logo

logo

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Pieczone ziemniaki z prażonymi pestkami dyni





Składniki:
ziemniaki (500g)
pestki dyni (20g)
przyprawy (sól, papryka słodka, pieprz)


 







Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w małą kostkę. Wrzucamy do miski, posypujemy przyprawami i dokładnie mieszamy, żeby każda kostka była dokładnie w nich obtoczona. Wykładamy na blaszkę, na papier do pieczenia i pieczemy w temperaturze 200st ok. 30 minut, na termoobiegu. W tym czasie przygotowujemy dynię. Na rozgrzaną suchą patelnię wrzucamy obrane pestki dyni i prażymy kilka minut, aż się przyrumienią. Po przestudzeniu rozdrabniamy ziarenka w moździerzu. Można też przykryć je folią i potłuc tłuczkiem do mięsa. Upieczone ziemniaki przekładamy na półmisek i posypujemy prażonymi pestkami dyni.



Wartość energetyczna wszystkich ziemniaków z pestkami dyni – 495kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/3 ziemniaków z pestkami dyni) – 165kcal



8 komentarzy:

  1. Ostatnio dużo czytałam o skrobi opornej. Pojawia się ona np. w ziemniakach jeśli są poddane obróbce termicznej i wystudzone. Według informacji które znalazłam, nie dosyć, że nie jest ona trawiona w przewodzie pokarmowym, więc nie rozpada się na glukozę (a co za tym idzie nie podnosi nam się po posiłku cukier, nie ma skoków insuliny i nie tyjemy), teoretycznie też nie ma kalorii, bo jest traktowana jako niestrawialny błonnik to jeszcze ma mnóstwo innych dobrych właściwości. Jeśli ktoś jest zainteresowany, odsyłam do profesjonalnej lektóry : http://www.up.wroc.pl/aktualnosci/11057/wyklad_prof_waclawa_leszczynskiego.html.

    Wynika z tego, że ziemniaczki jak najbardziej, ale lepiej je najpierw ugotować, pozwolić im wystygnąć i wtedy podpiec do zrumienienia.
    Całe życie mówiono mi, że ziemniaki to zło, więc trudno mi się z tą nową wiedzą oswoić :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LektÓry? wow....

      Usuń
    2. Aj te ziemniaczki, ja tam lubię czasem sobie zjeść, więc nie wnikając w szczegóły zachowuję tylko zasadę "bez okrasy" i jem tyle ile mi się chce :)

      Usuń
    3. No faktycznie poszalałam z tym bykiem ortograficznym...
      Wstyd, ale edytować się już nie da...

      Usuń
  2. Ja wczoraj do obiadku upiekłam ziemniaczki doprawione przyprawami i pycha...Ja też nie kraszę już ale robię nieraz sosy beszamelowe,dodaję przyprawy i mnóstwo pieprzu i chlapnę trochę do smaczku.I tak na marginesie,to beszamel jest dość mało kaloryczny.Mój wychodzi 60kcal na osobę,jest nas 5:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie dietujący boją się ziemniaków jak ognia. Niesłusznie! Same ziemniaki nie są tuczące (przy zachowaniu bilansu dobowego oczywiście...) a problem raczej leży w dodatkach np. słoninie, oleju (gdy je smażymy), skwarkach itp. Przepis smakowity, na pewno kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne te ziemniaki :-) Nawet moje dzieci zachwycone (a zmuszenie ich do spróbowania czegoś nowego to nie lada sztuka ;)).

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak się je skropi olejem z pestek dyni to już prawdziwa poezja:)

    OdpowiedzUsuń