logo

logo

środa, 21 grudnia 2011

Pizza hawajska dietetycznie

Pizza dla tych, co twierdzą, że spód otrębowy to oszustwo i pizzą tego nazwać nie można. Podjęłam próbę na cieście mącznym i jest efekt – niskokaloryczna pizza na spodzie z mąki pełnoziarnistej.






Składniki:
mąka pełnoziarnista (150g)
woda (60ml)
drożdże (25g)
½ łyżeczki cukru (5g)
przyprawy (sól)






Przygotowanie:
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy cukier i mieszamy, aż do rozpuszczenia. Do miski wsypujemt mąkę, wlewamy drożdże i zagniatamy ciasto na jednolitą masę. Jakby było zbyt kleiste, to podsypujemy trochę mąką. Ciasto wałkujemy lub ręcznie rozpłaszczamy na blaszce, na papierze do pieczenia, dość cienko, bo urośnie. Blaszkę wstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Spód podpiekamy w temperaturze 200st. ok. 5-10minut, aż z wierzchu zrobi się skorupka, po czym wyciągamy i nakładamy poszczególne składniki pizzy i pieczemy jeszcze 15 minut, aż się przyrumieni. Z podanych proporcji wychodzą 3 pizze o średnicy ok. 25cm.


Wartość energetyczna całego ciasta na pizzę – 580kcal

Wartość energetyczna 1 spodu – 195kcal



Pizza hawajska (dodatki – 255kcal)

Składniki:
pomidory lub pasta pomidorowa (50g)
pieczarki (25g)
cebula (25g)
pierś z kurczaka (150g)
ananas (50g)
2 łyżki kukurydzy (30g)
serek wiejski (50g)
przyprawy (
sól, pieprz, papryka słodka, chili, zioła prowansalskie)
 
To tylko przykładowe nadzienie, najważniejsza zasada to wyeliminować tak lubiany w pizzy ser żółty. Ja stosuję serek wiejski, mi on wystarcza i pizzy z żółtym serem nie jadam. Ktoś powie, że pizza bez żółtego to nie pizza, albo że wiejski to profanacja – no trudno, coś za coś.



Wartość energetyczna pizzy hawajskiej o średnicy 25cm – 450kcal

Wartość energetyczna tradycyjnej pizzy hawajskiej z żółtym serem o średnicy 25cm – 1100kcal



56 komentarzy:

  1. Normalnie atakujesz przepisami, i to jak atrakcyjnymi - niskokaloryczne, a pyszne, czyli dowód, że dieta nie musi być monotonna i niesmaczna! Coś mi się wydaję, że na sylwestra zrobię taką pizzę albo tortillę, jutro natomiast robię placki ziemniaczane z dipem, a pojutrze pomidorowa. Kocham twojego bloga i odwiedzam go codziennie :D Czy pojawi się gdzieś jakiś kontakt do Ciebie, aby można było m.in. wymieniać gastronomiczną korespondencję?

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż się wierzyć nie chce, że cała taka pizza 25 cm ma tylko 450 kalorii. Cuda po prostu cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, muszę sobie zrobić. Może jeszcze na przedświąteczny obiad... :) Porządki w końcu męczą!

    OdpowiedzUsuń
  4. A mam jeszcze pytanie - ananas z puszki czy świeżynka? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A te 450 kal to już wartość całej gotowej hawajskiej pizzy z twoimi składnikami tak?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ananas akurat tutaj był świeży, bo był w domu przypadkiem, ale normalnie dałabym z puszki. Tak, przy tych proporcjach, które podałam cała pizza na talerzu to 450kcal :) Fajnie, co?

    OdpowiedzUsuń
  7. WRĘCZ FENOMENALNIE i trudno w to uwierzyć. Jedna taka pizza spokojnie wystarczy na obiad dla jednej osoby, ba, nawet jakby ktoś bardzo chciał to sobie zwiększy nieco składniki i ma naprawdę mega sycący obiad. Dobrze, że jest twój blog. Chyba nigdy więcej nie zamówię pizzy z pizzeri :) A taką zrobię sobie koniecznie jeszcze w te ferie studenckie ;)

    Przy okazji ponawiam o jakiś dział z kontaktem do ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze jest to, że spód ma tylko 200 kalorii. Można sobie coś samemu skomponować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny przepis ;) Na pewno zrobie coś takiego na weekendzie ;D

    Jestem na diecie 1000 kcal, a ten spód + moje ulubione dodatki to tylko 330 kcal. Idealnie na obiad ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm... ale miałam obiad... Bóg zapłać, dobra kobieto.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że zrobiłaś :) Niech mi Bozia w dzieciach wynagrodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym zmniejszył składniki ciasta dzieląc na 3, to mi chyba wyjdzie akurat na jeden spodzik prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aron, mój Ty wierny fanie z pytaniami, oczywiście że wyjdzie Ci 3 spodziki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w tygodniu uda mi się znaleźć chwilkę na zrobienie takiej pizzy. Planuję jako dodatki zamieścić oliwki, kapary, anchois lub tuńczyk, świeże pomidory, ser mozarella light (ale bardzo bardzo mało), świeżą bazylię. Zobaczymy, czy coś mi z tego wyjdzie ;)

      Usuń
  14. Grunt to dietetyczny spód i niezbyt dużo sera i tłustych szynek i salami, reszta przejdzie jako dietetyczna pizza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spód był pyszny, dodatki dałem takie jak mówiłem - spód wyszedł typowo włoski, cieniutki i chrupki, utwierdzam się tylko w tym, że nigdy już raczej nie zamówię pizzy na telefon : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Jutro ja sobie zrobię taka pizze. Ostatnio robiłem nachosy i wyszły rewelacyjnie.!
    Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O Mój Boziu! Niedawno 'odkryłam' tego bloga i stwierdzam tylko jedna, KOBIETO-AUTORKO jesteś FENOMENALNA!!!! Bedę zaglądać tutaj codziennie! a ten przepis?! całe życie byłam pewna, że nie ma dietetycznej pizzy, a tu proszę! spód-200 kcal, cudo! ahh!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, da się. I to jest najlepsze, że mnie bawi i cieszy odchudzanie potraw, szczególnie tych znanych i lubianych, dietetyczna pizza, dietetyczne pierogi ruskie, dietetyczna lasagne, a ostatnio dietetyczny serniczek na zimno i wiele wiele innych. Zapraszam codziennie :)

      Usuń
  18. Pizza jest absolutnie przepyszna! Zrobiłam inną wersję, miała jeszcze o 100kcal mniej. Spód chrupki i smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak wyżej: DA SIĘ :) jak się chce to się i pizzę na diecie zje :)

      Usuń
  19. No to mój jutrzejszy obiadek , bo rodzina domaga się pizzy :) Kasia .. Mam jedno pytanie , czy może Pani napisać jak zrobić , aby komentarze nie były anonimowe? Czy jest tu miejsce logowania . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba konto założyć, ale takie ogólne, że każdego bloga będziesz komentować imiennie. Konto Google.

      Usuń
  20. mi starczyło tych proporcji na jedna pizze o średnicy jakieś niecałe 30 cm, ma Pani może jakiś pomysł co zrobiłam nie tak?:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za grube ciasto, u mnie to było bardzo cienkie, 2-3mm, potem urosło.

      Usuń
  21. a jakby zamiast sera żółtego dodać ser mozarella? on ma mniejszą zawartość tłuszczu niż żóty.Co pani o nim sądzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zdania, bo się nad tym nie zastanawiałam, ale gdzieś czytałam, że to dobra alternatywa dla żółtego sera. Chyba też mówiły o tym babki z programu "Rewolucje na talerzu". Można próbować w rozsądnych ilościach, z umiarem żółty też czasem używam, ale z wielkim umiarem.

      Usuń
  22. nie wiem co zrobilam nie tak, ciasto wyszlo twarde

    OdpowiedzUsuń
  23. polecam do tego ser żółty "piórko", tylko 3% tłuszczu :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę, ale dobrze wiedzieć.

      Usuń
  24. Twoja pizza Magda wygląda smakowicie, ale ta ktora tu przywoza to pizzanad pizzami! Niebo w hebie to noc do niej;)
    Jednak sie skusze kiedys by zrobic taki spod, gorzej z tym serem...

    OdpowiedzUsuń
  25. genialne i fenomenalne właśnie skończyłam konsumowanie... pyszoty :)zakochałam się w tym przepisie na dietetyczny spód ciasta. A mój mąż jest wniebowzięty bo on strasznie nie lubi w pizzy grubego spodu a ten jest jak sam powiedział "wspaniały".

    OdpowiedzUsuń
  26. Często używam suchych drożdży.Czy mogłabyś podpowiedzieć w jakich ilościach ich używać zamiast świeżych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przelicznik drożdży suchych i świeżych: opakowanie suchych drożdży 7g (ok. 2 łyżeczki) to mniej więcej 25g drożdży świeżych.

      Usuń
  27. a jakie będą proporcje ciasta dla jednej osoby? niestety miesza mi się wszystko bardzo bym była wdzięczna za pomoc. A jeszcze się zapytam czy gdyby zamiast 60 ml wody dać 30 ml mleka to by ciasto bardziej urosło? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Natka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do mleka czy wody - nie zauważyłam różnicy jeśli chodzi o rośnięcie. W smaku ciasto na mleku jest delikatniejsze.

      Usuń
  28. Tak się zastanawiam...bo w sumie klasycznie ser żółty "zlepia" wszystko z ciastem, dzięki czemu farsz się nie rozpada, co jest bardzo wygodne, zwłaszcza, gdy barbarzyńsko jemy rękoma a nie nożem i widelcem. Ta wersja się nie rozwala?
    Jak by to kalorycznie wyglądało, gdyby zamiast sera żółtego czy nawet wiejskiego dać mozarellę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tragedii nie będzie, ale kalorii na pewno więcej. Wszystko zależy ile tej mozzarelli, tyle ile dasz musisz sobie dodać kalorii i masz wyliczone.

      Usuń
    2. Hmm...bodajże w Biedronce można kupić opakowanie tartej mozarelli, o ile się nie mylę 100 czy 200g.

      Usuń
  29. Bardzo apetycznie wygląda, koniecznie muszę zrobić! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zrobiłam, w smaku naprawdę ok, ale nie mam pojęcia jak mogą wyjść z tego ciasta 3 spore pizze... Mnie wyszła mała blaszka.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pizza przepyszna, ciasto cieniutkie, ale takie wlasnie lubie. Rodzinka zachwycona . Z tych proporcji wyszly mi 3 pizze 15cm :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. To moje pierwsze kroki w kuchni i przyznaję, że jestem zieloniutka w tym temacie, czy mogłabyś napisać co rozumiesz przez stwierdzenie :"Blaszkę wstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia." Nie zlinczujcie mnie proszę, za to pytanie... Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie bo 2 lata temu nauczyłam się piec drożdżowe ciasta, chlebki i bułeczki :-) Przez całe życie unikałam przepisów z drożdżami bo sformułowanie "odstawić do wyrośnięcia" było dla mnie czarną magią. Teraz przestałam prawie piec, żeby ponownie nie zaprzepaścić zgubionych kilogramów.
    Wyrobione ciasto drożdżowe należy zostawić do wyrośnięcia czyli zostawić w miejscu spokojnym, wolnym od przeciągów i raczej ciepłym. Są różne metody: jedni stawiają przy kaloryferze, inni wkładają do piekarnika, w którym tylko żarówka się świeci. Ciasto drożdżowe wyrośnie nawet w lodówce tylko wtedy zajmuje mu to więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję za odpowiedź :) a ile mniej więcej czasu potrzebuje takie ciasto do wyrośnięcia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem pół godziny, czasem dłużej. Jak dobra temperatura w pomieszczeniu to pół godziny i widać od razu, że już podrosło.

      Usuń
  35. Czy składniki z farszu do tej pizzy dajemy surowe i do piekarnika na te 15 minut? Czy trzeba np. kurczaka, cebulę lub pieczarki podsmażyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywa surowe, a mięso podsmażone chociaż trochę.

      Usuń
  36. Wyszły 3 spody, ale to pizzerki a nie pizze. Miały 15 cm średnicy, a rozwałkowane były tak cienko, że prześwitywała blacha z pod spodu. Ciasto urosło z 2 może 3 mm.

    OdpowiedzUsuń
  37. ile trzeba czekać aż wyrośnie? dla matematyka w minutach?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od temperatury w otoczeniu. Jak ma ciepło to 30-45 minut.

      Usuń
  38. no tak a dodatki typu miesko i cebulka oczywiście wczesniej troche podsmażasz?

    OdpowiedzUsuń
  39. o przeprzaszam ,właśnie teraz doczyt
    przepraszam nie było pytania ,odp znalazłam powyżej




    OdpowiedzUsuń
  40. Ciasto wyszlo bardzo cieniutkie i chrupiace ale bardzo pyszne. Nie czułam większej różnicy w stosunku do tradycyjnej pizzy, tylko, ze posypałam ją odtłuszczonym żółtym serem. Smakowała wybornie. Pani Magdo. Jest Pani genialna!

    OdpowiedzUsuń