logo

logo

piątek, 3 lutego 2012

Kluchy serowe

 



Składniki:
1 kostka białego chudego sera (200g)
1 jajko (60g)
1 łyżka otrębów (20g)
przyprawy (sól, pieprz, przyprawa do potraw z jajek)








Przygotowanie:
Biały ser mielimy, dodajemy surowe jajko, otręby i przyprawiamy. W garnku gotujemy osoloną wodę i łyżeczką wkładamy małe kluchy do wrzątku. Gotujemy, aż wypłyną na wierzch. Jest to najmniej skomplikowana i najszybsza wersja kluch, robi się to w 10 minut i obiad gotowy. Na zdjęciu wszystkie kluchy, na dużym obiadowym talerzu.




Wartość energetyczna kluch z podanych proporcji – 355kcal



33 komentarze:

  1. Wygląda i wydaje się smakowite. Szkoda, że mój organizm nie toleruje zbytnio nabiału. Ale może zrobię dla reszty gawiedzi przydomowej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to juz wiem co jutro zjem na sniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a to wsyztsko wystarczy zmieszac 'recznie' czy mikserem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ręcznie też się da, żeby za dużo serowych grudek nie było, to ja kiedyś starłam ser na tarce i potem wymieszałam ręcznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakie dodajesz przyprawy ? Mi wyszły jakoś tak bez smaku :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie po ugotowanie część przypraw zanika, dlatego później na talerzu trzeba sobie po wierzchu czymś posypać, przyprawa do ziemniaków u mnie się sprawdza. Ja do środka przed gotowaniem daję wegetę i pieprz, daję tyle, żeby masa serowa była nawet przesolona, wtedy po gotowaniu jest akurat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm... Zastanawiam się czy takie kluchy pasowałyby jako dodatek do zupy sliwkowej robionej maslance. Jak uwazasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ja nie wiem co to zupa śliwkowa na maślance, więc nie mam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robie na sliwkach mrozonych lub swiezych (jak sa) gotujesz sliwki w maslance( mozna troche zagescic maka). A nastepnie jesli chcesz zupe krem mozesz wszystko zmiksowac lub zostawic sliwki w takim stanie w jakim bede w czasie gdy maslanka sie prawie zagotuje. Tak w skrocie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz śmiejcie się Ci co wiedzą o co chodzi, ale zapytam to ja, ta co Wam nie daje wskazówek na przyprawy: A jakie przyprawy dajesz do zupy śliwkowej :D A poważnie to w kwestii formalnej, to zupa na słono z przyprawami czy forma zupy owocowej? bo znam ludzi, co jedzą śliwki w occie z pieprzem, dlatego to dość konkretne pytanie o czym tu mowa, bo mnie ta zupa zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja robie ją na slodko, tak naprawde wszystko zalezy od maslanki i sliwek i "doprawiam" do smaku lekko cukrem, znam osoby ktore dodaja tez troszke cynamonu ( ja sie do nich nie zaliczam):).

    Podobno mozna tez zrobic ta zupe na slono ale ja nigdy takowej nie robilam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyszły mi zgrabniejsze i ładniejsze niż Twoje :) i to już trzy razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeszcze załóż bloga i zrób mi konkurencję :) Jesteś niezastąpiona tutaj ze swoimi opiniami! Dziękuję :)

      Usuń
  13. Ile wychodzi kluch z podanych proporcji ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15-20szt, zależy jak duże się uformuje.

      Usuń
  14. A mi niestety wszystko rozwalało się w trakcie gotowania oraz w trakcie wyciągania kluch.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są bardzo delikatne, a gotowanie to kwestia może minuty, potem zaczynają się rozwalać.

      Usuń
  15. Zastanawiałyście się jaki sos, warzywo albo mięso posowałoby do tych klusek? Przed dietą lubowałam się w pierogach, pyzach, knedlach i innych kluchowatych daniach. Te serowe kluchy wydają się wyśmienitą alternatywą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci lubią je z keczupem, więc pewnie pomidorowy będzie dobry. A ja to jadłam z sosem jogurtowym czosnkowym. Przy przepisie na kluchy śląskie jest też bardzo dobry sos szpinakowy, zobacz sobie. Ale do tego białego serka coś kwaskowego proponuję.

      A pierogów sobie nie odmawiaj na diecie, zobacz jakie tu udało mi się zrobić dietetyczne wersje pierogów :) Ruskie, z mięsem... w działce rozmaitości na gorąco. Bez pierogów to marne życie na diecie :D

      Usuń
  16. Zrobione rach ciach :D Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. A może można podać je na słodko np. z fruktozą lub łyżeczką miodu. trochę rozkoszy w tej ascezie.
    AGNIESZKA

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę się rozpadły, ale były PYSZNE! super pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja do moich dodałam świeże ostre papryczki- wyszły idealne, a robiłam pierwszy raz! Zjadłam na obiad z kiełkami brokuła i sosem z rukoli mrr..
    Tylko co do tych otrębów to nie wiem jakiej wielkości masz łyżki, ale mi 15g (dałam przypadkowo w sumie 15 zamiast 20), to wyszło jakieś 5łyżek a nie jedna, tak więc uwaga dla tych którym się kluchy rozpadły; więcej otrębów :o)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszności!!! Zrobiłam je dziś na obiad ale w wersji "na słodko" ;) Dodałam łyżeczkę cukru zamiast przypraw a gotowe polałam jogurtem malinowym mmm palce lizać! Do "ciasta" dodałam ciut więcej otrąb i nic się nie rozpadało ;) Pewnie jeszcze nie raz wrócę do tego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pycha! Tzn.. nie wyszły mi kompletnie te kluchy, ale to co wyszło było pyszne. :)
    W pewnym momencie gotowania kluchy przeszły jakąś przemianę fazową i w jednym momencie wszystkie się rozpadły na jednolitą papkę. Nagle i wszystkie na raz. Przecedziłam ta papkę przez sitko, odcisnęłam wodę i uformowałam jakieś quasikuluseczki. Na talerzu nie wyglądało to rewelacyjnie, ale smakowało super :) Mama zawsze robiła takie kluchy na słodko jak Anna N powyżej, więc polałam to "coś" jogurtem naturalnym i posypałam cukrem wanilinowym. Kaloryczność wzrosła zaledwie do 386 kcal, więc w normie obiadowej.

    Macie pomysł dlaczego w jednej chwili wszystkie kluchy postanowiły zmienić stan skupienia? Może dlatego, że użyłam otrąb żytnich? A może za długo gotowałam?

    Pozdrawiam,
    Driada

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kluchy pycha! Ja dałam po 10 g otrąb pszennych i żytnich, doprawiłam solą, czosnkiem i słodką papryką - mniam! Rzeczywiście trzeba krótko gotować jak Magda napisała - może z 1 minutę, może 2, potem wszystko rozpada się. Aha i nie mam maszynki do mielenia, więc użyłam blendera - masa gładka elegancka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie niedługo podejście drugie do kluch. Tym razem oszczędzę im za długiego gotowania.

      Pozdrawiam,
      Driada

      Usuń
  24. Przed chwila zrobilam i wciagnelam jak odkurzacz :) Pychota!!! Zjadlam z keczupem i sosem jogurtowo czosnkowym :) nie moglam znalezc przyprawy do dan z jajek ale dodalam Vegety i tez wyszlo super :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A mnie się całkiem rozpadly w drobny mak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Je trzeba bardzo krótko gotować.

      Usuń
  26. Dzisiaj były u mnie na obiad - dla mnie w wersji na słodko, drugą wersję doprawiłam solą, pieprzem cytrynowym, słodką papryką i czarnuszką. Wyszły pyszne! Twój blog to skarbnica wiedzy!

    OdpowiedzUsuń