logo

logo

poniedziałek, 12 marca 2012

Kluchy śląskie z sosem szpinakowym

Wersji dietetycznej samych kluch nie znam, ale sosów owszem. I Jak się okazało całkiem pokaźna porcyjka z lekkim sosem może być obiadem o przyzwoitej wartości kalorycznej. Może nie za często, ale jak ktoś lubi, to dlaczego miałby rezygnować?

 

Składniki na kluchy:
ziemniaki (1/2kg)
mąka ziemniaczana (100g)
½ łyżeczki soli

Składniki na sos szpinakowy:
szpinak rozdrobniony (100g)
1 łyżeczka mąki pełnoziarnistej (10g)
mleko (150ml)
przyprawy (sól, pieprz, czosnek)





Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy, następnie tłuczemy lub przepuszczamy przez maszynkę. Dodajemy sól i mąkę ziemniaczaną i zagniatamy ciasto. Dla tych, co w temacie klusek śląskich nic nie wiedzą niezawodny sposób mojej prababci na odpowiednią ilość mąki: utłuczone ziemniaki ugniatamy na dnie, żeby tworzyły płaską powierzchnię, kroimy je na 4 części, jedną część wyciągamy, a puste miejsce wypełniamy mąką. Ciasto oczywiście zagniatamy ze wszystkich 4 części ziemniaków i dosypanej mąki. Z powstałej masy ziemniaczanej formujemy małe kulki i robimy w nich dziurkę – na sosik. Kluchy wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy, aż wypłyną na wierzch. Z podanych proporcji wychodzi 25szt.

Sos szpinakowy jest dietetyczny, nie ma tam tłuszczu, jest lekki i smaczny. Do garnka wrzucamy rozdrobniony szpinak, trochę wegety, wsypujemy czubatą łyżeczkę mąki i mieszamy. Następnie wlewamy zimne mleko i mieszając czekamy aż się zagotuje i zgęstnieje.

Na talerzu porcja obiadowa - 12 kluch i połowa sosu szpinakowego.




Wartość energetyczna całej masy ziemniaczanej – 650kcal

Wartość energetyczna 1 kluchy śląskiej – 25kcal

Wartość energetyczna całego sosu szpinakowego – 120kcal

Wartość energetyczna 1 porcji obiadowej (½ klusek i ½ sosu) – 385kcal




17 komentarzy:

  1. Wyglądają przepiękne! Uwielbiam kluski śląskie, a z dodatkiem takiego dietetycznego szpinaku z pewnością są rewelacyjne. Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. a mozna z maki pelnoziarnistej?

    OdpowiedzUsuń
  3. zrobiłam dziś na obiad...pyszne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja wczoraj ten sosik do makaronu zrobiłam :) Naprawdę nam posmakował i często go robię :)

      Usuń
  4. zrobilam wczoraj na obiad...rewelacja :D kluski robią się szybko, są bardzo smaczne, pulchne. Sos za to aromatyczny, również szybki do zrobienia:) mam juz pomysł na wykorzystanie tego sosu do persi z kurczaka lub indyka :D dziekuje za super pomysły na dania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Umieram z głodu ... :) W pozytywnym sensie:). Jutro na obiad serwujemy to danie! Uwielbiamy szpinak, mam go właśnie w zamrażalniku, więc będziemy pichcić! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś zrobiłam pycha, tylko za bardzo nie przepadam za szpinakiem, ale z bólem przełyku zjadłam. Jak dieta to dieta. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam ! Tego bloga odkryłam już jakiś czas temu i jestem pod wrażeniem w jak szybkim tempie się on rozwija. Wypróbowałam dopiero kilka przepisów, dziś zrobiłam te kluski - sosik mmm, palce lizać, przepyszne :) Dziękuję za ciekawe inspiracje i pozdrawiam ;) Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kluski - rewelacja !!!! Zrobiłam na próbę wieczorem i okazało się że nie dość, że są pyszne to jeszcze dziecinnie proste do zrobienia !!! Szpinaku nie mam, ale jak się zaopatrzę to na pewno z sosem też spróbuję. Szczerze powiedziawszy te 12 klusek to całkiem sporo. Zapchałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zrobiłam kluski śląskie z dodatkiem tylko mąki ziemniaczanej i rozleciały się podczas gotowania, więc musiałam dodać trochę pszennej i wtedy się ugotowały. Co może być przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, prawdopodobnie za mało mąki ziemniaczanej. Nigdy nie miałam z nimi problemów.

      Usuń
  10. kluski są przeeeeepppyszneeeee, sos to już wirtuozeria smaku. Jak dla mnie cudeńko na talerzu. Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  11. Do prawdziwych klusek śląskich dodajemy do ciasta surowe jajko. Oczywiście kaloryczność też wzrośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy jajka nie dodawałam, ani moje babcie i prababcie. Z jajkiem robimy za to kopytka. Po dodaniu, jeśli zje się wszyskie, to więcej kalorii, ale jeśli na sztukę to może się okazać, że klusek mamy więcej w sztukach. Poza tym dodając jajko na pewno trzeba więcej mąki niż w tym przepisie i automatycznie proporcje się zmienią.

      Usuń