logo

logo

piątek, 7 grudnia 2012

Kutia

Nie będę kutii odchudzać, bo to by była profanacja. Zatem wstawiam przepis oryginalny, taki jaki znam. Z tym, że proporcje tutaj zamieszczam na 1 porcję – standardowej wielkości pucharek na lody. A jak będziecie to robić na Wigilię, to już przemnożycie sobie wedle uznania i liczby osób.


 
Składniki:
mak (50g)
pszenica (25g)
1 łyżeczka miodu (15g)
1 łyżka cukru (25g)
1 łyżka migdałów (15g)
1 łyżka orzechów włoskich (15g)
1 łyżka orzechów laskowych (15g)
1 łyżka rodzynek (15g)
1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej


 

Przygotowanie:
Pszenicę zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na noc w wodzie. Mak zalewamy wrzątkiem i również moczymy całą noc. Na drugi dzień przepłukujemy pszenicę, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Taka specjalna pszenica na kutię gotuje się ok. 30 minut. Mak przepłukujemy, porządnie odsączamy z wody i mielimy w maszynce do mięsa 1-2 razy.
Przemielony mak łączymy z miodem i cukrem, dokładnie mieszamy, dodajemy odsączoną i przestudzoną pszenicę.

Bakalie zalewamy wrzątkiem, orzechy i migdały obieramy ze skórek, następnie drobno kroimy. Rodzynki po sparzeniu kroimy na kawałki. Wszystko dodajemy do maku i pszenicy. Na końcu dodajemy kandyzowaną skórkę pomarańczową. Kutię podajemy schłodzoną.

Przypominam, że powyższe proporcje, to pucharek na lody, dokładnie taki jak na zdjęciu, wszystko co zrobiłam mi się tam zmieściło.




Wartość energetyczna 1 pucharka na lody – 830kcal 


7 komentarzy:

  1. Wszędzie widzę Święta! :D

    mmm...uwielbiam kutię, tez nie widzę sensu jej odchudzania. Szczególnie, że w kalorie podbijają głównie orzechy, a to w końcu zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie widzę sensu, tym bardziej, że jej nie jem :) Więc może sobie być kaloryczna ;)

      Usuń
  2. brr... Jeszcze trochę poczytam tych Twoich wyliczeń kalorycznych i będę miała lęki na widok świątecznych potraw...

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to dziwne ale ja nigdy kutii nie jadłam, a zawsze chciałam spóbowac. Taka na jedną porcje będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wielbicielką nie jestem, ale ludzie ją kochają, więc próbuj :)

      Usuń
  4. U mnie kutia jest podawana w formie zupy:D

    OdpowiedzUsuń