logo

logo

czwartek, 1 października 2015

Placek ziemniaczany z sadzonym jajkiem





Składniki:
ziemniaki (500g)
1 mała cebula (50g)
3 jajka (180g)
olej (5ml)
przyprawy (sól, pieprz)


 





Przygotowanie:
Cebulę drobno siekamy. Ziemniaki trzemy na tarce na drobnych oczkach i odlewamy nadmiar wody powstałej przy tarciu. Do miski wrzucamy cebulę, ziemniaki i jedno surowe jajko, doprawiamy solą, pieprzem i dokładnie mieszamy. Rozgrzewamy małą patelnię, smarujemy ją pędzelkiem kilkoma kroplami oliwy i wlewamy połowę masy ziemniaczanej. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem. Jak wierzch zacznie nam się ścinać, wtedy obracamy placek, lekko przygniatamy i smażymy ok. 2 minut. Następnie na wierzch wbijamy jajko, posypujemy solą i pieprzem i przykrywamy na 2-3 minuty. Jeśli ktoś nie lubi jajka sadzonego o konsystencji półpłynnej można smażyć dłużej.

 
 

Nie dodajemy mąki ani żadnych zagęszczaczy. Ważne jest, żeby wszystko robić sprawnie, wtedy masa ziemniaczana nie podejdzie wodą. Przepis jest na dwie porcje, bo nie robiłam mniejszej ilości i nie mam sprawdzonego przepisu z 250g ziemniaków i 1 surowego jajka do środka. Ważna jest ta odrobina oliwy, rozsmarowana pędzelkiem na patelni, bo dzięki niej łatwo placka przewrócić na drugą stronę. Polecam patelnię małą, właśnie ze względu na to obracanie, bo placek ziemniaczany, który nie jest smażony na obficie polanej tłuszczem patelni jest dość kruchy i delikatny.

 



Wartość energetyczna wszystkich składników na dwie porcje – 720kcal

Wartość energetyczna 1 porcji – 360kcal




13 komentarzy:

  1. Wow! Nigdy bym nie pomyślała o takim połączeniu,Ale wygląda mniam mniam. A tak przy okazji Magda cudnie że wróciłaś.Już straciłam nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę czasem myśleć o sobie i dzieciach, więc przerwa letnia była nam potrzebna. Teraz więcej siedzenia w domu, więc powinno się udać być tu na dłużej :)

      Usuń
    2. No tak właściwie to racja. My tu myślimy tylko o sobie rządni :) twojej wiedzy a tobie się odpoczynek należy. Tak czy inaczej cudownie że już jesteś. Od wczoraj chodzi za mną ten placek oj chodzi.......

      Usuń
  2. aż ślinka cieknie - za chwile wychodzę na aerobik i będę myślą " o nim " a jutro zrobię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ta pięknie wyglądająca cukinia to czym jest okraszona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czerwoną cebulką.

      Usuń
    2. A nie cebulką, czerwoną bazylią.

      Usuń
    3. Ha ha ha no to zwracam honor :) tu mnie zaskoczyłaś .

      Usuń
  4. Pisałam , że wychodzę na aerobik to było w czwartek a dziś sobata i zrobiłam placki ziemniaczane . Pychotka polecam ;-)) A chłopcom jak smakują ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. o już wiem co jutro na obiad, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie myślałam, żeby połączyć te dwie rzeczy :O Na jutro mam już zaplanowany obiad, więc placek z jajkiem zrobię w piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam dzis placuszki z polowy tj. 250 g ziemniaka, ale...dodałam polowe malej marchwi, 2 zabki czosnku, male jajko, pól malej cebuli i kawałeczek korzenia pietruszki :) do tego suszone zioła troche solu i pieprzu i... Mmmmmm... Całość po przeliczeniu wyszla 299 kcal, a więc w normie. Wyszly 4 placuchy, którymi można się zapchać :D dziękuję za ten blog, bo w końcu ogarniam jedzenie 🍲 :)

    OdpowiedzUsuń