyw. Odmierzyłam i sprawdziłam na wadze, że kiedyś na jedną porcję dla jednej osoby przypadało 150g suchego makaronu i sosik. Teraz 100g suchego makaronu zużywam gotując obiad na 2 osoby, resztę talerza wypełniają niskokaloryczne warzywa.






Składniki:
makaron pełnoziarnisty (100g)
1 marchewka (100g)
2 małe cebule (100g)
½ brokuła (250g)
przyprawy (sól, pieprz, czosnek, zioła prowansalskie)







Przygotowanie:
Makaron gotujemy, brokuły dzielimy na małe różyczki i gotujemy. Cebulę kroimy w piórka, marchewkę w plasterki i podsmażamy na patelni. Kiedy marchewka będzie już miękka wrzucamy ugotowane brokuły, makaron i dodajemy 1 łyżkę przecieru lub sosu pomidorowego.





Wartość energetyczna całego makaronu z brokułami – 500kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/2 makaronu z brokułami) – 250kcal

Wartość energetyczna tradycyjnej 1 porcji makaronu (150g) z sosem – 570kcal




7 komentarzy:

  1. wow! różnica kaloryczna między tradycyjną potrawą a dietetyczną jest ogromna! A smakowo pewnie to samo, zabieram sie do roboty bo wygląda super :) Madziu odmieniłaś me życie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) A to nawet lepsze smakowo i nie takie zamulające. Pomijając kwestie kalorii, to ja teraz nie mogę pojąć jak kiedyś mogłam jeść makaron zalany sosem z torebki. Bez niczego innego w środku.

      Usuń
  2. To fakt! Pychotka :) dziś pół dnia spędziłam w kuchni.zamroziłam obiadków chyba na 3 tyg :) paluchy ze szpinakiem mają największe wzięcie;) dziś robiłam 1 raz gulasz z marchewką i pieczarkami bomba:) rozpowiadam wszystkim o tym blogu bo jestem nim oczarowana! no i widać efekty na wadze i w ubraniach, a jestem tu dopiero 2 tyg :) byle do ślubu:)ale potem też, to nie dieta to sposób na życie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potem też, bo wiesz jak to jest, faceci marudzą, że im żony po ślubie tyją :)

      Usuń
  3. To jest mega pyszne!!! :D Nic tylko być na diecie :D
    JW

    OdpowiedzUsuń
  4. na czym podsmażałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niczym, u mnie smażyć to inny wymiar niż smażyć tradycyjnie, polecam wpis o dietetycznych radach kulinarnych.

      Usuń