logo

logo

piątek, 27 stycznia 2012

Chipsy „samo zdrowie”


 



Zrobiłam w końcu dietetyczne chipsy ziemniaczane. Myślę, że tym niewybrednym powinny pasować. Zrobiłam z 1/2kg ziemniaków – tyle co na zdjęciu. Nie ma tu tłuszczu, konserwantów i innych niezdrowych akcentów, dlatego pozwoliłam sobie je nazwać "samo zdrowie". Pikantne, chrupiące - jednym słowem od dziś moje ulubione.









Ziemniaki obieramy, kroimy na cieniutkie plasterki. Mam kilka patentów na cienkie plasterki: robot kuchenny z tarczą do plasterków, zwykła tarka z opcją plasterków, obieraczka do warzyw - też wychodzą równe i cienkie, albo po prostu mozolne krojenie dla cierpliwych. Na blaszce na papierze do pieczenia układamy ziemniaczki, posypujemy przyprawami i pieczemy w piekarniku w temperaturze 200st. ok. 10 minut na termoobiegu – wtedy szybko się rumienią i ładnie wysychają. Z 5 ziemniaków tak pokroiłam cieniutko, że wyszły mi 4 duże blachy - chipsy ułożone jeden obok drugiego.

 

















Wartość energetyczna wszystkich chipsów z 1/2kg ziemniaków – 300kcal


51 komentarzy:

  1. No i można zdrowo i chipsowo! Ja właśnie podjadam laysy ale "prosto z pieca" jak pringelsy smakują:) pycha ale najpyszniejsze jadłam w jednej restauracji takie czekoadełko: chipsy z zeimniaków, marchwki, selera (z selera najlepsze!) Apropo jedzenia to: Robię badania magisterskie. Szukam osób w wieku 18-30 lat, mieszkających z rodzicami. Bardzo proszę o pomoc, a za wszelkie zaangażowanie dziękuję! Jeśli sami nie spełniacie warunków badania roześlijcie proszę znajomym. Zapraszam na wydarzenie! http://www.facebook.com/events/358503757495487/

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co włączać piekarnik skoro można to zrobić w mikrofalówce:) polecam bo tak robiłam, przepis u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieśka, z selera robiłam :) Smaczne są. Przepis u mnie na blogu ;) Zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na zdjeciu to jest tyle ile wyszlo z pol kg?

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, na zdjęciu są chipsy z 1/2kg ziemniaków.

    OdpowiedzUsuń
  6. a wkładałaś te blaszki np. po 2 na raz, czy każdą pojedynczo?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wkładałam dwie blaszki i termoobieg i są przyrumienione. Ostatnie 2-3 minuty można zamienić blaszki miejscami i będą super.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakich przypraw użyłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  9. a można wiedzieć jaki to sos na zdjęciu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na zdjęciu sos czosnkowy, tu dosypałam ziółek jeszcze. Jest u mnie w przepisach: Bufet imprezowy/Dipy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesli mozna wiedziec jakie rpzyprawy dodałaś do "czipsów"??:)
    Bo jestem na diecie a te wygladaja bardzo smakowicie.
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla dzieci dałam tylko trochę wegety, dla nas mniej pikantne to przyprawa do ziemniaków, a te bardziej to przyprawa meksykańska. Często używam gotowych mieszanek, bo są genialne jak dla mnie i odpowiednio wyważone.

    OdpowiedzUsuń
  13. genialnie to wygląda ale boję się sam robić ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bój się, ziemniaki czasem mają oczy, ale nie gryzą :D

    OdpowiedzUsuń
  15. robiłąm już kiedyś podobne z tym, że w postaci frytek i bez przypraw :)
    musze wypróbować takie chipsy :D

    run-to-luck.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A mogę je normalnie robić z młodych ziemniaków?
    Przepis wydaje się być świetny, szczególnie dla takich jak ja chipsożerców na diecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takich całkiem młodych z marca kwietnia to nie, są zbyt wodniste, po wsadzeniu do piekarnika będą na pewno wysuszone i niewiele z nich zostanie. Ale już teraz te młode nie są aż takie młode, więc śmiało. To są super chipsy na chipsożerców :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję:D zrobiłam je, ale chyba trochę za grubo pokroiłam (kroiłam na ustawionej na cienkie plasterki krajalnicy) i nie wszystkie są upieczone (może to, że są młode i bardziej wodniste też na to wpłynęło):/ Reszta była bardzo smaczna, może nie smakują jak zwykłe chipsy, ale są świetną alternatywą. Myślę, że zaspokoją mój chipsowy głód na jakiś czas i mam nadzieję, że następnym razem, pokrojone na cieńsze plasterki i z lepszych - starszych ziemniaków, wyjdą jeszcze smaczniejsze:)

      Usuń
  17. Zrobiłem w ten weekend, ale zamiast papieru do pieczenia użyłem folii aluminiowej. Niestety, ziemniaki przywierały do folii. Czy do papieru też przywierają?
    Ale tak czy inaczej - bardzo dobre, choć radość i przyjemność zepsuło mozolne odrywanie każdego chipsa od folii ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z papierem do pieczenia to było tak, że złapałam papier za rogi i zsunęłam chipsy na talerz, chyba kilka przywarło, ale to biło naprawdę kilka sztuk gdzieś po brzegach. Także kupuj papier i na drugi raz olej folię :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :)
      Muszę się chyba zalogować albo konto założyć. Jakoś tak dziwinie być "Anonimowy" :)

      Usuń
    3. No koniecznie, ja się tutaj zaprzyjaźniam ze stałymi komentatorami, albo chociaż imię na końcu lub coś charakterystyczne "coś" :D

      Usuń
    4. Jestem zalogowany, więc mogę dalej wypytywać w tej sprawie :) Więc tak - kupiłem papier do pieczenia i... jest jeszcze gorzej. Nadal chipsy przywierają, a gorzej w tym sensie, że już się nie da ich odkleić od papieru :( Całe dwie partie wyrzuciłem :( Od folii przynajmniej - z trudem, bo z trudem - udaje się odkleić.
      Napisz mi dokładnie jak je robisz, bo wydaje mi się, że robię dokładnie według przepisu. Co może być nie tak? Jakoś specjalnie odsączasz te ziemniaki po pokrojeniu? Smarujesz papier oliwą? Nie rozumiem :(

      Usuń
    5. No to powiem szczerze, że nie wiem. Niczym nie smaruje, po prostu je wrzuciłam, każdy na płasko, jeden obok drugiego, idealnie się upiekły i odchodziły. Normalnie nie mam pojęcia. To może rób frytki, takie cieniutkie :D

      Usuń
  18. Jakimi przyprawami można je posypać, żeby były lekko słone i paprykowe? :-) Pytam poważnie, bo jestem laikiem, jeśli chodzi o samodzielne robienie czipsów, a mam na nie ogromną ochotę :-) Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to lekko posolić i posypać papryką w proszku :)

      Usuń
  19. Mówisz, że przyprawiłaś chipsy vegetą i gotowymi przyprawami, np. do ziemniaków. To są straszne świństwa i mają mnóstwo chemii. Ja osobiście jeśli takowe robię to daje tylko sól morską świeżo mieloną, paprykę słodką, ew. curry czy majeranek. Polecam także zamiast ziemniaka cukinię lub bakłażana - to dopiero samo zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz... Vegeta Natur jest bez środków chemicznych, całkowicie naturalna i jej używam w domu.

      Przyprawa do ziemniaków, którą mam aktualnie skład: sól, papryka słodka, czosnek, cukier, cebula, koper, pietruszka, kurkuma, mąka kukurydziana, chili. Więcej w środku nic nie ma, więc żadnego świństwa raczej też nie, przynajmniej nie informują mnie o tym na opakowaniu, więc wierzę, że jest ok :) Kiedyś używałam innej przyprawy, były tam jakieś dodatki chemiczne.

      Usuń
  20. Magda a robiłaś kiedyś chipsy jabłkowe,ostatnio kupiłam w Biedronce chipsy jabłkowe z cynamonem.Zastanawiam się czy można by je zrobić też w piekarniku na tej samej zasadzie jak ziemniaczane.Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myślałam, ale się zastanawiam, czy one szybciej się nie rozgotują niż zostaną chipsem? Na pewno wychodzą chipsy z selera, marchewki, ale z jabłkami muszę spróbować przy okazji włączenia piekarnika.

      Usuń
  21. Chętnie byśmy tych czipsów spróbowali.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. robilam i fajnie wyszly ale robilam je rano a jak cchialm je wziasc na wieczor do znjaomych na impreze zrobily sie gumowe dalczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ni tak jest, nie mają tłuszczu, a ziemniaki to woda i skrobia. Chipsy prawdziwe są utwardzone tłuszczem, przez to chrupią. Coś za coś.

      Usuń
  23. Zrobię dzisiaj lub jutro na pewno, dobry film + te chipsy i dip. Mam nadzieję, że smakują tak genialnie, jak wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niedawno trafiłam na Twój blog Magdo i jestem zachwycona.
    Chciałabym dodać słówko o przyprawach, bo pojawiły się głosy że mieszanki "do ziemniaków" itp to sama chemia.
    Trzeba po prostu czytać skład na opakowaniach.
    Bywa tak, że jakaś paczuszka mieszanki bardzo znanej firmy będzie miała mnóstwo regulatorów, ulepszaczy itp, ale są firmy które produkują mieszanki składające się jedynie z ziół i przypraw. Nie wiem czy mogę chwalić konkretne firmy, ale tak jak napisałaś Vegeta i cała seria Natur to bardzo dobry wybór, polecam także Kotanyi - nie dopatrzyłam się jakiś "dodatków".
    Będę częstym gościem - i żałuje tylko że nie wszystkie przepisy będę mogła wypróbować, bo moja dieta poza poza kaloriami ma inne ograniczenia z przyczyn zdrowotnych
    Pozdrawiam Misiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba czytać, dziękuję. Kotanyi też dużo używam.

      Usuń
  25. Zrobiłam w mikrofali z ziołami prowansalskimi z młynka, do tego sos czosnkowy mniammmm, dzieciaki nie mogły odejść od stołu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie, marzy mi się czasami mieć mikrofalówkę, bo często to robię, ale ile czasu to w piekarniku zajmuje...

      Usuń
  26. do dzisiaj szukalam alternatywy dla chipsow I juz ja znalazlam, zaczynam Twoja diete I mam nadzieje ze mi pomoze..... :) werka

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę sprawdzić ten przepis. Bo ja to człowiek mało 'słodyczowy' ,ale za chipsy...;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A mi w piekarniku nie wyszły, spalone miejscami ale miejscami nie wysuszone... Za to w mikrofalii wychodzą bez problemu! :) Tylko trzeba pilnować bo chwila nieuwagi i się za bardzo przypieką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w mikrofali jak robisz? ile minut?

      Usuń
  29. mmmmm jakie pyszne dzisiaj zrobilam takie wyszly prawie takie same jak na zdienciu. Rowniez zrobilam z jablek bardzo pyszne. Takie domowe chipsy np. z owocow sa dobre na diete poniewaz jablko jest zdrowe co tylko musisz zrobic to pokroic je na cienkie paseczki i wsadzic do piekarnika na blaszcze bez dodatku oleju i mamy zdrowa chrupiaca przekaske :):):)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam podobny problem jak p. Monika wyżej - chipsy wyszły przypalone, a miejscami gumowate (niewysuszone), obserwowałam je cały czas. Wsadziłam na termoobieg z włączoną grzałką górną, może to trzeba bez grzałki? Tak czy siak, wyszły pyszne, polecam wersję z koperkiem lub z rozmarynem lub z papryką wędzoną. Super!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze mówiąc, to takie ziemniaki z piekarnika i bez tłuszczu wychodzą okropnie. Gorzkie, nierównomiernie upieczone, okropne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wiem jak to robisz bo mnie takie nie wychodzą.

      Usuń
  32. Przepis bardzo dobry na chipsy, ale wymagane doświadczenie i dobry piekarnik. Polecam bez chemii i innych sztucznych proszków. Po prostu wiemy co jemy jak sami zrobimy.

    OdpowiedzUsuń