logo

logo

piątek, 1 stycznia 2016

Postanowienia, znowu...


Jak to wszystko da się podpasować pod Nowy Rok i nowe postanowienia.

Ja też mam jedno - nauczę się pływać! Również przed rokiem takie miałam. Od 1 listopada dopiero poczyniłam pewne kroki i chodzę na basen, więc mam nadzieję do wakacji temat odhaczyć z wynikiem pozytywnym!

17 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki mocno, u mnie z postanowieniami noworocznymi jest różnie , znaczy z ich dotrzymaniem ;)

    dobrego, nie najlepszego w Nowym 2016 roku życzę ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia, trzymam kciuki, żeby w tym roku się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakos - o dziwo! - nie mam tym razem zadnych noworocznych postanowien. [TWSM]

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam wielkie marzenie "coś ze sobą zrobić". W 2014 r rzuciłam palenie!!! Jest to mega osiągnięcie, z którego jestem bardzo dumna, ale wtedy tez zaczęłam tyć. Teraz z przerażeniem odkryłam, że w kilogramach przekroczyłam wagę 70 kg. Szok....złość....smutek...nie wiem jak to opisać, może nawet rozczarowanie i brak pewności siebie. Tego bloga odkryłam kilka dni temu i jestem zachwycona tym co czytam. I tak po cichu sobie myślę, że może to jest ten czas....Mając takie źródło wiedzy nie może mi się nie udać!

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś zupełnie o mnie. Ja też od kilku lat próbuje coś ze sobą zrobić i nie wychodzi, a nawet gorzej bo coraz więcej widzę na wadze. Ale mam nadzieję, że to ostatni raz i za rok nie będę miała problemu z kolejnym tym samym postanowieniem. A mam do zgubienia najmniej 10kg, a szczytem marzeń jest 15kg. No to do dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam trzy podejścia do nauki pływania... Pierwszym razem musiałam przerwać, bo byłam w ciąży, drugim razem przerwałam ze względu na chorobę, teraz mam trzecie podejście (syn lat 6 pływa lepiej niż ja i nie chcę zostać w tyle). Polecam zapisanie się do dorosłej grupy uczących się lub do instruktora, bo samodzielne chodzenie na basen to jednak nie to. Instruktor podpowie w którym momencie machnąć ręką a w którym nogą. Zdumienie i zachwyt w oczach dziecka widzącego nurkującą mamę- bezcenne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się w w poprzednim roku nauczyłam pływać, nie było łatwo, ale trzeba zacisnąć zęby i iść, a raczej płynąć do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Thanks for posting useful links in your article regarding military. Keep it up.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny blog :) Zapraszam do mnie: http://tajemniceurodyizdrowia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pływać nauczyłam się dopiero po zapisaniu się na triathlon, to była dopiero motywacja - przecież za pół roku będę musiała pływać w rzece ;-) Polecam takie rzucenie się na głęboką wodę, to działa... przynajmniej na mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia, mnie się nigdy nie udaje wytrwać w postanowieniach noworocznych... ;(

    OdpowiedzUsuń