logo

logo

czwartek, 30 sierpnia 2012

Placuszki dyniowe z musem dyniowym


Składniki: 
dynia (500g)
maślanka (200ml)
1 jajko (60g)
mąka (150g)
1 łyżeczka sody
1 cukier waniliowy (30g)




 

Przygotowanie: 
Dynię obieramy, kroimy w kostkę, gotujemy do miękkości na wolnym ogniu pod przykryciem. Odstawiamy do przestygnięcia. Następnie miksujemy blenderem na mus i dodajemy cukier waniliowy. Mus jest słodki, może dla niektórych być zbyt słodki, wtedy polecam sok z cytryny do środka i jest idealny.

Do innego naczynia wlewamy maślankę, dodajemy jajko, mąkę i sodę i miksujemy wszystko na gładką masę, pod koniec dodajemy połowę musu dyniowego i dokładnie mieszamy. Odstawiamy ciasto na pół godziny. Smażymy małe placuszki, na małym ogniu pod przykryciem. Podajemy z musem dyniowym Z podanych proporcji wychodzi 25szt.




Wartość energetyczna całego ciasta na racuchy z musem dyniowym – 940kcal

Wartość energetyczna 1 placuszka z porcją musu – 37kcal


28 komentarzy:

  1. pięknie, pysznie!
    świetny pomysł z tym musem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ słoneczny kolor ma ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetne placuszki :) Już nie mogę się doczekać, kiedy kupię dynię. Na pewno je zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiej mąki Pani użyła? Czy nada się pszenna pełnoziarnista?
    wyglądają przesmacznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nada, zawsze można dać pełnoziarnistą, będą inne ale na pewno dobre. Ja używam białej ze względu na dzieci, bo pełnoziarnista daje kolor taki, którego nie chcą ruszyć "bo nie" :)

      Usuń
  5. Jejku, to wygląda fantastycznie! Mam tylko pytanie, jest coś zdrowszego-nietuczącego-czym można byłoby zastąpić mąkę? lub przynajmniej jej część?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakby wynaleźli nietuczącą mąkę to bym była szczęśliwa :) Nie wiem czym można, może otrębami w części?

      Usuń
  6. Się rozpędziłaś z tą dynią... Dobrze, dobrze, bo jak już wreszcie pojadę, to pewnie, jak w zeszłym roku, z jedną nie wrócę :) inspiracja mile widziana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, rozwijam się :) Serniczek zrób koniecznie! Ja mam obiecane dwie wielkie dynie w połowie września, to coś jeszcze porobię :)

      Usuń
  7. Z przyjemnością informuję, że nominowałam Ciebie do Versatile Blogger Award :) Szczegóły u mnie na blogu no i na innych blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie dzisiaj rozpieszczacie, nawet nie wiedziałam o takich nominacjach, dziękuję :)

      Usuń
  8. Najlepszego z okazji Dnia Blogera :) Dziękuję za Twojego bloga :) http://www.quchniawege.blogspot.com/2012/08/nasze-swieto-i-marchewkowy-deser.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również Ciebie Nominowałam do Versatile Blogger Award!:) Twój blog jest bardzo inspirujący.
    http://alebabka.blogspot.com/2012/09/versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo apetycznie. :) Przy okazji i ja nominowałam Cię do Versatile Blogger Award.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też uwielbiam dynię!!!
    super placki, ja oczywiście zrobię pewnie z mąki gryczanej i mielonych otrębów, nie jadam białej mąki :)
    a mus dyniowy najbardziej lubię z upieczonej dyni, wtedy jej smak się koncentruje i jest miliard razy bardziej intensywny :d

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Magdo, z racji tego, że dopiero zaczynam moją przygodę kulinarną w kuchni, mam- dość nietypowe i dla niektórych pewnie zabójczo głupie-pytanie.
    Czy takie przyrządzone już placuszki, lub inne np. cukiniowe, pomidorowe z twarogiem, kapuśniaczkowe itp można mrozić? tak, żeby zmęczona po powrocie ze szkoły do domu raz dwa na patelnie lub do garnka odgrzac i jest obiad? czy nie ma szans?? :( zastanawia mnie to, bo jestem licealistką, mama całymi dniami pracuje, a jest jeszcze młodsza siostra i z racji tego gotowac musze sama, a czasami człowiek nie ma juz siły na kombinowanie rozmaitych dań. Jak pani myśli?
    Tak samo, czy można mrozić obrane już ziemniaki, warzywa? wydaję mi sie, ze tak bo w sklepach dostępne są juz paczkowane, ale wole upewnić się :) z góry dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Magdo, z racji tego, że dopiero zaczynam moją przygodę kulinarną w kuchni, mam- dość nietypowe i dla niektórych pewnie zabójczo głupie-pytanie.
    Czy takie przyrządzone już placuszki, lub inne np. cukiniowe, pomidorowe z twarogiem, kapuśniaczkowe itp można mrozić? tak, żeby zmęczona po powrocie ze szkoły do domu raz dwa na patelnie lub do garnka odgrzac i jest obiad? czy nie ma szans?? :( zastanawia mnie to, bo jestem licealistką, mama całymi dniami pracuje, a jest jeszcze młodsza siostra i z racji tego gotowac musze sama, a czasami człowiek nie ma juz siły na kombinowanie rozmaitych dań. Jak pani myśli?
    Tak samo, czy można mrozić obrane już ziemniaki, warzywa? wydaję mi sie, ze tak bo w sklepach dostępne są juz paczkowane, ale wole upewnić się :) z góry dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, gdzieś mi to umknęło o tym mrożeniu, wiedziałam, że było i zapomniałam poszukać gdzie :) teraz mi się przypomniało :D

      Placuszków nie mroziłam, ale na pewno z tych proporcji tak dla dwóch osób to jest na dwa dni, więc ja albo bym usmażyła wszystkie na raz i na drugi dzień odgrzała, albo zostawiła pół ciasta pod przykryciem foliowym, żeby nie wyschło i usmażyła na drugi dzień resztę. Myślę, że racuchy nie będą dobre po odmrożeniu, najlepsze są świeże. To samo z delikatnymi warzywnymi placuszkami.

      Wszelkie kotlety mięsno-warzywne i czysto mięsne spokojnie można mrozić.

      Kotlety z kaszy, czy z ryżu z warzywami można mrozić, ale po mrożeniu bardziej nadają się do mikrofali, żeby się odmroziły i odgrzały bez ruszania ich niż "męczenie" ich na patelni przewracaniem, raczej się porozwalają. A to z tego względu, że podczas mrożenia nabierają wody.

      Warzywa mrozić - jak najbardziej! Z warzywami to ja robię tak, że kupuję raz na jakiś czas kilka kg marchewki, selera, pietruszki, poświęcam trochę czasu w jeden dzień, żeby to skroić, chowam w pojemniki lub worki do zamrażary i potem ugotowanie zupy to wstawienie wody, wrzucenie po kilka garści mrożonek i zanim się po pracy ogarnę, to zupa już się gotuje, czy też warzywa się duszą na patelni. To sposób, który stosuję od kilku lat, przy dzieciach świetnie mi się sprawdza. Ziemniaki można mrozić, ja nie mrożę, bo obranie do dania 3 ziemniaków to już nie jest dużo czasu.

      No to chyba wyczerpująca odpowiedź, jak nie to pytaj dalej :)

      Usuń
  14. Madziu, czy gotowanie dynii do miękkości pod przykryciem oznacza wrzucenie jej do garnka z wodą? czy do suchego? bo trochę to dla mnie niejasne jest... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dynią jest podobnie jak z jabłkami. Jak nie podlejesz na początku wodą może przywrzeć do dna garnka, z kolei jak za dużo podlejesz i się rozgotuje to będzie zbyt wodnista. Ja zawsze gotuję je w wodzie jak ziemniaki, jak już jest miękka to wodę odlewam, zostawiam tylko odrobinę, żeby się łatwo miksowało.

      Usuń
  15. Witam! Blog jest wspaniały. Od dawna zastanawiałam się jak zmienić styl jedzenia, żeby schudnąć, zdrowo jeść i nie czuć się na diecie. Dziękuję.
    Mam pytanie dotyczące musu z dyni, czy można go mrozić lub pateryzować i potem miksować z wodą?W wielu przpisach się pojawia i zastanawiam się jak można go sobie zachomikować na dłużej. A może mrozić dynię i robić z niej mus? Będę wdzięczna za odpowiedź, bo to moje początki z dynią.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dynię w kostkę kroję i mrożę, mus robię świeży po rozmrożeniu i ugotowaniu.

      Usuń
  16. placuszki są rewelacyjne.Deser z kaszą manną i musem z dyni też robiłam moja cała rodzinka się zajadała.Gorąco polecam naprawde warto odkryć nowe smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. kurde ja nie mam miejsca w zamrażarce, to mogłabym jednak zaprawić ten mus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No możesz, tak jak jabłkowy, do słoika i pasteryzować ze 20 minut, żeby słoik złapał.

      Usuń
  18. Pierwszy raz wyszły mi płaskie :(. Potem porawiłam kolejność: najpierw ubiłam białko na pianę i dodawałam resztę składników... i wyrosły :) Są przepyszne. Do tej pory myślałam, że dynia to takie: "duże pomarańczowe na halloween" ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń