logo

logo

niedziela, 13 listopada 2011

Kotlety rybne z marchewką




Składniki:
2 filety rybne (300g)
1 cebula (50g)
2 marchewki (200g)
1 jajko (60g)
koperek
przyprawy (sól, pieprz, przyprawa do ryb)










Przygotowanie:
Surowe filety mielimy w maszynce, cebulę kroimy w kosteczkę i przysmażamy, marchewkę trzemy na tarce o drobnych oczkach, koperek siekamy. Wszystkie składniki mieszamy i łączymy z surowym jajkiem, przyprawiamy. Z porcji wychodzi 8szt. kotlecików.



Wartość energetyczna całej masy rybnej – 400kcal

Wartość energetyczna kotleta dietetycznego – 50kcal

Wartość energetyczna kotleta tradycyjnego w panierce smażonego na oleju – 160kcal





13 komentarzy:

  1. Właśnie się pieką w piekarniku :)
    Wyszło mi, że jeden kotlecik ma 52kcal więc w sumie wartość zbliżona biorąc pod uwagę gatunek ryby i wersje tabel kalorycznych. Mam nadzieję, że smakują równie dobrze jak wyglądają.

    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. też chciałabym zrobić takie pyszne kotlety, ale nie mam maszynki do mielenia. może jest jakiś inny pomysł na zmielenie ryby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, ze ostatnio nawet blenderem ktoś tu mielił, to spróbowałam też i wychodzą inne, takie bardziej pulchne, gładkie, też można :)

      Usuń
  3. super przepis! ale mam pytanko na ile stopni nastawić piekarnik? i mniej wiecej ile czasu piec? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie te to były z patelni. Ale w piekarniku rybne robiłam 200st i 20 minut.

      Usuń
  4. Właśnie zjadłam te pyszne kotleciki. Mi smakowały wybornie, dobrze że zrobiłam z większej ilości, abym miała tez na jutro. Niestety jak zwykle rybne danie nie spotkało się z aprobatą w moim domu... Ech... A potem gadanie mojego taty "Ja prawie nic nie jem, to dlaczego jestem gruby?"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z tymi rybami jak u mnie, dzieci nie chcą. Ale nowe odkrycie, nowe źródło filetów może zmieni sytuację i polubimy wszyscy.

      Usuń
  5. kotleciki zrobiłam i są pyszne:) poszłam na łatwizne i pokroiłam rybe w drobną kosteczkę.dodałam łyżeczke mąki ziemniaczanej żeby sie nie rozpadały.tylko kolor był troszke ciemniejszy bo cieżko sie smaży bez tłuszczu..ogólnie to fajny blog.

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie je smażę..też zmieliłam w blenderze bo nie mam maszynki :) u mnie to bardziej placuszki niż kotleciki bo "ciasto"dość rzadkie wyszło..mam nadzieję że smakowały będą dobrze pomimo zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyszly dzieci ze smakiem zjadly byly takie slodkawe przez ta marchewkę. Na pewno powtórzę przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam ; zrobiłam dziś taki właśnie obiadek ; rybki super dobre , jedne usmażyłam , drugie zaś upiekłam w piekarniku :) pychotka .Do tego zrobiłam trochę frytek w piekarniku i buraczki w plastrach , obiad wyszedł pyszny .Polecam :) Dzięki za przepisy :) Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Rybki już się rozmrażają, buraczki na surówkę gotują. Idę obierać ziemniaki, marchewkę i kroić cebulę. Będzie super obiadek na 2 dni co najmniej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kotleciki robiłam już kilka razy, dzisiaj też będą na obiad :) a najfajniejsze jest to,że już właściwie nie jestem na diecie, ale ciągle sięgam do Twoich przepisów, zwiększyłam tylko porcje :) dzięki Tobie jakoś łatwiej mi pilnować tego co jem, pozdrawiam , Anka :)

    OdpowiedzUsuń