logo

logo

niedziela, 30 października 2011

Pulpety i sosy






Składniki: 
2 piersi z kurczaka (500g)
1 mała cebula (50g)
1 jajko (60g)
przyprawy (sól, pieprz, przyprawa do mięsa mielonego, czosnek, zioła prowansalskie, bazylia)







Przygotowanie:
Piersi z kurczaka mielimy w maszynce do mięsa. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy z przyprawami na lekko złoty kolor. Wszystkie składniki mieszamy. Formujemy małe pulpeciki, z podanych proporcji wychodzi 20 szt. W garnku gotujemy ok. 1 litra wody z przyprawami – będzie to jednocześnie baza do sosu. Na wrzątek wrzucamy kolejno wszystkie pulpety, gotujemy ok. 20minut, następnie z wody robimy wybrany sos.



  
Wartość energetyczna surowego mięsa z dodatkami – 600kcal

Wartość energetyczna 1 pulpecika – 30kcal



Przykładowe sosy (wartość energetyczna 1 litra – 100kcal):

Pomidorowy – do wywaru dodajemy puszkę koncentratu pomidorowego (100g).

Cebulowy – do wywaru dodajemy podsmażoną cebulę (300g), sos można zostawić z całymi kawałkami cebuli lub zmiksować na gładką masę.

Pieczarkowy – do wywaru dodajemy pieczarki (250g) i cebulę (100g) wcześniej podsmażone, sos można zostawić z całymi kawałkami warzyw lub zmiksować na gładką masę.

Porowy – do wywaru dodajemy podsmażone pory (400g), zmiksujemy na gładką masę.

Brokułowy – do wywaru dodajemy ugotowane brokuły (400g), miksujemy na gładką masę.

Paprykowy – do wywaru dodajemy podsmażoną i drobno pokrojoną paprykę (300g) lub paprykę konserwową (300g), sos można zostawić z całymi kawałkami papryki lub zmiksować na gładką masę.





Obliczając wartość energetyczną jednej porcji założyłam, że na porcję składają się 4 pulpety i 1/5 litra jednego z sosów.


Wartość energetyczna 1 porcji dietetycznej – 140kcal 

Wartość energetyczna tradycyjnej porcji (sos z mąką i śmietaną) – 250kcal


38 komentarzy:

  1. nie wiesz moze zczy mozna mrozic pulpety? :) bo 20 ja w zyciu nie zjem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Można mrozić i mielone i pulpety, wszelkie kotleciki w sumie można mrozić.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ta cebula do sosu to ma być podsmażona na oleju? Ostatnio robiłam inne danie z cebulą i na patelni teflonowej ta cebula mi się paliła dopiero jak dodałam pieczarki które puściły wodę coś z tego wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas czekam na odpowiedź odnośnie wcześniejszego pytania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeoczyłam :) A właściwie to nie przeoczyłam, a były dwa takie same pytania o cebulę i odpowiedziałam w innym miejscu zapominając, że tego tam nie znajdziesz :) Zaraz odszukam i odpowiem!

      Usuń
  5. Ja nie smażę niczego na oleju, po prostu nie używam go. Cebulę wrzucam na patelnię, dodaję wodę i przykrywam pokrywką. Cebula się dusi we własnym sobie, woda z czasem odparowuje i cebulkę mamy podsmażoną. Tej wody nie za dużo. Jak robię z pieczarkami, to bez wody, tak jak piszesz pieczarki puszczą soki i też się nie przypali. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu a do sosu cebulowego mam dodać 300g podsmażonej już cebuli, czy 300g surowej, którą dopiero podsmażę i będzie jej wiadomo mniej wagowo ? Wiem, że szczegółowe to pytanie, ale ja lubię wiedzieć od a do z :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, cebuli surowej :) wszystko co ważę, to jest surowe.

      Usuń
  7. A na końcu to podałaś wartość dietetyczną 1 porcji, ale nie napisałaś ile ma mieć ta porcja, a może ta wartość 140 kcal to wartość całego sosu? Się pogubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta informacja była we wskazówkach dietetycznych do tego działu. Ale wkleiłam ją teraz tutaj i już będzie jasność. Cały sos ma 100kcal, a 4 pulpety z 1/5L sosu mają 140kcal.

      Usuń
  8. Jestem zachwycona Twoimi przepisami.
    Robisz wielką rzecz, dzięki Tobie, jedzenie dietetycznego jedzenia jest przyjemnością i dla oczu i dla podniebienia. Tak 3maj moja imienniczko, życzę dalszych wspaniałych pomysłów
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. dzisiaj zrobilam pulpeciki z sosem pomidorowym - mniam! ale sos wyszedl mi bardzo rzadki :( jak moge go zagescic? Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagęszczam mąką pełnoziarnistą, ale lekko, żeby go za bardzo kaloriami nie wzbogacić. W ok. 50ml zimnej wody rozprowadź 10g mąki i wlej do sosu. To mniej więcej proporcje na 0,5l sosu. Ale to na wyczucie musisz sprawdzić czy wystarczająco gęsty.

      Usuń
    2. Sos też można odparowac :) Po prostu dłużej trzeba go gotowac :)

      Usuń
  10. wyszlyyyy pyszne :))) dziekuje za twoje przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pulpeciki wyszły bardzo delikatne i pyszne:) ja dodałam do masy pulpecikowej startą na małych oczkach marchewkę oraz świeży imbir :) super się to komponowało z pomidorowym sosem:) zagęściłam go zmielonymi płatkami owsiano-żytnimi i zamiast indyka wzięłam dużą pierś kurczaka i w sumie zrobiłam 16 pulpecików:) formowałam dwiema łyżkami:) polecam wszystkim i dziękuję za przepis :*
    justynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :) Ale modyfikacji tyle, że aż miło poczytać, że też kombinujecie :)

      Usuń
  12. A ile taka porcja mialaby kalorii zageszczajac sos jedna lub dwoma lyzkami maki (bez smietany) ? Czy maka ogolnie dodaje duzo kalorii potrawom? Jakos nie moge sie przekonac do sosu nie zageszczonego, typu "wodnego"..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze jak robię zagęszczane sosy mąką, to mam zasadę, że na pół litra sosu 10g mąki ziemniaczanej, czyli 35kcal. Przy bardziej gęstym 20g, czyli 70kcal na cały sos. Jak weźmiesz z tego 1/5, to masz jakieś max 15kcal więcej.

      Usuń
  13. Witam, a ja szukałem sposobu, aby odpowiednio odmierzyć i uformować 20 pulpetów... Pomysł przyszedł mi głowy dziś wieczorem - wykorzystałem połowę skorupki jajka. Nakładałem porcyjkę do skorupki i wyciągałem łyżeczką i wrzucałem do garnka. Proste i funkcjonalne:) Może komuś się przyda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faceci w kuchni są jak Pomysłowy Dobromir :)

      Usuń
    2. Ja to odmierzam dwoma lyzeczkami lepie nimi kulki:) skorupka jajka troche niebezpieczna

      Usuń
  14. Najlepsze klopsiki jakie zrobiłam dzięki temu przepisowi.Mój niejadek zjadł cały obiadek ;)) i dokładkę. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, szczególnie jak piszecie, że niejadki jedzą :) Bo moje nie są niejadkami, ale jak się okazuje tylko w domu i przedszkolu, bo już jak babcie coś zrobią, to marudzą.

      Usuń
  15. Właśnie spożywam :-) Pulpety w sosie pomidorowym są pyszniejsze niż myślałam! Dzięki za kolejny wspaniały przepis.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pulpeciki w sosie pomidorowym wyszly mi bardzo dobre, zapozyczylam pomysl od kolezanki powyzej i starlam do sosu marchewke na drobnej tarce - polecam! Teraz jestem ciekawa smaku pulpetow w innych sosach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepyszne! Zrobiłam do nich sos pomidorowy z duuuuużą ilością koperku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo trzymania się ściśle powyższego przepisu pulpety niestety wyszły baaardzo suche, jadalne tylko dzięki dużym ilościom całkiem niezłego sosu pomidorowego uzyskanego na bazie wywaru i surowych pomidorów. Czegoś nam w nich wyraźnie brakuje. Następnym razem spróbujemy z innego przepisu. Przygotowaliśmy także roladę z surowego mięsa i nieco obawiamy się o jej walory smakowe. Zobaczymy później. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się tak na mięsie, ale z tego co wiem pulpety mają to do siebie, że są w sosach.

      Usuń
  19. Mmmm niebo w gębie :) Zrobiłam pulpeciki w sosie pieczarkowym i odleciałam :) Nie sądziłam że będą aż tak pyszne. Jedyna moja mała modyfikacja.. żeby mi się ładnie lepiły pulpeciki obtoczyłam je delikatnie w mocno zmielonych płatkach owsianych. Pani Magdo robi Pani kawał fantastycznej roboty. Moje dietetyczne menu w końcu przestało byc nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super danie :) Dzisiaj zrobiłem na obiad i wszyscy byli zadowoleni.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też tu zaglądam i jestem pod wrażeniem jakie fajne cuda tworzysz. Polecam też obserwować inną skarbnice wiedzy w temacie dietetycznego gotowania. https://www.facebook.com/AllevoJedzIChudnij/app_387030424731412

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzisiaj zrobiłam pulpety z tym, że zamiast mięsa kurczaka dałam z indyka, bo takie mielone mi się trafiło w Biedronce. Pulpety wyszły przepyszne!!!! Tak się zastanawiałam czy się nie rozpadną jak je wrzucę do wrzątku, bo mięsko rozrobione jest dosyć rzadkie, ale nic takiego się nie zdarzyło :) w dodatku moja córka posmakowała i już nie chciała jeść swojego kotleta tylko pulpety mi podbierała. Jutro już razem jemy pulpeciki na obiad. One są takie dobre, że nawet bez żadnego sosu zjadłyśmy dzisiaj :) Super!!!! Dzięki wielkie!!!! ps. Myślałam, że zamrożę i będę miała na kilka obiadów, ale nic z tego - rodzina też chce takie jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze myślałam, że pulpety muszą być smażone na dużej ilości oleju. Jak to cudownie, że okazało się iż te gotowane są o niebo lepsze... moje kubki smakowe zostały zaspokojone :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, a może jakiś pomysł na niskokaloryczny sos pieczeniowy?

    OdpowiedzUsuń
  25. Robiłam je już kilka razy i chętnie wracam do tego przepisu, szybko , prosto i dietetycznie, czego chcieć więcej? :) Anka

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam
    A jaką kalorycznosc będzie jeśli zagęszczenie mąką ziemniaczana z wodą,zawsze do tej pory tak robilam ponieważ uwielbiam aksamitne sosy

    OdpowiedzUsuń