logo

logo

niedziela, 25 czerwca 2017

Błonnik Primvitalny


Błonnik Primvitalny – suplement diety, w którego składzie znajdują się nasiona i łupiny nasienne babki jajowatej. Niektórzy stosowanie błonnika nazywają kuracją oczyszczającą, ja jednak wolę to nazywać dobrym nawykiem. Zasada spożywania jest bardzo prosta – jedną miarkę nasion zalewamy wodą, czekamy aż napęcznieje i spożywamy przed posiłkiem, najlepiej dwa razy dziennie. 

Producent wskazuje następujące korzyści:

·           doskonała energia od rana do wieczora, 
·           znikają kłopoty z wypróżnianiem, 
·           starzejesz się wolniej, 
·           wraca prawidłowy poziom cholesterolu, 
·           zdrowo wyglądasz, 
·           masz oczyszczony organizm, 
·           wzmacniasz odporność, 
·           zmniejszasz ryzyko zachorowań na raka jelita grubego, 
·           zapobiegasz wahaniom nastroju, 
·           masz wspaniałe samopoczucie.


Właściwie ze wszystkim się zgadzam, choć najgorzej u mnie z energią, jednak błonnik i 4-5 godzin snu to nadal dla mnie za mało, ale myślę że tu zwyczajnie trzeba byłoby się wyspać. Najbardziej liczyłam na prawidłowy cholesterol, ponieważ od wielu lat mam z nim problem i muszę stwierdzić, że jest on znacznie niższy, choć na granicy normy, ale bywał już na poziomie znacznie powyżej normy i nawet zdrowe odżywianie nie pomagało. Także za to działanie duży plus. No i oczywiście wierzę w to, że starzeję się wolniej i nie wyglądam na swoje lata!

Ciężko mi się wypowiedzieć na temat wpływu spożywania Błonnika Promvitalnego na utratę wagę, ponieważ nie odczuwam potrzeby odchudzania, ale na pewno sprzyja trzymaniu wagi na stałym poziomie.



Podsumowując uważam, że to całkiem dobry suplement diety przy zdrowym trybie życia i różnorodnym odżywianiu. Zainteresowanym polecam zapoznanie się z opiniami innych osób oraz z ofertą producenta na stronie tutaj.

16 komentarzy:

  1. Ja schudłam jak używałam ten suplement- niedużo ale jednak. Poza tym bardzo pomógł mi uregulować mój żołądek po białkach i innych chemicznych/laktozowych specyfikach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałby mi się na wyregulowanie metabolizmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o takim błonniku, i muszę powiedzieć że mnie bardzo zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  5. o proszę, nie słyszałam o nim

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mogę błonnika, wysypuje mnie na twarzy przez to

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis! Jak tak patrzę na efekty jakie korzyści daje spożywanie tego, to widzę prawie wszystko co by się przydało mojemu organizmowi. Muszę koniecznie wypróbować. Dziękuję za wpis i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Magdo. Uwielbiam Pani bloga i zawsze z utęsknieniem czekam na nowe posty. Ale ten? Proszę wybaczyć ale mam wrażenie, że to jedna wielka reklama. Cena tego suplementu to szok. 127 zł za opakowanie? Za dwa składniki? Łupiny babki jajowatej kosztują 15 zł za 250g a babki płesznik 12 zł za 500g. Za co więc taka wygórowana cena?

    OdpowiedzUsuń
  9. ten błonnik to naprawdę jest taki dobry?

    OdpowiedzUsuń
  10. tak dobry nawyk lepiej brzmi od kuracji oczyszczającej, tak samo jak zdrowy tryb życia od diety ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam ten blonnik, nie spotkalam lepszego

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja do błonniki dodaje kilka kropel soku z cytryny i piję :) Dzięki niemu czuję się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie byłabym wstanie tego wypić :)

    OdpowiedzUsuń