logo

logo

wtorek, 29 listopada 2011

Pierogi dietetycznie


Wskazówki dietetyczne

Długo się zastanawiałam, czy da się zrobić dietetyczne pierogi i w końcu podjęłam próbę odchudzenia moich ukochanych ruskich, zresztą nie tylko ruskich, bo pierogi prawie wszystkie lubię. Wcześniej robiłam pierogi z białej mąki, nie bawiłam się w wałkowanie ciasta, odkrawałam po kawałku, ręką rozpłaszczałam i kleiłam z farszem. Skutek – dość grube ciasto, a co za tym idzie mała mączna bomba kaloryczna. Nigdy nie liczyłam kalorii swoich pierogów z dawnych czasów, może to i lepiej, ale znalazłam zdjęcie pierożka na kobiecej dłoni, wielkość mojego, podają że to 90kcal/1szt. Także przy moim podejściu dietetycznym wychodzi, że niewiele można ich zjeść. Ale jeśli ktoś lubi pierogi, to zje ich na pewno więcej -  i po diecie... Chociaż znam takich co zjedzą 4szt i twierdzą że taaak się najedli. Myślę, że taką ilością to zadowolą się tylko ci, co tak naprawdę pierogów nie lubią.




Składniki na ciasto:
mąka pszenna pełnoziarnista (150g)
woda (50ml)
½ łyżeczki soli

Przygotowanie:
Mój niezawodny sposób na ciasto, zawsze wychodzi takie samo. Do miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy gorącą wodę jednocześnie mieszając mąkę łyżką. Jak już się mąka połączy lekko z wodą, to wyrabiamy ciasto ręką. Te proporcje są na dość twarde ciasto, bo zależało mi na tym, żeby je porządnie i cienko rozwałkować. Miękkie nie może być zbyć cienkie, bo się podczas sklejania rozrywa, dlatego na potrzeby dietetyczne zrobiłam twarde, co nie ma wpływu na smak później, bo po ugotowaniu są bardzo smaczne. Zatem jak już ciasto mamy wyrobione, to je bardzo cienko wałkujemy, ja doszłam myślę do 1-2mm. Przy tak cienkim rozwałkowaniu i takich proporcjach wychodzi 25szt.



Wartość energetyczna całego ciasta na pierogi – 525kcal

Wartość energetyczna 1 ciasta pierogowego – 21kcal




Pierogi ruskie

 



Składniki na farsz:
1 kostka chudego białego sera (200g)
ziemniaki (200g)
cebula (200g)
przyprawy (sól, pieprz)







Przygotowanie:
Proporcje, które od lat zachowuję to 1:1:1. Tak najbardziej smakują wszystkim z moich najbliższych. Ziemniaki gotujemy w mundurkach, bo są smaczniejsze i zachowują więcej składników odżywczych, biały ser używamy chudy. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni. Ugotowane ziemniaki, ser i cebulę ubijamy tłuczkiem na gładką masę i przyprawiamy. Mam taką zasadę do farszu, że jak już uznaję, że jest dobrze przyprawiony, to dodaję jeszcze ½ łyżeczki soli, żeby był lekko przesolony, bo przy gotowaniu trochę tej soli traci i akurat wychodzi taki jaki miał być. Z podanych proporcji wychodzi 25szt.




Wartość energetyczna całego farszu na pierogi ruskie – 440kcal

Wartość energetyczna 1 porcji farszu – 18kcal

Wartość energetyczna 1 dietetycznego pieroga ruskiego – 39kcal

Wartość energetyczna 1 tradycyjnego pieroga ruskiego – 90kcal




Pierogi z kapustą i grzybami

 



Składniki:
kapusta kiszona (200g)
pieczarki (200g)
cebula (200g)
przyprawy (sól, pieprz, kminek)







Przygotowanie:
Podobnie jak w ruskich stosuję zasadę 1:1:1. Kapustę drobno kroimy i gotujemy w osolonej wodzie, następnie wodę odsączamy. Cebulę kroimy w kosteczkę, pieczarki ścieramy na tarce i całość smażymy na patelni. Wszystko mieszamy z kapustą i przyprawiamy. Z podanych proporcji wychodzi 25szt.

Wartość energetyczna całego farszu z kapusty – 135kcal

Wartość energetyczna 1 porcji farszu – 5kcal

Wartość energetyczna 1 dietetycznego pieroga z kapustą i grzybami – 25kcal

Wartość energetyczna 1 tradycyjnego pieroga z kapustą i grzybami – 70kcal







CIEKAWOSTKA

Podsumowując, im cieńsze ciasto tym bardziej dietetycznie. W ramach ciekawostki przedstawiam Wam talerz dietetycznych pierogów ruskich z cebulką (11szt). Myślę, że każdy przeciętny człowiek by się tym najadł. Ale gdyby to były pierogi z białej mąki, z grubszego ciasta, to 11szt z cebulką podsmażaną na 1 łyżeczce oleju... Tylko, że mówimy tu o pierogach z wody, a kto z Was je zwykle podsmaża na dość głębokim oleju? O śmietanie nie wspomnę. Także polecam przyjrzeć się liczbom, jeść zdrowo i zapewniam, że równie smacznie.




Wartość energetyczna 1 dietetycznej porcji z cebulką (11szt) – 430kcal

Wartość energetyczna 1 tradycyjnej porcji (11szt) z cebulką na oleju – 1000kcal

Wartość energetyczna 1 tradycyjnej porcji (11szt) podsmażonych na oleju (2 łyżki) – 1180kcal






88 komentarzy:

  1. Ale narobiłaś smaka! Dzięki za wskazówki, na pewno się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. zaraz zabieram się a robienie ! ( Jednak jako farsz użyję twarogu z jog. nat. i słodzikiem :) ) Mam nadzieję ,że wyjdą dobre :) Nie wiem tylko jak długo gotować ,ale wyjdzie " w praniu". Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. mam pytanie : Czy Twoje ciasto też jest takie dość kruche ? musiałam je wałkować w b. małych częściach ,bo się rozdzielało :( nie było do końca sklejone i b. twarde. podczas gotowania popękało i wypłynął środek :( Czy u Ciebie jest ono całością i łatwo się rozwałkowuje ? proszę o odp. ps. pierożki wyszły b. dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie było kruche, było takie lekko gumowe, za mało wody, odrobinę więcej daj na drugi raz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa! No i jak tu wytrzymać? Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  6. W calym moim zyciu nie zjadlam na raz 11 pierogow. Nawet dietetycznych :) Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jadłam zwykle po 8, więc do 11 blisko... teraz nie jadam, ale dietetyczne wypróbuję

      Usuń
  7. Marta, słaby zawodnik z Ciebie, moje dzieci tych dietetycznych zjadły po 6szt każde. Najwyraźniej nie lubisz aż tak pierogów :P Ale ja wiem, że dla niektórych nawet te 11 to mało, hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys jadłam po 20-25 normalnych pierogów! uwielbiam pierogi....
      teraz jak już latka lecą to szukam na stronach z dietetycznymi :P

      Usuń
  8. przed chwila zrobiłam ruskie z Twojego przepisu :) tylko ze wody musialam dodac ponad 100ml a potem musialam troche dolewac, wiec te 50 to stanowczo za malo, bo tez mi sie kruszylo jak tyle dalam.
    i wiesz co? DAWNO nie jadlam LEPSZYCH pierogow!! warto bylo sie meczyc z walkowaniem 2 godz :D
    i tez mi wyszlo 25 pierogow hehe.

    az nie chce mi sie wierzyc :) zjadlam 10 i sie przejadlam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. http://desmond.imageshack.us/Himg854/scaled.php?server=854&filename=p0102121657.jpg&res=medium
    a to moje pierogi :)juz bez dziesieciu ktore zjadlam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już ten przepis testowałam wielokrotnie i zawsze daję 50ml wrzątku. Może mąka mące nierówna i stąd problemy? Ja używam Lubellę pełnoziarnistą. Ale woda kalorii nie ma, to lejcie ile chcecie, nie zaszkodzi :D A pierogi wyszły bardzo ładne, super, że smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie szukałam idealnego przepisu na dietetyczne ciasto do pierożków... Twój przepis wydaje się idealny : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpadlam na Twoja strone calkiem przypadkiem,bo wlasnie szukalam "dietecznych pierogow" no i prosze :) Przepis wspanialy,pierogi juz "przetestowalam" i musze przyznac,ze w zyciu nie jadlam tak fantastycznych pierozkow a do tego dietetycznych :)) Zreszta mnostwo tutaj wspanialych przepisow-Zostaje tu napewno na dluzej!!! A moze jakies pomysly na lekka Kolacje?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. a ile pierogów wychodzi z takich proporcji?

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba oślepłam... przeciez wszystko jak byk napisane...

    OdpowiedzUsuń
  15. dziekuje za ten przepis :* super blog i swietne przepisy

    OdpowiedzUsuń
  16. Też muszę zrobić sobie dietetyczne pierożki kiedyś :) Ale ja mam jeszcze jeden pomysł na farsz - szpinak z fetą, również dietetyczne i bardzo dobre (choć samego szpinaku nie lubię, to w pierożkach zjem chętnie). Jednak w najlepszych szpinakowych pierożkach jakie jadłam, były również ziemniaki, tyle że nie znalazłam nigdzie przepisu na taki farsz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawe gdzie w fecie dietetyczność

      Usuń
  17. Dzisiaj zrobiłem te pierogi z kapustą i grzybami wg. Twojego przepisu. Mąki wziąłem ciut więcej, ponieważ chciałem zrobić na trzy osoby. Faktem jest ,że wody to musiałem dolać ponad 100 ml, ale mąka jaka zastosowałem to pszenna graham. Po wyrobieniu ciasta pomyślałem, że coś się Tobie pomyliło. Na moim stole ulepiona została kulka ciasta wielkości męskiej pięści i z tego ma wyjść trzydzieści pierogów? To niemożliwe pomyślałem. Wyszło trzydzieści jeden i trochę ciasta jeszcze pozostało. Super przepis. Według tabeli kalorii Twoje wyliczenia się zgadzają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chce dzis robic ale z malinami. Pozniej zamrozic. Czy przed zamrozeniem powinno sie je ugotowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się powinno ugotować pierogi przed mrożeniem. Ciasto po mrożeniu może pękać, lekkie pęknięcie w surowcyh uniemożliwi później ich ugotowanie, bo farsz wypłynie. Natomiast jak popękają ugotowane, to zawsze zostaje patelnia i podsmażanie. Kiedyś surowe pozamrażałam i właściwie były do wyrzucenia, bo podczas gotowania wypłynęły, a drugą partię surowych chciałam podsmażyć i niestety ciasto było tak paskudne, że nie dało się jeść.

      Usuń
    2. ani surwych ani gotowanych. Zblanszowane się mrozi

      Usuń
  19. Uwielbiam pierogi, a moje ulubione to pierogi z mięsem. Czy można prosić o stworzenie dietetycznych pierogów z mięsem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZY ZOSTAŁY JUZ GDZIEŚ PODANE TE DIETETYCZNE Z MIĘSEM?? :)

      Usuń
    2. Rozmaitości na gorąco i tam są wszystkie pierogi jakie robiłam.

      Usuń
  20. czy tylko ja mam problemy z wałkowaniem ciasta? za nic nie chciało mi się rozwałkować:( wyszło mi 10 pierogów, a raczej nie pierogów bo ciasto ugotowałam oddzielnie i wyłozyłam farsz na talerz haha! nie chciało się sklejac :( czy może ktoś mi powiedzieć, dlaczego nie dało się dobrze rozwałkować ciasta? :( też uzyłam lubelli pełne ziarno i gorącej wody i ni wiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko, problem już mi tu zgłaszano :) Ja kilkakrotnie sprawdziłam i mi wychodzi. W takim razie na przyszłość więcej wody trochę, powinno się udać :) I nie mam pojęcia czemu to nie wychodzi wszystkim tak samo, bo z kolei znam osoby co robią tak jak tu na swoich blogach i im wychodzi. Woda kalorii nie ma więc można jej dodać bez wpływu na wynik obliczeń kalorycznych :)

      Usuń
  21. Robiłam je według tego przepisu tyle że wszystko x2. Pierożki wyszły pyszne;) Nawet mójemu Miśkowi smakowały, a zwykle nie smakują mu dania dietetyczne;)Zjadłam 10 pierogów( łakomstwo xD) i zaraz chyba pęknę xD Na drugi raz zjem max 7, bo są strasznie syte;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a mówili, że na pierogach to się nie schudnie. Na takich się da :)

      Usuń
  22. Bardzo Ci dziękuję za te wspaniałe przepisy! Już wpadłam w rozpacz, że nigdy już nie zjem pierożka, albo będę musiała "pojeść" sobie 4-ema :(

    OdpowiedzUsuń
  23. mój tata to zjada 25 pierogów - niedietetycznych :D
    ja mam ochote na pierogi ze szpinakiem, ale skorzystam z Twojego przepisu na ciasto :) dzięki :) Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niektórzy mają pierogowy spust :)

      Usuń
  24. a ja wyrabiałam to ciasto ponad pół godziny, już nie miałam więcej siły, więc przestałam i zrobiłam zwykłe, ze sprawdzonego przepisu :( z tym, że użyłam mąki psznnej, bo nie miałam innej. Na szczęście to tylko trochę mąki i wody, więc nie było mi żal wyrzucić, ale strasznie się namęczyłam i jutro będę mieć zakwasy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba zależy od mąki, dla mnie to proporcje niezawodne i sprawdzone i robiłam je dziesiątki razy. Ale też kombinowałam z innymi. Wejdź na Rozmaitości na gorąco i na pierogi, tam każde ciasto jest dietetyczne i są różne proporcje.

      Usuń
  25. tez bardzo lubie pierozki i wlasnie potrzebowalam zdrowszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierogi ruskie, to ludzie potrafią dużo zrobić. I jak się dowiedzieli u mnie, że można je jeść na diecie, to są przeszczęśliwi!

      Usuń
  26. ja tez probowalam:)fakt nie wyglada to na pieroga bardziej na jakies sloneczko bo jakos nie mialam wenny typowo pierogowej ale musze przyznac ze w smaku sa pyszne a ja uwielbiam piergoi:))Ja do ciasta rowniez dodalam wody ale dalam ciala bo nie do czytalam na poczatku i wlalam zimno wode:)Podsumowujac piergi godne polecenia!!

    OdpowiedzUsuń
  27. a próbowałas zamiast pieczarek dodać suszone grzyby ? Bo myślałam zeby takie zrobic dzisiaj! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, u mnie po prostu ubogo w suszone w tym roku.

      Usuń
  28. to jest niemożliwe, że z tych proporcji wychodzi 25 sztuk! Wałkowałam i wałkowałam zostały mi tylko odciski na dłoniach i doszłam do 12 sztuk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi zawsze tak wychodzi, między 22 a 25.

      Usuń
  29. Hmmm... a te 90 kcal, które ma według Pani tradycyjny ruski, to liczyła Pani z jakiego przepisu? Bo mnie z mojego wychodzi maksymalnie i to już po dużym zaokrągleniu niecałe 70 kcal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.ilewazy.pl/pierog-ruski

      często na tym się opieram jeśli chodzi o gotowe wyroby, bo wiem, że dużo sami gotują i często wychodzi mi podobnie kalorycznie, więc strona zaufana.

      Usuń
  30. A wiesz może ile kcal ma kotlet mielony wieprzowo-wołowy smażony bez tłuszczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso mielone wieprzowo-wołowe ma 310kcal/100g, jak zrobisz z 1/2kg mięsa z 1 jajkiem powiedzmy 15 kotletów, to jeden ma 110kcal. Robiąc to z piersi z kurczaka o kaloryczności 100kcal/100g przy takich samych proporcjach i ilości kotletów jeden drobiowy o takiej samej wielkości będzie miał 40kcal. Więcej o smażeniu bez tłuszczu w poście: Nie róbcie tego w domu...

      Usuń
  31. Witam,
    Mi wyszło 16 pierogów z jednej porcji XD a farszu zostało, wg moich wyliczeń jeden mój pieróg ma około 50 kcal ;p
    może twoje są mniejsze, i stąd te różnice, sam przepis bardzo fajny :)
    pozdrawiam,
    Tosia

    OdpowiedzUsuń
  32. własnie zrobiłam pierozki ruskie pyszneee obawiałam się ze bede miała problem z ciastem czytając komentarze ale wyszło pyszne. Lepiej lepiło mi sie pierożki z tej mąki niz ze zwyklej.Przepis superrr!
    .

    OdpowiedzUsuń
  33. Obrzydliwe , BLE :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam takie pytanie. W szafce zalega mi całe opakowanie mąki z amarantusa, ale nie wiem, czy będzie się nadawała do pierogów. Co Pani sądzi? Jeśli nie, to do czego będę mogła ją wykorzystać? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam w zastosowaniu mąki z amarantusa.

      Usuń
  35. Zrobiłam wczoraj ruskie wg. Pani przepisu i są nieziemskie:). Robiłam malutkie i wyszło mi 40szt. Moja córcia pałaszowała i powiedziała, że jeszcze nigdy takich pysznych nie zrobiłam. Nie dość, że dietetyczne to PYSZNE!!!! Ostatnio dużo korzystam z Pani przepisów, bo jestem na diecie. A przynajmniej cała rodzinka je zdrowo i kolorowo. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruskie są najlepsze :) I moje dzieci też wolą moje niż takie z grubym zapychającym ciastem!

      Usuń
  36. Czy cebulę do farszu smażymy na oleju?

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy mąka pszenna pełnoziarnista to jest taka sama jak z pełnego przemiału?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba na opakowaniach czytać, pełnoziarnistych jest dużo i różne, pszenne i żytnie. Każda inaczej się zachowuje w pieczeniu czy w pierogach. Ja używam Lubella pełne ziarno lub Lubella 3 ziarna. Innych nie znam z doświadczenia.

      Usuń
    2. czy można zrobić te pierogi ze zwykłej mąki, czy wtedy się zwiększy kaloryczność?

      Usuń
    3. Przejrzyj inne przepisy na pierogi, są z różnych rodzajów mąki i dokładnie opisane.

      Usuń
  38. Tez musialam dodac wiecej wody ( choc uzylam maki pelnoziarnistej Lubelli " Pelne ziarno" )bo bylo za kruche. Ciasto sie swietnie walkowalo i udalo sie bardzo cieniutko rozwalkowac - wyszly mi 23 pierozki. Pyyychaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć,
    Kilka dni temu trafiłam na Twojego bloga. Ciągle siedzę na laptopie i nie mogę się oderwać. Napisałam Chuda w opisie, bo długie lata ważyłam w granicach 47-48 kilo, po dwóch ciążach było 55 kilo, a potem przez obżarstwo 59,9 i wtedy szok, wzięłam się za siebie bez diety, ograniczyłam jedzenie, odstawiłam co złe, obiady zostały polskie w mniejszej ilości i sport w domu plus nord walking i waga 52 kilo. Było super, ale poszły mi kolana, zabieg na kolano, waga wróciła, ale wiem że to była wymówka do obżarstwa. Znowu się wzięłam jak rok temu, już mam wagę 54 kilo. A jak dojdę do 52 to wychodzę z diety i dojdę znowu do 53-54 kilo, to mój ideał. Już dobrze nie wyglądam przy 50 kilo, figura się zmieniła przy 37 latach. Ale kończąc TWÓJ BLOG TO COŚ CZEGO SZUKAŁAM. Już przeszłam na zdrowe obiady. Z córką zrobiłam rafaello, super jest, choć ja bym trochę dosłodziła (stare nawyki). Robię to dla dziec,i ja na razie nie chcę jeść słodkiego, bo nie umiem się zatrzymać. I jeszcze zrobiłam lody, ale serek homogenizowany razy dwa, opakowanie mrożonych truskawek, dwa banany. Puszne.Córka karolina ma trochę brzuszek uwielbia słodkie, zrozumiałam dzięki Tobie że mogę małymi krokami wszystko zmienić w moim domu na zdrowe. Kiedy znajdujesz czas na to gotowanie i bloga, podziwiam, dziękuję za to, że w końcu mam przepisy na proste potrawy bez wymyślnych zakupów, z czego połowa się marnuje na diecie. Mam nadzieję że nie wrócę do starych nawyków. Mam siostrę, która ma 40 lat. Ułożyła sobie taki jadłospis jak ty 22 lata temu i do dzisiaj je zdrowo i nigdy już nie spróbowała słodyczy. Podziwiam ją. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, że tu trafiłaś, powodzenia :) i dziękuje za miłe słowa :)

      Usuń
  40. Jakiś czas temu trafiłam na tego bloga. Byłam na etapie przeglądania i ogólnie zapoznania się z twoim blogiem, kiedy przeczytałam wszystko, od deski do deski, przyszła pora na wypróbowanie tych Twoich cudów. Zaczęłam gmerać, szukać, znalazłam parę składników w moim domowym zaciszu, a że bardzo miałam ochotę na ruskie, to wzięłam się właśnie za nie. Powiem szczerze, że takiego smaku jeszcze nie znałam, niby normalne, ale odchudzone, a jednak odkryłam coś nowego. Przepyszne ! Trochę twardsze niż normalnie, ale czego się spodziewać po mące pełnoziarnistej. Ogólnie zajadałam się trzy dni :) Bardzo dziękuję za przepisy i wskazówki, codziennie zaglądam na bloga, a kiedy znajdzie się chwila wytchnienia, dzielnie staję przy garach z którymś z twoich przepisów pod ręką. Genialny blog, genialne jedzenie. Nie tylko mnie mnie smakuje, rodzinka jest wniebowzięta. Chyba myśleli, że smacznie i zdrowo się już nie da, z resztą przyznam, że jakiś czas temu też tak myślałam, ale na szczęście jesteś jedną z osób, które uświadomiły mi wiele rzeczy. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam. A jako, że powoli zbliżają się święta, wiem już, że z twoją pomocą nie mam się czego bać i biorę się do pracy ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia na świętach i dziękuję :)

      Usuń
    2. To ja dziękuję za wszystkie przepisy i pomysły :) Mam nadzieję, że te święta będą wyjątkowe, właśnie dzięki nim :) Tak a propos jutro zabieram się za twój majonez, mam nadzieję, że jest tak smaczny jak piszą . ;)

      Usuń
  41. Od kiedy to ilość kcal w jednym pierogu czy nawet w jednym posiłku można nazwać dietetycznym ?. Dietetyczne posiłki wylicza sie w makro a nie w kcal. Pozatym jak zjem tyle pierogów ze wyjdzie mi 1200kcal i w drugim posiłku tez 1200kcal to juz nie sa dietetyczne jak suma dobowa kcal wysnoi 2400 tyle co moje zapotrzebowanie?. Przyczepiając sie bardziej: maka razowa pszenna z badan wynika ze niczym sie nie różni, tak samo podnosi cukier w krwi, w twaróg to co w tym dobrego?, zatrzymuje wode pod skora co powoduje "puchnięcie" . dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 48 pierogów z kapustą i grzybami na jeden posiłek i będzie 1200kcal :) Podziwiam, to rzeczywiście są wielkości MAKRO przez duże M !

      Usuń
  42. Wielkość pierogów to kwestia indywidulana. Posiłki po treningowe waża do 1 kg, łącznie z warzywami więc taka porcja wydaja sie wielka, ale z tego można zrobić 10 dużych pierogów . 150g maki 200g twarogu 200g ziemniaków to naprawdę nie jest dużo a mamy ponad 1000kcal dodajmy do tego oliwe z oliwek lub olej lniany do uzupełniania zdrowych tłuszczy i co BĘĆ 1200 kcal :) . Prosze trochę rozszerzyć perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  43. takie fajne, miłe i malutkie dietetyczne pierożki, można je zjeść od czasu do czasu bezkarnie,
    dajmy pokój :)
    pozdrawiam
    tola

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo dziękuje za Twojego bloga ja mam też problem z nadwagą,dzięki za wspanialy opis pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej ;) dzisiaj zabieram się za te cudowne pierożki ^^ mogłabyś mi powiedzieć jaką średnicę miały wykrojone przez ciebie kółeczka ciasta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 5cm może, standardowa szklanka.

      Usuń
  46. 5 centymetrów średnicy ? To strasznie malutkie w takim razie...

    OdpowiedzUsuń
  47. badzo dobre ,super przepis na pierogi ruske :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam,
    robiłam dziś ciasto pierogowe według Twojego przepisu i ciasto strasznie się kleiło do wszystkiego (stół, wałek, ręce) i rozrywało - co zrobiłam nie tak? I z reszty zrobiłam sobie "oszukane leniwe", bo łatwiej było mi je uformować - wyszły pyszne. Farsz był ze szpinaku, brokułów i fety. Pasuje rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  49. Robiłam ruskie inspirując się Pani przepisem na dietetyczne ciasto i powiem, że pierogi wyszły obłędnie <3Jestem tym bardziej zachwycona, bo pierwszy raz robiłam sama pierogi i wszystkie wyszły mi idealnie :) Nic się nie porozwalało ani nic... super, dziękuję! <3 Postanowiłam jednak nieznacznie (a może znacznie) zmodyfikować przepis na farsz, tak żeby pierożki był jeszcze lżejsze i zdrowsze. Zamiast ziemniaków użyłam kalafiora. W smaku nie ma żadnej różnicy!
    Pozwoliłam sobie zamieścić przepis na Twoje pierogowe ciasto na moim blogu, mam nadzieje, że nie będziesz miała mi tego za złe? podałam źródło przepisu :)
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt,
    www.kreatywny-makaron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Brawo! Dziękuję Pani za ten blog! Razem z mężem zaczynamy gotowanie wraz z Panią;) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  51. Zrobiłam dzisiaj te dietetyczne pierożki ruskie i....... REWELACJA!! :D Zdrowe odżywianie to coś wspaniałego i wszystko dzięki tej stronce :D wielki szacun hehe pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziś na obiad były ruskie. Przy wałkowaniu to już do wszystkich się modliłam, dwie godziny roboty! Odciski i zakwasy! Ale było warto! Pierożki mięciutkie i pyszne. Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  53. mam pytanie z serii głupich ;/ czy wałkując ciasto też musiałaś podsypywać mąką? bo ja niestety cały czas podsypywałam, ciasto przylepiało sie do wałka i stolnicy :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakiej maki Pani uzyla dokladnie? Lubella pelne ziarno czy Lubella pelnoziarnista 3 zboza, mysli Pani ze to nie ma znaczenia? Dziekuje serdecznie ;))Dorota

    OdpowiedzUsuń
  55. Skusiłam się na zrobienie pierogów z tego przepisu i powiem szczerze że się zawiodłam. Ciasto było tak twarde że nie dało rady tego rozwałkować do zaleconej grubości. Po ugotowaniu też nie były zbyt smaczne, mimo że wszystko robiłam zgodnie z przepisem :(

    OdpowiedzUsuń