logo

logo

piątek, 21 września 2012

Dyniowa „panna cotta”

Oczywiście z panna cottą nie ma nic wspólnego, ale smakiem i sposobem podania trochę mi przypomina ten deser, więc pozwoliłam sobie tak to nazwać. Dynia ugotowana na mleku ma całkiem inny smak i ten mleczny deser bardzo nam przypadł do gustu.

 



Składniki:
mleko (1/2l)
dynia (1/2kg)
cukier waniliowy (60g)
woda (100ml)
żelatyna (30g)




 



Przygotowanie:
Dynię kroimy na małą kostkę lub trzemy na tarce. Gotujemy w mleku do miękkości. Pod koniec dodajemy do mleka cukier waniliowy, żeby się rozpuścił. Po przestygnięciu miksujemy całość blenderem na gładki krem.

W gorącej wodzie rozpuszczamy żelatynę i dodajemy ją do dyni ciągle miksując. Krem dyniowy rozlewamy do filiżanek. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Z podanych proporcji wychodzi 6 porcji.






 

 












Wartość energetyczna całego kremu dyniowego – 680kcal

Wartość energetyczna 1 porcji – 115kcal



 

16 komentarzy:

  1. O, zapisuję ten przepis! :) Bardzo lubię tego typu zdrowe desery.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ma cudny kolor, tak się pięknie błyszczy i jest idealnie gładziutka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, nigdy czegoś takiego nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo świetny przepis! tego jeszcze nie grali ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proste, zdrowe dość i jakie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze! Ale fajny pomysł! I wygląda wspaniale! :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiadam wszystkim, że ten deser to odkrycie dla mnie również i już wiem, że pół zamrażarki w tym roku, to będzie dynia właśnie pod takie desery :) To jest boskie, więc zachęcam do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy tego cukru waniliowego nie jest za dużo, zrobiłam ten deser ale dałam tylko 32 g i jest pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, że jeden wystarczy. Moje doświadczenie dyniowe z dnia na dzień nabiera mocy :D I tak właśnie odkrywam, że są dynie słodsze i mniej słodkie, pewnie tu trafiłam na mniej słodką. To w sumie dobrze, jeszcze lżejszy i zdrowszy deserek, fajnie :)

      Usuń
  10. Nigdy nie kupowałam dyni, a pod wpływem Twojego bloga w tym roku szaleję dyniowo. Deserki, dynia w słoiczkach - wszystko pycha. Cały blog jest wspaniały i dla mnie wielką inspiracją. Dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale przyznasz, że dynia to mistrzowskie warzywo :) Ja mam tyle pomysłów jeszcze, ale nie mam kiedy tego robić, boję się że mi się rodzina w końcu zbuntuje. Dzieciom to już nawet nie mówię co w środku, dynię można zrobić na tak wiele sposobów, że jednak jest odmiana mimo tego, że znowu dynia :) Pomarańczowi jeszcze nie chodzimy :)

      Usuń
  11. to też już za mną. Dużo siły woli mnie kosztowało, żeby nie zjeść wyrobu jeszcze przed dodaniem żelatyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, masz rację, bo to dobre jest :)

      Usuń
  12. Gratulacje!!! Rewelacyjny deser:) zwłaszcza dla mnie, czyli osoby która ma "świra" na punkcie dyni i niejedno z niej robiła, super pomysł, rewelacyjne połączenie!
    powoli staję się Twoja fanką, od czasu gdy dostałam Twoje przepisy, ciągle znajduję coś nowego, ale muszę się powstrzymywać, bo kto to wszystko zje:)
    P.S. oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła, więc do połowy dodałam odrobinę mojego ulubionego pieprzu kajeńskiego i też smakuje rewelacyjnie, polecam:)

    OdpowiedzUsuń