logo

logo

piątek, 19 kwietnia 2013

Potrawka ziemniaczana z groszkiem





Składniki:
ziemniaki (500g)
groszek zielony (100g)
1 duża cebula (100g)
woda (250ml)
mleko (200ml + 50ml)
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej (10g)
przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, kurkuma)


 



Przygotowanie:
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy . Do garnka wrzucamy obrane i pokrojone w plastry (ok. 1cm grubości) ziemniaki, odrobinę soli, zalewamy wodą i 200ml mleka. Gotujemy na małym ogniu pilnując, żeby mleko nie kipiało. Kiedy ziemniaki będą już miękkie dodajemy ugotowany groszek (lub groszek z puszki), podsmażoną cebulę i przyprawiamy. Do kubeczka wlewamy 50ml zimnego mleka i dodajemy skrobię ziemniaczaną. Mieszamy dokładnie i dolewamy mleko ze skrobią do garnka z gotującymi się warzywami. Chwilę gotujemy, aż sos zgęstnieje. Podajemy na ciepło jako dodatek do obiadu lub jako osobną potrawkę.



Wartość energetyczna całej potrawki – 540kcal

Wartość energetyczna 1 porcji jako dodatku do obiadu (1/4 potrawki) – 135kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/2 potrawki) – 270kcal 


 

9 komentarzy:

  1. oj na pewno będzie mi smakować. uwielbiam takie dania! choć widzisz bałabym się tej skrobi i ziemniaka a tu proszę - kaloryczność ok - ciekawe jak z indeksem glikemicznym
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na indeksach się nie znam.

      Usuń
    2. Ja wiem, że wg Montignaca gotowane ziemniaki maja 70 i są w najwyższej grupie. Nie wiem natomiast co to oznacza, ale zapewne tyle, żeby ich nie jeść? :D Wychodzi mi na to, że to dieta niskowęglowodanowa, czyli ta od efektów jo-jo ;) J.

      Usuń
  2. co to jest takie czerwone na ziemniaczkach? :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest szafran. Ogólnie zamieszania narobiłam, sypnęłam dla dekoracji i teraz każdy pyta co to lub czemu w przepisie jest kurkuma a nie szafran :) Oświadczam, że kurkuma barwi na żółto i szafran barwi na żółto. Dodałam kurkumę, bo jest bardziej popularna, dostępna i tańsza. A szafran - no chciałam zrobić ładne zdjęcie, to sobie sypnęłam, bo bez tego takie szare było :P

      Usuń
  3. śliczny jest, tak myślałam, że to może być szafran, ale nie znam zupełnie smaku tej przyprawy, słyszałam, że szafran jest bardzo dobry w smaku, np. coś tam coś tam w sosie szafranowym, ale nigdy nie próbowałam
    widziałam, że jest sprzedawany w takich małych, przezroczystych torebkach, kilka łodyżek, dwie, trzy .. muszę spróbować, ale nie mam na razie pomysłu z czym :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze pewnie nie pamiętasz ile waży cała ta potrawka? Bo lepiej mi liczyć jednak i/4 porcji nie na "oko", ale na wadze kuchennej :)
    Przepyszne danie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, po ugotowaniu już nie ważę.

      Usuń
  5. Przepyszne!!! :)
    P.

    OdpowiedzUsuń