logo

logo

sobota, 14 kwietnia 2012

Leniwe gołąbki z wędzonym łososiem





Składniki:
1 sałata lodowa
granulat sojowy (170g)
2 małe cebule (100g)
przecier pomidorowy (100g)
1 woreczek ryżu (100g)
pęczek szczypiorku
łosoś wędzony (100g)
ogórki kiszone lub konserwowe (100g)
przyprawy (sól, pieprz, czosnek, papryka słodka, chili)


Przygotowanie:
Sałatę lodową delikatnie rozrywamy na pojedyncze liście i sparzamy je we wrzątku ok. 1 minutę. Jak się porozrywają to nie szkodzi. Liście układamy w formie prostokąta, jeden przy drugim na macie do zwijania lub na folii przeźroczystej – generalnie na czymś, co się dobrze będzie zwijać. 
Granulat sojowy gotujemy, studzimy, odciskamy nadmiar wody. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę (może być surowa lub podsmażona), przecier pomidorowy i przyprawiamy. Wszystko dokładnie mieszamy i nakładamy na liście sałaty. 
Ryż gotujemy, dodajemy pęczek szczypiorku, przyprawiamy i dokładnie mieszamy. Warstwę ryżu nakładamy na soję.
Na środek wzdłuż układamy pokrojone ogórki i łososia. Całość zwijamy i wkładamy na kilka godzin do lodówki. Podajemy w plastrach, z podanych proporcji wychodzi 20 porcji – grubość ok. 1,5-2cm.



 


Danie dobre zarówno na zimno z sosami jogurtowymi jak i podgrzane z sosem pomidorowym.

Zamiast granulatu można dać mielone drobiowe, wcześniej podsmażone na patelni. To była wersja świąteczna dla mnie, stąd pomysł na soję.









Wartość energetyczna całej potrawy – 1350kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/20 potrawy) – 70kcal 



3 komentarze:

  1. bardzo fajny przepis. To bardziej rolada gołąbkowa, ale można by z tego zrobić poprostu pojedyncze gołąbki. A jak Pani gotuje ten ryż, bo na zdjęciu wydaje się taki papkowaty jakby gotowany luzem a nie z torebki? Czy taki ma właśnie być? I czy zamiast granulatu sojowego (nie mogę go nigdzie dostać - mieszkam na wsi)można rozbić kotlety sojowe i je ugotować, żeby były podobnej konsystencji jak ten granulat po ugotowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotlety ugotuj, ale potem je poodciskaj z wody, bo zwykle są bardzo nasączone i Ci się to będzie lało. I albo przemiel w maszynce do mięsa albo takie ugotowane poszatkuj jakby na drobno, spełni swoją funkcję. Na kotletach sojowych się dobrze znam, więc myślę, że będzie idealnie :)

      Usuń
  2. Dziękuję bardzo. dzisiaj będę robić. dam znać jak wyszło:)Renata

    OdpowiedzUsuń