logo

logo

czwartek, 15 grudnia 2016

Zaczynamy akcję Święta!


To jak z tymi Świętami? Menu wigilijne gotowe? U mnie sporo dylematów, ale jestem na dobrej drodze do kompromisu rodzinnego.

Przepisy, te najbardziej popularne potrawy wigilijne w wersji lżejszej możecie znaleźć u mnie tutaj.

Ale nie o Świętach chciałam, a o tym, że nie wiem jak Wy... ale ja od 1 stycznia mam postanowienie jakiego dawno nie musiałam mieć! Kto chce się przyłączyć zapraszam na wspólne gubienie zbędnych kilogramów!

Macie 2 tygodnie na wymyślenie sobie celów, motywacji, ale nie wymówek! Startujemy 1 stycznia, co by się nie działo! Nie przekładamy tego ani na 2 stycznia (bo poniedziałek), ani na za tydzień. Po prostu: 1 stycznia - "AKCJA O!"

Czekać będę na Was od samego rana (jeśli wstanę)...

26 komentarzy:

  1. To ja się chętnie przyłączę. Tak, będę liczyć kalorie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również się przyłączam, zdecydowanie. Tylko marzy mi sie aby ta akcja nie zakończyła się po tygodniu...Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez jestem z Wami... i tak jak Ania mam nadzieję, że "razem" damy radę....jakieś konkretne plany?? Weronika

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje postanowienia noworoczne trwały zazwyczaj maksymalnie do lutego ;) dlatego zacznę od jutra :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia! Trzymaj się tego co sobie obiecujesz!

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak na marginesie:Magdo,nie chce mi się wierzyć ze musisz mieć postanowienie...na pewno przesadzasz ale"cieszę się" bo może twoje postanowienie mnie bardziej zmobilizuje....Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpisuję się na listę,mam nadzieję, że razem będzie inaczej... Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam w planach mniej przeklinać za kierownicą haha :D no i ograniczyć słodycze :) Poza tym chcę w Nowym Roku nauczyć się wielu nowych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam dziwne przeczucie, że u mnie święta nie będą w tym roku wesołe

    OdpowiedzUsuń
  12. Być może się przyłączę ale jednak od 2 stycznia ;-) Zobaczę co pokaże waga po świętach...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez si przyłączę bo to juz brak słów na mnie Pati

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje cele to: schudnąć, nauczyć się tańczyć, nauczyć się pływać, podszkolić niemiecki i poznać nowych ludzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie się przyłączam!!! uwielbiam Twojego bloga a kontakt na bieżąco będzie fajną motywacją :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się przyłączyłam już jakiś czas temu, więc deklaruję, że się nie odłączę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja z chęcią też się przyłączę. Dość ciekawa akcja zwłaszcza po świątecznym łasuchowaniu. Pozdrawiam Sylwia. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja sobie przypomniałem ubiegłoroczne postanowienie. ze schudnę 5 kg. na dzień dzisiejszy zostało mi 10

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też będę na pewno 1 stycznia, ale nie wiem o której - po prostu jak wstanę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to dobrze że tu zajrzałam. Przyłączam się całymi swoimi 86-ma kilogramami.Wierze że damy radę, bo już kiedyś stosowałam twoje przepisy i porady i wiem ,że działają. Nasze porażki to tylko brak konsekwencji i typowe ludzkie "niechciejstwo" pozdrawiam .Kaśka M.

    OdpowiedzUsuń
  21. Również się przyłączam! Po ciąży zostało sporo do zgubienia :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również się przyłączam. 9 kg samo się nie zrzuci ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z wielką radością się przyłączam. Do zgubienia znów sporo choc wiem ze potrafię z Twoimi przepisami. Juz kilka lat temu zdziałały cuda tylko ostatnio wkradlo się lenistwo i słodycze. Ale jak Ty Madziu nas będziesz dodatkowo motywować to na pewno damy radę. Ja bardzo często tu zaglądam... Alex

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę muszę schudnąć, muszę schudnąć. Ale im bardziej chcę tym bardziej tyję. mam 50 lat. 165 wzrostu i ważę już 86 kg. Moje słabości to ciasta !Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja również sie przyłączam 10-15 kg mam do zgubienia

    OdpowiedzUsuń