logo

logo

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Rafaello z kaszy manny





Składniki:
mleko (200g)
woda (200g)
kasza manna (100g)
cukier (20g)
cukier waniliowy (30g)
migdały (15g)
wiórki kokosowe (75g)





Przygotowanie:
Do garnka wlewamy mleko, wodę i wsypujemy kaszę mannę i cukier. Gotujemy na małym ogniu ciągnie mieszając tak długo, aż kasza zesztywnieje i będzie odstawać od brzegów. Na gorąco nie będzie jeszcze super sztywna, ale ma być konsystencji tzw. „łyżka staje”. Do gorącej kaszy wsypujemy pokrojone na drobno obrane migdały lub gotowe płatki migdałowe. Opcjonalnie można dodać też rodzynek. Kaszę odstawiamy i czekamy aż przestygnie. Z lekko ciepłej formujemy kulki i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Gotowe rafaello schładzamy w lodówce kilka godzin. Po schłodzeniu jest konsystencji kremowej, drobna kaszka praktycznie niewyczuwalna. Z podanych proporcji wychodzi 30 kulek wielkości oryginalnego rafaello.




Wartość energetyczna kaszy z dodatkami – 1580kcal

Wartość energetyczna 1 rafaello – 55kcal



47 komentarzy:

  1. Przepis az zacheca do zrobienia (zdjecie jeszcze bardziej)!!

    OdpowiedzUsuń
  2. No i kolejna genialna propozycja :) Super, uwielbiam rafaello i chętnie wypróbuje jego wersję z kaszy manny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie spróbuję Twoje wersji rafaello, bo uwielbiam ten smakołyk :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z manny? super! koniecznie muszę spróbować tej wersji mojej ulubionej słodyczy dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to ciekawostka, muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od zawsze lubiłam Raffaello, więc dodaję przepis do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Wam szczerze, że miałam jakieś takie objawienie :D W ostatniej chwili przyszło mi do głowy użycie kaszy manny. Szukałam nawet czy ktoś takie coś robił, żeby wyczaić proporcje kaszy, żeby była twarda a nie lejąca, ale na takie rafaello nie trafiłam nigdzie. Naprawdę udany przepis mi wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten pomysł z kaszą niesamowicie mi się podoba! zawsze robiłam na herbatnikach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żeby takie pyszności z kaszy manny robić...cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno wypróbuję ten przepis, bo Rafaelo uwielbiam a akurat mam w domu kasze manna bo mama niedawno robiła jabłecznik :);p

    OdpowiedzUsuń
  11. no to jutro biegnę po mannę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No koniecznie :) ja muszę to w weekend powtórzyć :)

      Usuń
    2. właśnie stygnie masa, zaraz będę formować. Mam nadzieję,że się uda - mam pecha do wszelkich słodkości które trzeba formować w kulki, nigdy mi to dobrze nie wychodzi... Zawsze wszystko jest za luźne... Trzymaj kciuki :) Dam znać, jak się uda ;)

      Usuń
    3. I jaki wynik? napisz też jak z tą kasza manna na drugi dzień, bo ciekawa jestem :) a jak zachowasz proporcje to dobre wyjdzie, nie luźne, bo ja tak długo próbowałam, aż wyszło!

      Usuń
  12. Właśnie skończyłam robić i jeszcze przed wstawieniem do lodówki jedno rafaello spróbowałam :) Pyszne !! myślałam, że będzie takie bez wyrazu, ale jest po prostu cudowne ! dużym plusem jest to, że szybko się je robi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zobaczysz jak jutro będzie smakować po nocy w lodówce. U mnie kasza manna na tyle rozmiękła w środku, że miałam wrażenie, że to delikatny krem bez jakichkolwiek grudek. Czekam na opinię czy Tobie też tak wyszło czy to jakiś przypadek u mnie, bo robiłam to tylko raz, więc nie wiem :)

      Usuń
    2. Magda obawiam się, że kasza manna jest absolutnie niewyczuwalna i trudna do odgadnięcia :) U mnie wyszło dokładnie tak samo i od razu za pierwszym razem. Tak delikatnego kremu jeszcze nie jadłem :) Suuuuuper :)

      Usuń
    3. Tak tak, już zapomniałam, że tu o tym pisaliśmy kiedyś. Potwierdzam też, że przy kolejnych razach po nocy zrobił się idealny krem.

      Usuń
  13. Witam,
    już drugi raz robilam te kuleczki i są przepyszne i wszystkim, moim najbliższym bardzo smakują :) ja za drugim razem, nie mając migdałów, użyłam wloskich, posiekanych orzechów i również polecam, w smaku są rewelacyjne :) pozdrawiam serdecznie Wiola :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłam bez migdałów i też pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się da jeszcze odchudzić, ale to było imprezowe, wtedy przymykam oko :)

      Usuń
  15. a mi kiepsko smakuje... Dodałam 2x więcej cukru i nadal są mało słodkie ... zrobiłam bez migdałów. Następnym razem dodam więcej cukru i cukru waniliowego (bo go tez nie czuć), a do środka zrobie z masy kajmakowej zschłodzonej o smaku czekoladowym kuleczki i owinę je masą w tego przepisu ;-)

    ale ślicznie wyglądają ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pomysł ciekawy na innowacje w przepisie, tylko niezbyt dietetyczny, ale zapisuję, żeby nad nim popracować, żeby się tutaj nadawał :)

      Usuń
  16. Rewelacja! Właśnie się zajadam :) Ja połowę obtoczyłam w posiekanych płatkach migdałowych i też pyszne wyszły! Kamila

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobiłam. Wyglądają pięknie, jednak nie przypadły mi w smaku. Masa taka "gumiasta" - przynajmniej mi wyszła. Częstowałam nimi wiele osób i im smakowało:) No chyba że z grzeczności tak odpowiadali ;) Jedna koleżanka chciała przepis więc pewnie zależy od upodobań smakowych^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój blog odkryłam niedawno - jestem ZACHWYCONA!!! Podziwiam i zaczynam testowanie Twoich propozycji - a oryginalne rafaello według Twojej receptury zadebiutowało na naszym stole i lada chwila na blogu:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie smakuje jak rafaelo :( Tylko kokosy o tym przypominają, bo środek kiepski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie ma kremu mlecznego, migdałka, białej czekolady... Czy wtedy by było dietetyczne? Cudów oczekują niektórzy.

      Usuń
    2. Zgadzam sie z panią.Denerwują mnie ludzie którzy krytykują.Jak można zrobić coś dietetycznego a żeby było jak oryginał.Już nie raz to tu pisałam ale oni dalj swoje .Nie ma co się przejmować pani Magdo do ludzi i tak nie dotrze.

      Usuń
  20. To kup sobie rafaello, a nie krytykuj, moja kaszka właśnie się studzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i święta racja.Ludzie chcą dietetycznie a żeby smakowało kropka w kropke jak nie odchudzona wersja.Jak im nie pasuje to niech tu nie zaglądają.Ale do niektórych to nie dochodzi.Dalej tu zaglądają i krytykują.

      Usuń
  21. A lepiej użyć zwykły cukier czy cukier puder? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie większej różnicy nie ma bo to się gotuje wiec cukier się rozpuści i nie czuć żadnych grudek ( bo mniemam o to chodzi) To jeden z moich ulubionych deserów do przygotowania z serii " w 15 minut coś pysznego" Nawet domownikom nie-na-diecie smakuje :) Pozdrawiam

      Usuń
  22. Właśnie zrobiłam te małe cudo i jest pyszne. Oczywiści, że nie smakuje jak oryginał, ale jest pysznym deserem. Uwielbiam kasze manne.

    OdpowiedzUsuń
  23. No ale ... to wcale nie jest nietetyczne ... wychodzi 2,5 kcal mniej niż w oryginalnym rafaello ...
    1580/30 = 52,6(6) kcal na sztukę
    A już myślałam, że coś dietetycznego znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dietetycznego - w sensie, trochę mniej kalorycznego. Wiem, że wszystko ma swoje kalorie, ale tutaj to praktycznie nie ma żadnej różnicy !
      Pozbyliśmy się jedynie konserwantów.

      Usuń
    2. Jesli juz chcesz byc tak dokladna, to rafaello Magdy ma 55kcal /szt. a nie tak jak "obliczasz" 52,6kcal.
      Poza tym oryginalne rafaello maja 62kcal/szt.
      A sklad taki:
      suszony kokos 23,5%, cukier, olej roślinny, mleko odtłuszczone w proszku, tłuszcze roślinne, cały migdał (8%), mąka pszenna, serwatka w proszku, aromaty, emulgator: lecytyny (soja), substancja spulchniająca (wodorowęglan sodu), sól.

      Duzej roznicy nie ma fakt..ale zdrowsze napewno.

      Usuń
    3. Myślałam, że "kasza manna z dodatkami" to ta wersja domowa, a "rafello" to wersja sklepowa.
      Dzielenie dobre, niezrozumiały opis - stąd nieporozumienie.

      I dalej to nie zmienia faktu, że bardzo kaloryczne jak na jedną kuleczkę i niewiele się w tym różni od oryginału.
      Ciekawe jak ze smakiem, ale to muszę poczekać do jutra :P

      Usuń
    4. Przypuszczam ze nie tylko. w oryginale jest na bank tłuszcz

      Usuń
    5. P.s . no tak ktoś już to wcześniej zauważył.

      Usuń
    6. Moim zdaniem pozbycie się konserwantów, tłuszczu i cukru (bo 50g na 30 kulek to prawie nic) jest tu kluczowe. Nie wiem czego się spodziewałaś, ale kalorie to nie wszystko, ważne jest też źródło kalorii. W tym przepisie jedynym grzechem jest te 50g cukru, natomiast w sklepowym o wiele więcej. Smaku sklepowego nie udało mi się osiągnąć, nad czym ubolewam, wręcz przyznam, że sklepowe jest o wiele lepsze. Ale coś za coś, ja wybieram swoje i co starych nawyków nie chcę wracać.

      Usuń
    7. A w przepisie pisze 20g cukru a nie 50g (jakby co)

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak długo można przechowywać te łakocie?

    OdpowiedzUsuń
  26. Według mnie nie są zbyt dobre, są mdłe i nie przypominają smakiem orginału

    OdpowiedzUsuń