logo

logo

środa, 2 listopada 2011

Placki ziemniaczane






Składniki:
ziemniaki (500g)
1 duża cebula (100g)
1 jajko (60g)
przyprawy (sól, pieprz)








Przygotowanie:
Ziemniaki trzemy na tarce na drobnych oczkach, solimy i zostawiamy na 15 minut. Po tym czasie odlewamy nadmiar wody z ziemniaków, dodajemy startą cebulę, wbijamy jajko i przyprawiamy. Do ciasta nie dodajemy mąki, po to odlewamy wodę, żeby nie trzeba było ciasta zagęszczać mąką. Placki smażymy bez tłuszczu na małym ogniu. Z podanych proporcji wychodzi 20 małych placków.




Wartość energetyczna całego ciasta na placki – 510kcal

Wartość energetyczna jednego placka ziemniaczanego – 25kcal

Wartość energetyczna tradycyjnego placka smażonego na oleju – 90kcal



72 komentarze:

  1. nigdy nie robiłam bez mąki, zrobię koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja też zawsze mąka i mąka i jak za rzadkie to więcej mąki, ale odchudzanie potraw już mi weszło tak w nawyk, że czasami odkrywam takie nowości jak placki ziemniaczane bez mąki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie zrobiłam , pyszne . o wiele lepsze nić te z mąką . takie miękkie ; )
    jeszcze tylko muszę babcie przekonać ze da rade smażyć bez mąki bo ona jako stara już kucharka nie wierzy w cos takiego ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Babcia, to ciężki materiał do przekonania :D Moja to pewnie nie wie co to kalorie! Ale powodzenia, hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Babcia znana farmaceutka w Legnicy i nie wie, co to kalorie?
    Placuszki bardzo dobre, palce lizać i jakie oszczędne bez mąki i oleju.
    Tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobiłam dzisiaj na obiad i wszystkim smakowało, jak dla mnie to najlepsze placki jakie jadłam, czuć smak ziemniaków, a nie mąki, a do tego mięciutkie ... niestety moje patelnie pozostawiają wiele do życzenia i musiałam użyć kapkę oleju do smażenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także wypróbowałam ten przepis, jednak nieświadomie już wcześniej, kiedy to sama próbowałam zjeść ukochanego placuszka po węgiersku, który miałby mniej niż 200kcal ;) Dla marnych patelni polecam jako alternatywę papier do pieczenia i piekarnik (u mnie wyszło i nic się nie przykleiło, do tego nie trzeba stać i pilnować). Dla poszukujących ekstremalnych alternatyw odradzam zastąpienie mąki zmielonymi otrębami ... wyszły okropne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również wykorzystałem piekarnik, ale teraz rozglądam się za nową patelnią.

      Świetny przepis. Placki ziemniaczane chodziły za mną od dawna i dzisiaj je sobie zrobiłem na obiad w odchudzonej wersji. Super!

      Usuń
  8. Potwierdzam, też się kiedyś bawiłam w mielone otręby i racuchy, placki wychodzą niezbyt dobre. Ja zjem, bo tłumaczę to sobie, że są zdrowe, ale dzieci pluły i tyle było jedzenia. Jeśli juz mam gdzieś mąkę dodać, to wolę pełnoziarnistą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zrobiłam małą modyfikację, ponieważ dodałam jeszcze startą marchew aczkolwiek Placki rewelacyjne. Po prostu pycha na początku się bałam że się przypalą ale wystarczyło zmniejszyć odrobinkę płomień ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale przecież pół kilo ziemniaków to 385 kcal, jedno jajko to chyba 60 kcal, nie dodając warzyw to wychodzi ponad 400 kcal. Więc skąd te 400 kcal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich tabelach wszystko wskazuje na to, że ziemniaki mają 60kcal/100g, zatem pół kilo ma 300kcal, jajko 80-90kcal, a cebula 24kcal/100g. Stąd mi wyszło 400kcal (w zaokrągleniu). Pozdrawiam

      Usuń
    2. no tak, te różnice w tabelach ; )
      bardzo podoba mi się pani strona, szkoda, że moja mama nie gotowała mi tak zawsze, aczkolwiek po pokazaniu jej tej strony zaczęła stosować niektóre triki! dziękuję za ten blog, pozdrawiam!

      Usuń
    3. Moja mama też mi tak nie gotowała, pewnie stąd moje problemy z nadwagą. A teraz? Stosuje triki smażenia bez tłuszczu tylko jak nad nią stoję, jak wyjdę, to leje olej na teflon bez opamiętania. To chyba kwestia tego, że ona jest niereformowalna :D W jeden weekend pyta: a to da się bez tłuszczu? Mówię, że tak, pokażę Ci, pokazuję, przyznaje rację, a za tydzień leje olej, bo twierdzi, że się nie da bez. I to nie alzheimer :D

      Usuń
    4. Wracam jeszcze do kaloryczności ziemniaków. W poście o ziemniakach podajesz że maja 77kcal więc jednak tę wartość przyjąć do liczenia kalorii? szkoda...:( bo mniej można schrupac
      Pozdrawiam Aga

      Usuń
    5. No to już się tłumaczę. W trakcie 2 lat prowadzenia bloga zmieniałam tablice kalorii. Kiedyś pracowałam na innych, bardziej ubogich w produkty. Później coraz większą popularność zdobyła strona ilewazy.pl i przerobiłam wszystkie przepisy (lub prawie wszystkie, może coś pominęłam przypadkiem) na kaloryczność z ileważy. Już komentarzy nie zmieniałam, więc ten pisany był podczas korzystania z pierwotnych tabel. Teraz przyjmujemy, że ziemniaki mają 77kcal.

      Usuń
  11. Przepyszne! Smakowały mi bardziej niż te z mąką, do tego nie było żadnych problemów z przypalaniem (a tradycyjne na oleju prawie zawsze mi przywierały...). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamte też mają swój urok, chrupią przede wszystkim, a te nie, ale co tam, do wszystkiego da się przyzwyczaić, są inne, ale dobre a to już wystarczy, żeby się przekonać, że warto je zamienić na te bez mąki i tłuszczu :)

      Usuń
    2. Mi akurat na chrupieniu nie zależy, nigdy takich nie lubiłam :) Dużo bardziej mi smakują takie delikatniejsze. :)

      Ps. Czy mogę się pochwalić, że 4 kg w dół?? :)

      Usuń
    3. Ooo, super :) Proszę się chwalić do woli :D To motywuje innych :)

      Usuń
  12. Witam ! blog oczywiscie genialny tyle różnorodności w przepisach i jakie wszystko zdrowe i smaczne! :) wystarczy chcieć a się osiągnie to co się chce ;) a takie pytanko co można dodać do tych placków bo tak bez niczego to wiadomo jakoś się nie chce może jogurt naturalny?;) jakieś propozycje by było dietetycznie a smacznie?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam
    Gratuluję świetnego bloga Już kilka przepisów wykorzystałam
    Ja odlewam wodę do pojemnika i mąkę, która się osadzi dodaje do ciasta.
    Placuszki rewelacja
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a też słyszałam o takim sposobie, każdy dobry byle by bez mąki :)

      Usuń
  14. Czy tyle placków na zdjęciu wyszło ci z podanego przepisu u góry? Mi wyszło 9 placuszków , takich bardzo cieniutkich. Twoje są bardzo grube w porównaniu do moich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na pewno to z jednej porcji, ale wcale one duże ani grube nie są, tu był mały talerzyk, nie ten duży obiadowy. Placek wielkości środkowej części dłoni, jakieś 5-6cm średnicy. Było ich tyle co napisałam, 20szt. Może za bardzo odsączone ziemniaki i mało zostało? Tej wody to wcale tak wiele nie wylewam z nich wbrew pozorom.

      Usuń
  15. PYYYYSZNEEEEEE! Ja dodałam łyżkę mąki orkiszowej (sama nie wiem dlaczego ale tak wpadła mi w ręke :P)! Ale naprawdę: REWELACJA! :))) Odkrycie roku, można się najeść i tak nisko kalorycznie i zdrowo <3 A nic na smaku nie tracą!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Mi też te pasują :) A jak zrobiłam całkiem niedawno post porównawczy o tłuszczach, to jak usmażyłam na tłuszczu jednego, to nikt go nie chciał zjeść, nawet dzieci omijały z daleka, wolały te :)

      Usuń
  16. Placuszki są super! Polane jogurtem naturalnym 0% z odrobiną cukru! SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Jak na słodko to też z cebulką? Czy lepiej bez?

      Usuń
    2. Lepiej bez cebuli. Ale w sumie całe życie podjadałam te normalne z cukrem i była cebula i wcale mi nie przeszkadzało :)

      Usuń
  17. Dzięki za przepis, dzisiaj go wypróbuje :) Cieszę się, że znalazłam Twój blog, bo masz ciekawe pomysły i przepisy na "normalne" dania. Ja dodatkowo nie mogę jeść glutenu, więc chętnie szukam przepisów, które pozwalają mi jeść to co lubię, ale też mnie nie zabije ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te placki robią tu dietetyczną furrorę ;)

      Usuń
  18. najlepsze placki jakie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, nawet nie tęskno do tych tradycyjnych :)

      Usuń
  19. na potrzeby diety tez odchudzałam różne tradycyjne przepisy:)placki ziemniaczane robilam podobnie ale z piekarnika,i moge smiało powiedzieć że smazone na tłuszczu zabijaja smak ziemniaka, wiec polecam rezygnacje z tłuszczu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy "smażę" je bez tłuszczu, to inne mi już nie smakują. Zostałam niedawno poczęstowana takim tradycyjnym i to nie to. Kwestia przyzwyczajenia już.

      Usuń
  20. Dzien dobry, bardzo ciekawy blog, super przepisy. Ja mam taka mala rade, ktora dostalam od mojej kochanej tesciowej, aby placki ziemniaczane "smazyc" w gofrownicy (tylko musi byc dobrze nagrzana), smakuja naprawde dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  21. w końcu można poczuć prawdziwy smak placków, nie sądziłam, że bez mąki wyjdą, a jednak... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że wyjdą i w boki nie wejdą :)

      Usuń
  22. Pyszne kotleciki:)wczoraj wypróbowałam je na kolacje- ja i mój chłopak byliśmy zachwyceni:)pewnie niedługo znów je zrobie:)teraz planuje zrobić sos szpinakowy i kotleciki z pieczarkami:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja odbiegnę od tematu,ile kcal ma kotlet mielony wieprzowo-wołowy smażony bez tłuszczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso mielone wieprzowo-wołowe ma 310kcal/100g, jak zrobisz z 1/2kg mięsa z 1 jajkiem powiedzmy 15 kotletów, to jeden ma 110kcal. Robiąc to z piersi z kurczaka o kaloryczności 100kcal/100g przy takich samych proporcjach i ilości kotletów jeden drobiowy o takiej samej wielkości będzie miał 40kcal. Więcej o smażeniu bez tłuszczu w poście: Nie róbcie tego w domu...

      Usuń
  24. Ile kcal ma zupa grochowa do ktorej dodam groch ziemniaki boczek wedzony i kostke rosol

    OdpowiedzUsuń
  25. A piszą,że88w100g,to ile w końcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dość głupie pytanie, więc jak mam odpowiedzieć? Jeśli dodasz pół kilo boczku to będzie inaczej, a jak dodać 10g to inaczej. Więc skoro tak piszą, to pewnie to ugotowali z odpowiednich proporcji, wyliczyli i podali.

      Usuń
  26. ile kcal ma bulka wieloziarnista w 100g?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo co wyżej, skąd mam wiedzieć? Nie piekłam tych bułek poza tym nasuwa się pytanie: ale jakie, które, producent, piekarnia... na świecie mamy więcej niż jeden rodzaj bułek wieloziarnistych z kilkunastu pewnie rodzajów mąki, więc nasuwa się odpowiedź uniwersalna: To zależy.

      Moje wypieczone bułeczki są w dziale z pieczywem i są policzone. I na tym moja wiedza się kończy.

      Usuń
  27. Ludzie poszukajcie sobie tabel kalorii i nie zaśmiecajcie komentarzy pytaniami o kcal w produktach nie związanych z przepisem. Magdo, w ogóle bym na te pytania nie odpowiadała.
    Dzięki za przepis chyba jutro wypróbuję te placki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ten blog! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis! Uwielbiam tradycyjne placki ziemniaczane, a wiadomo zdrowo odżywiając się zrezygnowałam z nich. :) A jeśli piec w piekarniku to ile czasu i jaka temperatura?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam w piekarniku, więc nie wiem.

      Usuń
  29. Ubóstwiam Cię za te placki. 20 kcal ... i to jeden. Niesamowite! //Souver.

    OdpowiedzUsuń
  30. ziemniaki mają być surowe ,tak ? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Robiłam wczoraj i wyszły wspaniałe! Rzadko smażę placki ziemniaczane bo właśnie ten tłuszcz źle na mój organizm działał. Z tego samego powodu nie robię racuchów. Po prostu źle czuję się po takiej ilości smażonego tłuszczu. Pierwszy raz robiłam placki bez choćby łyżki mąki i faktycznie udało się je usmażyć bez użycia oleju! Fantastyczne! Super blog i wspaniałe przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Magdo jesteś wielka!!!!!! Chyba ze 3 lata nie jadłem placków ze względów zdrowotnych(woreczek). Zrobiłem z tego przepisu, są pyszne i nie ma skutków ubocznych. Wielkie dzięki. Bogdan

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje pierwsze placki bez maki i usmazone bez tluszczu na patelni do nalesnikow. Rzadko robilam placki, bo za duzo tluszczu wchlanialy, a moja rodzina uwielbia placki ziemniaczane. Teraz bede mogla smazyc je o wiele czesciej i zajadac sie bez poczucia, ze zjadam dodatkowo pol litra oleju :) Dziekuje bardzo i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam, na patelni Philipiak'a też można bez tłuszczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nam tej patelni, więc nie podpowiem.

      Usuń
  35. Mam troche glupie pytanie.. czy moge zrobic te placki dodajac same bialka, bez zoltka ? Niestety ze wzgledu na moja chorobe nie moge ich spozywac.. :( mysli Pani, ze placki z samymi bialkami tez wyjda? Ile wtedy ich dodac ? Jedno, dwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białko jest wiążące, więc spokojnie. Daj jedno i zrób jednego placka na próbę, w razie czego dodasz drugie.

      Usuń
    2. Ok, tak zrobię. Dziękuję serdecznie! świetny blog! :)

      Usuń
  36. Witam.
    Wpadłam na twojego bloga przypadkiem, gdzieś ok.06.01.2014 no i zostałam trafiona . Fakt , że ja potrzebuję dużo schudnąć ok.40 kg.
    Kiedyś mi się to udało, niestety jojo dało znać o sobie. Teraz myślę , że dam radę dzięki twoim przepisom. Są rewelacyjne, wszystko co lubię.
    Do dzisiaj schudłam 5 kg , choć Ja złożyłam dietę do 1500kcal.Odchudzam się razem z córką i wszystkie przepisy czerpiemy z twojego bloga.
    Dzięki wielkie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  37. PS. A placki są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja mam pytanie czy mozna calkowicie wyeliminowac jajko z tego przepisu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robiłam także wersję bez jajka- takie placki robiło się w czasach przed i powojennych- są pyszne i mają swoją nazwę (nie pamiętam jaką, ale babcia mi takie robiła) także piekło się je bez tłuszczu na piecach kaflowych i zapijało mlekiem- polecam. ja jadłam je z sosem czosnkowym (jogurt czosnek sól pieprz) :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy z tych proporcji wyjdą, ale poszukaj sobie wegańskie placki ziemniaczane i będziesz mieć dużo przepisów.

      Usuń
  39. Witaj Madziu, dzięki tobie w miesiac sxchudlam już 6kg:)!!! oczywiscie wymyslam tez swoje potrawy:) polecam galaretke z piersia i groszkiem, cos wysmienitego. dzis na obiad placki- bo to moja ulubiona potrawa:) twoj sposob stosuje z powodzeniem juz miesiac i bardzo je lubie- rozplywaja sie w ustach, i wreszcie tluszcz z nich nie scieka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. ps. uwielbiam chrupiące placki- ale albo-chrupiące placki albo- szczescie radosc piekna sylwetka wiara w siebie satysfakcja :) ja wybieram bvrak chrupiących plackow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram :) kiedyś mogłam oddać życie za talerz tłustych, chrupiących placków z tłustą śmietaną a potem a potem umierałam bo mi sie kiszki sktęcały od ndmiaru "atrakcji". Teraz zrozumiałam, że albo chwilowa, wątpliwa przyjemność w postaci starej wersji placków, albo normalna sylwetka i lepsze samopoczucie. Dopiero zaczynam dietę ale po 2 tygodniam mam 2 kg do tyłu, więc motywacja jest. Pozdrawiam

      Usuń