logo

logo

niedziela, 9 grudnia 2012

Uszka z grzybami





Składniki na ciasto:
mąka pszenna (150g)
woda (90ml)
1 łyżeczka soli

Składniki na farsz:
suszone grzyby (20g)
2 duże cebule (200g)
1 łyżeczka bułki tartej (10g)
przyprawy (sól, pieprz)

 


Przygotowanie:
Przygotowujemy farsz. Suszone grzyby moczymy ok. 1-2 godzin, po czym gotujemy. Ugotowane odsączamy z nadmiaru wody. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni pod przykryciem, żeby zmiękła. Dorzucamy cebulę do grzybów i miksujemy blenderem lub przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy łyżeczkę bułki tartej i przyprawiamy. Odstawiamy farsz na pół godziny do lodówki, żeby bułka wchłonęła ewentualny nadmiar wody.

Do miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy gorącą wodę (wrzątek) jednocześnie mieszając mąkę łyżką. Jak już się mąka połączy lekko z wodą, to wyrabiamy ciasto ręką. Podsypujemy lekko mąką i wałkujemy na cienki 1-2mm placek. Wykrawamy z niego krążki, nakładamy farsz i kleimy uszka. Gotowe uszka wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy kilka minut, aż wypłyną na wierzch. Z podanych proporcji wychodzi 70szt. 



Dietetyczność moich uszek polega na tym, że po pierwsze jest tu bardzo cienkie ciasto, dzięki czemu bardziej czuć farsz grzybowy, a mniej mąkę. Po drugie moje krążki są wielkości dużego kieliszka (setki). Farszu wtedy w jednym jest pół łyżeczki. Jasne, że klejenie tych maleństw zajęło mi trochę więcej czasu, ale efekt fajny i wizualnie wydaje się, że się zjadło dużo, a tak naprawdę może to równowartość tradycyjnych 3 uszek (przynajmniej takich jakie ja znam). 

Przykładowo - na talerzu 10 uszek czyli 100kcal.


 




Wartość energetyczna całego ciasta i farszu na uszka – 680kcal  

Wartość energetyczna 1 uszka – 10kcal 


18 komentarzy:

  1. Tak z ciekawości. Lepisz teraz uszka, gotujesz i mrozisz czy robisz świeże przed Wigilia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie robię w Wigilię rano świeże pierogi i uszka, czekają sobie pod ściereczką na ugotowanie. Te miałam w planie zamrozić na potem, gdzieś tam w styczniu małe wspomnienie Świąt. No ale jak to u mnie bywa - nie zdążyłam, zjedliśmy na obiad. Co ktoś do kuchni poszedł to skubnął i nie było co mrozić.

      Usuń
  2. Zawsze mam problem z do smakowaniem barszczu, proszę o podanie przypraw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest przepis na uszka, a o barszczu inny przepis i tam napisałam, ocet winny lub sok z cytryny, czosnek. A poza tym standard sól i pieprz.

      Usuń
  3. Nie przepadam za grzybami, czy można je czymś zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam ostatnio paszteciki cebulowe z soczewicą i jak dla mnie super, inne, ale do barszczu mi nawet pasują.

      Usuń
    2. A przeprs na te paszteciki jest na stronie? Jeżeli nie to poproszę ;)))

      Usuń
    3. Będzie, zbiorę się dzisiaj mam nadzieję :)

      Usuń
  4. Zrobiłam uszka z tych Twoich proporcji i było ok, dopóki nie zaczęłam kleić.... Ja myślałam, że małe do tej pory robiłam, bo niedużą literatką wycinane, ale od kieliszka to jakiś kosmos jest! Toż to prawie pincetką trzeba lepić! Zawzięłam się i skończyłam, bo jak wspominałam, rozbudzasz we mnie ducha rywalizacji, ale mam ochotę calzone dla równowagi ulepić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwicz paluszki :) Wiesz, że u mnie w rodzinie krąży taka opowieść, jak to jedna ciocia jest taką wyśmienitą kucharką, że robi gołąbki z brukselki. Także czeka Cię wyzwanie jak tu je zrobię :)

      Usuń
  5. Ile uszek mniej wiecej wychodzi z tej porcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisane jest, 70 takich malutkich, normalnych myślę z 40 będzie.

      Usuń
  6. Wczoraj zrobiłam swoje pierwsze w życiu uszka i to właśnie z Twojego przepisu, bo akurat jestem na diecie... I wyszły przepyszne! Chłopak był bardzo zadowolony, a ja strasznie dumna z siebie :) bo wszystko od A do Z musiałam zrobić sama... A to klejenie uszek to baaardzo mi się spodobało i z pewnością będę robić częściej :) z podanych proporcji wyszło mi ok.40 sztuk i zostało jeszcze trochę farszu... próbowałam z kieliszka, ale ta ociupinka była stanowczo za mała, więc użyłam troszkę większej foremki, ale wydaje mi się, że i tak były niezbyt wielkie, takie w sam raz :) baaaardzo bardzo dziękuję za przepis i życzę Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowały :)

      Usuń
  7. Zaczylem robic i jak na razie farsz genialny, usmazylem cebulke na smalcu ze skwarkami bo olej mi zniknal, ale jeszcze lepiej poprawilo to smak, polecam rowniez dodac kilka kropli sosu sojowego, ogolnie wyjdzie rowniez smaczne i nisko kaloryczne danie, dam znac jak skoncze

    OdpowiedzUsuń
  8. hej podpowiedz mi jak dostac te wszystkie przepisy

    OdpowiedzUsuń
  9. przeczytaj dział ja dostać plan diety w wersji do druku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny przepis to mówi anonim który miał dokończyć, trochę ich było malo jak na 3 osoby bo się szybko skończył:)

    OdpowiedzUsuń