logo

logo

piątek, 2 marca 2012

Pieczarkowe sakiewki z kurczaka





Składniki:
1 pierś z kurczaka (250g)
1 duża cebula (100g)
pieczarki (125g)
przyprawy (sól, pieprz, przyprawa do kurczaka)








Przygotowanie:
Pierś z kurczaka dzielimy na dwie mniej więcej równe kawałki. Każdą rozbijamy na płasko tłuczkiem, grubość ok. 0,5cm, posypujemy dwustronnie przyprawą do kurczaka i odstawiamy na 15 minut. W tym czasie przygotowujemy farsz. Pieczarki trzemy na tarce, cebulę kroimy w kosteczkę i całość dusimy pod przykryciem do odparowania wody. Przestudzony farsz dzielimy na dwie porcje i nakładamy na środek rozbitych piersi. Nakrywamy farsz bokami mięsa i spinamy górą wykałaczkami. Rozgrzewamy patelnię i kładziemy na niej sakiewki wierzchem na rozgrzane dno patelni, żeby nam się mięso ładnie zasklepiło i farsz nie wypadał. Smażymy obustronnie, aż będą lekko brązowe i przypieczone. Z podanych proporcji wychodzą 2 sakiewki.



Wartość energetyczna całości – 300kcal

Wartość energetyczna 1 sakiewki (1/2 porcji) – 150kcal 



27 komentarzy:

  1. można wiedzieć kiedy na blogu pojawią się jakieś przepisy na słodkości?:) jakieś niskokaloryczne ciasto? uwielbiam Pani blog, pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkości będą jak się post skończy (mam postanowienie brak słodyczy do Wielkanocy). Chyba, że mnie dzieci zmobilizują i namówią, to coś dla nich zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pozwolilam skopiowac twoje slowa na mojego bloga oraz polecic twoj sposob odchudzania bo jestes super :) mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko a napewno dziewczyny skorzystają:)

    http://spis-moichdiet.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam, pewnie że nie mam, jeśli ma to komuś pomóc to jak najbardziej można rozpowszechniać! Pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń
  4. Mmmm na pewno zrobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi być bardzo dobre. Na pewno w przyszłości skorzystam z przepisu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z niecierpliwością czekam na następne przepisy! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Sakiewki zrobiłam wczoraj na obiad - wyszły pyszne ;)
    Do tego były młode ziemniaczki z koperkiem i sałata z jogurtem naturalnym. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dobre. i wyglądają imponująco jak na taką kaloryczność. były znakomite.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam dzisiaj na obiad. Jednak będę musiała troszkę popracować nad tym daniem bo chyba za słabo rozbiłam i mięso było za grube. Ale farsz wyśmienity.

    OdpowiedzUsuń
  10. przepis super robiłam już kilka razy i za każdym się udaje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszło fajnie, jedliśmy dziś na obiadek. Na przyszłość nie posypię jednak mięsa żadną przyprawą do kurczaka. Może zreztą za dużo jej sypnęłam :). Myślę, że sam wyrazisty smak farszu pieczarkowego plus smak tylko delikatnie posolonego mięsa z kurczaka będzie się lepiej komponować. Chodzi mi o to aby wydobyć smak pieczarek, a nie zagłuszać przyprawą do kurczaka. Ale to już kwestia gustu. Ale sam pomysł fajny i ładnie to danie wygląda, zupełnie jak na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zrobiłam, roladki:) REWELACJYJNE. Ten blog jest dla mnie ogromnym wsparciem.Dziękuję za cenne rady i przepisy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie smakują doprawione solą, pieprzem i curry, podane z ryżem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobiłam dziś na obiad i przyznam się że wyszła taka duża że z mężem zjedliśmi połowę jednej piersi i wystarczyła.W moim farszu jeszcze marchewka i fasolka się pojawiły. Do tego ryż i pekinka i chyba było lekko :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wreszcie odważyłam się na usmażenie tego grubego mięsnego kawałka bez tłuszczu (no, prawie bez tłuszczu bo posmarowałam odrobinę patelnię olejem). Udało się!!! Mięso się usmażyło w środku i było smaczne :-) Zjadłam z ziemniaczkiem, marchewka i rukolą (moje ostatnie odkrycie) Tym, którzy jeszcze nie próbowali ze strachu, że będzie w środku surowe polecam gorąco! Smaży się bez problemu pod przykryciem na małym ogniu.
    Magdo, jesteś niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  17. wczoraj zrobilam te sakiewki.mniam mnia
    przeeeeeeeeeeeepyszne
    palce lizac
    pieczarki mokre idealniedopelnily ta suchutka piers

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyszły pyszne! Nawet mąż był zadowolony.
    Dobrze że zrobiłam od razu na dwa dni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zrobiłam dzisiaj... nie były dobre...były zajebiście pyszne :) dzięki i na pewno jeszcze nie raz zrobię, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam tylko na dania z chudej wołowiny

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam wczoraj wieczorem i dzisiaj zajadałyśmy się z mamą na obiad. Przepyszne sakiewki, ale smażyłam nie nie teflonowej patelni, więc lekko się niedosmażyły i musiałam bardzo uważać na przypalenia (dlatego wylądowały w piekarniku). Następnym razem włożę je od razu do piekarnika. Dziękuję za Twój blog. Jest niesamowicie pomocny w walce o zdrowie i spadek kilogramów, a przy tym przepisy zaskakująco szybkie w przygotowaniu i przepyszne.

    OdpowiedzUsuń