logo

logo

środa, 28 grudnia 2011

Pasztet z piersi kurczaka ze szpinakiem






Składniki:
3 piersi z kurczaka (750g)
1 seler (500g)
3 jajka (180g)
2 cebule (100g)
1 paczka mrożonego spinaku (450g)
przyprawy (sól, pieprz, czosnek)





Przygotowanie:
Seler gotujemy, po ostudzeniu trzemy na tarce o grubych oczkach. Surowe piersi z kurczaka i surową cebulę mielimy w maszynce. Mięso i starty seler łączymy z surowymi jajkami i przyprawiamy. 1/3 masy mięsnej odkładamy, do pozostałej dodajemy rozmrożony i odsączony z nadmiaru wody szpinak, surowe jajko i doprawiamy. Blaszkę typu keksówka (22cmx10cm) lekko smarujemy olejem i wysypujemy kaszą manną lub bułka tartą. Na dno wykładamy połowę masy mięsnej bez szpinaku, następnie masę szpinakową i wierzch przykrywamy drugą częścią białej masy mięsnej. Pasztet pieczemy w temperaturze 180st. ok. 45minut. Przed podaniem kilka godzin chłodzimy w lodówce, wtedy łatwo go pokroić i zachowuje idealny wygląd. Z podanych proporcji wychodzi 14 kawałków ok. 1,5cm grubości.


Wartość energetyczna całego pasztetu szpinakowego – 1230kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/14 pasztetu) – 90kcal


8 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę go kiedyś wykonać :)

    Przy okazji mam pytanie co do tego przepisu?
    http://smak-zdrowia.blogspot.com/2011/10/nalesniki-i-krokiety-na-ostro.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Nie mialam miesa z kurczaka, dodalam z indyka...pychota! Polecam-Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo świetnie wygląda. Zrobi rewelację na stole

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu udało mi sie zrobić :) Już siedzi w piekarniku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wygląda i smakuje :)

      Usuń
  5. Mam pytanie mięso ma być surowe czy smarzone a jajka to 2 w pierwszej części a w drugiej już ze szpinakiem 1 dobrze rozumię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajka dobrze rozumiesz. A mięso surowe. Tak na przyszłość ja zawsze piszę, że coś najpierw gotujemy (np. tu seler gotujemy i trzemy), więc z piersią też bym napisała, że smażymy najpierw :) Ale na ścisłości już dopisuję w przepisie, że surową.

      Usuń
  6. Od kilku dni czytam Twojego bloga. Jest wspanialy. Przepisy fantastyczne i nie skomplikowane. Wczoraj zrobilam dwa pasztety, ten ze szpinakiem i ziemniaczany. Ten ze szpinakiem zjadlam wieczorem na kanapce. Przepyszny!
    O ziemniaczanym napisze pozniej, bo jeszcze go nie probowalam, ale pachnie i wyglada pieknie.
    Dziekuje Pani Magdo!.
    Ps. moge mowic po prostu Magdo?
    Pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń