logo

logo

czwartek, 10 maja 2012

Surówka z czerwonej kapusty





Składniki:
¼ główki czerwonej kapusty (500g)
1 marchewka (100g)
1 mała cebula (50g)
1 łyżka jogurtu (25g)
1 łyżka octu winnego/jabłkowego
przyprawy (sól, pieprz)






Przygotowanie:
Kapustę drobno szatkujemy, jest dość twarda, dlatego drobniej pokrojona jest smaczniejsza. Cebulę kroimy w kosteczkę, marchewkę trzemy na tarce. Wszystkie składniki mieszamy z jogurtem i octem (jak ktoś woli może być sok z cytryny) i przyprawiamy.




Wartość energetyczna całej surówki z czerwonej kapusty – 195kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/3 surówki) – 65kcal



9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też ją bardzo lubię, a zapomniałam o niej, dlatego wstawiam taki zwykły przepis, żeby przypomnieć wszystkim, że taka szybka suróweczka, to dobry pomysł na obiad.

      Usuń
  2. a czym przyprawic??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam głownie daję sól/wegetę i pieprz. W codziennych potrawach nie mam jak szaleć, bo dzieci są wybredne w przyprawach :)

      Usuń
    2. Wegeta to głównie chemia (glutaminian sodu), cukier i sól... Bynajmniej nic zdrowego

      Usuń
    3. Chyba, że zastosujemy Vegetę Natur, która nie ma w sobie chemii i o takiej wegecie na tym blogu mowa, o czym jest informacja w Przyprawach.

      Usuń
  3. Pyszna surówka;-) przed momentem przygotowałam i jestem zachwycona smakiem. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. Surówki surówki uwielbiam je :D Z czerwonej kapusty to TOP moich surówek, codziennie je w moim domu jemu, dzieci uwielbiają i ja z mężem, także z tym nie ma problemu. A co do Twojego zmodyfikowanego przepisu, to dzisiaj na obiad będę go testowała i dam znać co i jak wyszło, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas zawsze jadało się surówke z czerwonej kapusty, ale z kapusty zblanszowanej - dokładnie 8 minut. Potem odlewało sie wode, studziło, dodając octu jabłkowego lub kwasku cytrynowego i juz uzyskiwała piekny kolor. Do stygnącej kapusty dodawało sie niewielka cebule i jabłko. Z przypraw - sól, cukier, pieprz, olej. Zadnych weget! Musi mieć zmak winny, co teraz sie nazywa słodko-kwasny. Juz na swoim przygotowywałam taka surówke rano, żeby była na obiad. W takiej wersji surówka jest wspaniała, duzo delikatniejsza i lżej strawna. Może nawet postac w lodówce ten dzień-dwa w jakimś pojemniczku. Ale jest tak dobra, ze chyba nie zdąży. Na Wielkanoc idealna.

    OdpowiedzUsuń