logo

logo

wtorek, 5 lutego 2013

Fińskie bułeczki karnawałowe

Jako ciekawostkę przedstawiam fińskie bułeczki. My tu mamy tłusty czwartek, a tam tradycją są te właśnie bułeczki o pięknej nazwie Laskiaispulla (pulla - bułka, laskiais – to zjeżdżanie na sankach). I te bułeczki piecze się na niedzielę, tą po naszym tłustym czwartku, na początek postu. Po obżarstwie tradycją jest, że rodzinnie idzie się zjeżdżać na sankach. Ci to przynajmniej już w tradycji zadbali o spalanie kalorii. Bułeczki z ciekawości upiekłam i polecam, bo są bardzo smaczne i ciekawe. Terveiset Markolle!
 
 

Składniki:
mleko (100ml)
cukier (15g)
drożdże (15g)
mąka pszenna (180g)
masło (20g)
1-2 łyżeczki kardamonu
½ łyżeczki soli

do wypełnienia:
dżem niskosłodzony truskawkowy lub malinowy (100g)
bita śmietana – ze śmietany 36% (100ml)


Przygotowanie:
W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże, cukier i dodajemy sól i kardamon. Następnie wsypujemy mąkę i wyrabiamy ciasto ręcznie. Na końcu polewamy roztopionym masłem i jeszcze chwilę wyrabiamy. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 45 minut. Po tym czasie dzielimy ciasto na 12 równych części i formujemy małe bułeczki. Układamy na papierze do pieczenia, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Tradycyjne bułki fińskie są wielkości naszych pączków, ale ze względów dietetycznych zrobiłam o połowę mniejsze. Bułki pieczemy w temperaturze 180st. ok. 15-20 minut. Po upieczeniu bułeczki przekrawamy, ugniatamy na ciepło (lub w ogóle wydrążamy środek) tak, żeby zrobić miejsce na nadzienie. Wypełniamy łyżeczką dżemu i odrobiną bitej śmietany. Śmietanę polecam ubić samem, ze 100ml śmietany 36%. Ubijamy ją mikserem tak długo, aż będzie sztywna.

Nie odchudzałam za bardzo tego przepisu, bo chciałam zobaczyć jak smakuje oryginał (przepis jest tradycyjnym fińskim przepisem). Ale dietetyczne wersje jeszcze przede mną!




Wartość energetyczna wszystkich bułeczek z nadzieniem – 1370kcal

Wartość energetyczna 1 fińskiej bułeczki – 115kcal 



14 komentarzy:

  1. Witam mam własnie pytanie a propo tego tłustego czwartku czyli Pani nie odmawia sobie pączków ja sie zastanawiam bardzo co i jak jesc schudłam podad 12 kg , teraz po uplywie świąt kilo lub dwa przytyłam i boje sie zeby nie wrócic do wagi z której wyszłam czy Pani nie odawia juz sobie słodkości ?:) przepraszam za pytanie moze głupio brzmi ja nie jem do tej pory smazonego, a wlasnie slodycze jadłam tylko w swieta po kawałku oczywiscie troche ciasta i boje sie zeby nie wrócic do wagi sprzed roku Rok czasu kosztowały mnie wyrzeczenia i jak Pani mowi Silna Wola i własnie zastanawia mnie jak Pani rowniez schudła tyle czy pozwala sobie Pani na slodkosci ale w wersji nieoodchudzonej ? dziękuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich tradycyjnych pączków, faworków nie jem. Nie tęsknię za tym, więc po co, wolę w to miejsce więcej moich wypieków. Nie jestem maniaczką pączków, więc mi łatwo to przychodzi. W święta też się staram panowac nad sytuacją.

      Usuń
  2. Od dzis odwiedzam tego bloga codziennie ! Już wypróbowałam kilka przepisów w tym pierożki i były przepyszne, oby wiecej takich przepisów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuje ze Pani odpisała :) czy podczas tzw zdrowego odzywianiania ja cały czas jem gotowane mieso tylko w takiej postaci własnie kasze ryze makarony wszystko ciemne , makarony z durum i kocham wafle ryzowe z kupca slim maja tylko 19 kalorii :) wcinam je na konto slodyczy czy mozna własnie od czasu do czasu pozwolic sobie na słodokosci w postaci własnie kawałka ciasta zrobić tzn dyspense w okres świąteczny czy lepiej wogole juz nie jesc , ja równiez duzo schudlam i teraz jakas obsesje na punkcie wagi dostałam przeliczam co i ile ma kalorii czy to nie za duzo nie wiem czy to juz objaw anokreksji ale cos jest nie tak Pani Magdo Pani mi powie jak to było z Panią czy Pani teraz nic słodkiego juz nie konsumuje czy nadal odzywia sie Pani jak to ja nazywam zdrowo ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się odżywiać zdrowo, ale nawet na tym zdrowym da się przytyć. Nie wiem czy lepiej robić dyspensę czy nie. Ja zrobiłam raz, miało być na święta, skończyło się dużo później i już wiem, że jak posmakuję, to ciężko mi przestać. Dlatego póki nie ciągnie mnie do słodkiego, to nie jem.

      Usuń
  4. O nie, finskie buleczki??? A gdzie angielski pancake day???? Jak juz wprowadzac urozmaicenia rodzinno-kulinarne, to moze po rowno, zeby bylo sprawiedliwie, hm? :D TWSM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wyszło w luźnej rozmowie, więc czemu nie :) Proszę przedstawić wniosek mailowy z przepisem i opisem tradycji, zostanie rozpatrzony :)

      Usuń
  5. Podoba mie się bardzo tutaj, bo w odróżnieniu od innych blogów, nie ma tak męczącej autopromocji, tylko superprzudatne informacje, takie do wykorzystania na już, bez jakichś z księzyca wziętych składników. Taki brak ekshibicjonizmu wynika oczywiście z Twojej osobowości, więc tak trzymaj bez względu na wynik konkursu (trzymam jednak kciuki za Ciebie) i zabawię tu na dłużej, bo mam do zrzucenia trochę masy, rzeźbę zrobię kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się oddzielać siebie od bloga. Nie piszę za dużo o swoim życiu, że np. dziś mnie bolała głowa to sobie coś tam upiekłam. To ma być taki blog poradnik, a nie pamiętnik. Tak sobie założyłam i się tego trzymam. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  6. Witam Panią serdecznie:)) dopiero dotarłam do tych cudownych przepisów. Jestem na diecie ale mam dość od 3 tygodni jem to samo , już mi niedobrze od tych ryb i zupy ogórkowej:P Wczoraj zapodałam sobie zupkę krem z brokułów i była smaczna:)) raj dla podniebienia po 3 tygodniach męki. zatrzymałam się na tych bułeczkach ponieważ sama wypiekam i gotuje w swoim bufecie i zastanawia mnie bardzo czy bułeczki mogły by być z dżemem nisko-słodzonym i np. kremem karpatkowym? Może ma Pani inne pomysły na środek bułeczki???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem budyniowy. W dziale ze słodkościami jest w formie szklankowej, można tym nadziać Tam też są eklerki dietetyczne, można wykorzystać ten pomysł. Albo faktycznie dżem.

      Usuń