logo

logo

poniedziałek, 14 maja 2012

Rolada jajeczna ze szpinakiem

Taka miła odmiana na kanapki zamiast zwykłych jajek. Polecam wypróbować, bo szybko się robi i jest bardzo smaczne. 






Składniki:
5 jajek (300g)
szpinak mrożony rozdrobniony (100g)
3 ząbki czosnku
przyprawy (sól, przyprawa do potraw z jajek)






Przygotowanie:
Szpinak rozmrażamy, odparowujemy wodę, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę i przyprawiamy. Zostawiamy szpinak do ostygnięcia. 3 surowe jajka roztrzepujemy i dodajemy do szpinaku, wszystko przelewamy do woreczka foliowego i delikatnie zbijamy tam jeszcze 2 jajka. Woreczek zawijamy tak, żeby po pierwsze podczas gotowania nie dostała się do środka woda, po drugie tak, żeby był kształt rolady. Żeby mieć dość równomierny kształt walca można owinąć woreczek dodatkowo przeźroczystą folią spożywczą. Tak przygotowaną roladę wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy ok. 20 minut, na początku co jakiś czas ją obracamy w wodzie, żeby białko zewnętrzne się równomiernie ścięło. Po schłodzeniu można kroić na plasterki ok. 3mm grubości. Z podanych proporcji wyszło mi 25 plasterków (mniej więcej 2 wchodzą na kanapkę).


















Wskazówki jak mieć fantazyjne wzorki:

1. Można wszystkie białka oddzielić, pomieszać ze szpinakiem, a żółtka surowe w całości delikatnie wrzucić do woreczka, wtedy będą takie wzorki jak na zdjęciu głównym.

2. Można część białek zostawić, a resztę wymieszać ze szpinakiem, wtedy będzie wzorek z wyraźną częścią białą, ja na zdjęciu wyżej po lewej.

3. Można te surowe żółtka, które już są w woreczku delikatnie ścisnąć, żeby się lekko rozlały, wtedy będzie wzorek jak na zdjęciu wyżej po prawej.

4. Można wszystko wymieszać ze szpinakiem i po prostu będzie jednolita zielona rolada jajeczna. 





Wartość energetyczna całej rolady – 480kcal

Wartość energetyczna 1 plasterka (1/25 rolady) – 20kcal 



14 komentarzy:

  1. Co prawda nie liczę kalorii w przygotowanych przeze mnie potrawach ale z przyjemnością zaglądam tutaj w poszukiwaniu inspiracji. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że własnie taką w tym momencie otrzymałem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczyć nie musisz, ważne że Ci przepisy pasują, przynajmniej niektóre :D

      Usuń
    2. Ja też nie liczę kalorii przyznam się że nie mam czasu na liczenie, ale od kiedy przerzuciłam się na kuchnie Magdy to od początku Marca schudłam już jakieś 3 kg. oczywiście poza dobrym jedzeniem ćwiczę. więc wydaje mi się że powoli osiągam sukces :D jeszcze muszę jakieś 8 kg. schudnąć i będę szczęśliwa :D

      pozdrawiam Cię Magdo i życzę CI weny abyśmy mogli chudnąć razem z twoimi przepisami :D

      Usuń
    3. Jak się ma wyczucie, to liczyć nie trzeba, trochę świadomości i waga w dół :)

      Usuń
  2. Witam:)świetny blog, super przepisy:)chciałam zapytać czy po rozmrożeniu gotujemy szpinak? Czy gotujemy go dopiero po dodaniu jajek? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie trzeba nic gotować, odparować wodę tylko, lub rozmrozić i odlać tą wodę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, zastrzeliłaś mnie tym przepisem, super, super, super. nie mam w domu szpinaku i średnio che mi się iść do sklepu . Spróbuję więc z brokułem, też zielone, może będzie ok:) Pomysł świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam - jestem MEGA szczęśliwa, że udało mi się trafić na Pani Blog - dużo rzeczy sobie uświadomiłam czytając go. Jest dla mnie Pani GÓRU:). Tak bardzo zawsze chciałam, zmniejszyć wagę - ale nie udawało mi się. Zaczęłam dietę Dukana jakieś 3 lata temu - jak sobie wspomnę - tragedia - chodziłam głodna, aż nie wytrzymałam tego. Teraz racjonalnie wybrałam opcję 5 posiłków - a Pani Blog mi w tym pomógł. Od 17.02.2014r zaczęłam nowe życie:) W połączeniu z Pani pomysłami na posiłki + ćwiczenia do dnia dzisiejszego zgubiłam 5kg. To mój nowy rozdział w życiu - a Pani dziękuję za pomysły na nowe życie. Pozdrawiam Gorąco. Jola

    OdpowiedzUsuń
  6. He He miło,że znalazł się ktoś kto zrobił kawał dobrej roboty i jeszcze podzielił się tym z innymi.Prawda jest taka,że wielu z nas by się nie chciało wymyślać ,przeliczać więc najzupełniej w świecie wiele osób by sobie odpuściło a dzięki pani Magdzie wielu z nas zmienia swoje nawyki żywieniowe przez co czujemy się lepiej i jesteśmy z siebie zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam pytanie odnośnie worka: zwykła jednorazówka czy mały woreczek śniadaniowy?

    OdpowiedzUsuń