logo

logo

czwartek, 14 czerwca 2012

Ciasteczka maślane




Składniki:
masło (60g)
cukier (50g)
mąka pszenna (100g)
mąka ziemniaczana (25g)
1 żółtko (20g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
aromat waniliowy
2 łyżki mleka (50g)




 

Przygotowanie:
Miękkie masło (w temperaturze pokojowej) miksujemy z cukrem. Następnie dodajemy żółtko i kilka kropli aromatu waniliowego, a później obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste (twarde), to można wmiksować trochę mleka. Ciasteczka wyciskamy przez tutkę na papier do pieczenia. Jeśli nie macie tutki można je nałożyć łyżeczką. Pieczemy w temperaturze 180st. ok. 15 minut, aż zaczną się rumienić. Z podanych proporcji wychodzi 30szt.




Wartość energetyczna całego ciasta na ciasteczka – 1140kcal

Wartość energetyczna 1 ciasteczka – 38kcal 



6 komentarzy:

  1. Jakie fajne, lubię takie:) u mnie dziś też maślane ciasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  2. zrobiłam ,mąka pół na pół z orkiszowa jak myślisz ile to odjęło kalorii? niestety sama zjadłam wszystko ,mam pytanie jak odzwyczaiłaś się od słodyczy ? od 5 lat walczę ,na początku było nawet 7 czekolad dziennie,teraz co trzeci dzień coś bardziej dietetycznego ale i tak czuję się jak alkoholik
    beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorii tyle samo, każda mąka ma bardzo zbliżoną ilość kalorii. Tu kwestia zdrowia jedynie. Byłam maniaczką słodyczy, ale bardziej kruchych ciasteczek niż czekolady. Pomijając białą, ale nawet taką jadłam góra pół. Poradziłam sobie tak, że zacisnęłam zęby i nie jadłam w ogóle, nie zmniejszałam ilości, rzuciłam z dnia na dzień i nie ruszyłam nic przez ponad pół roku. Teraz czasami zjem ciasteczko lub kostkę białej, ale to się zdarza raz na tydzień. Zwyczajnie się odzwyczaiłam i nie chcę wkręcić się na nowo, więc nie zaczynam. To jest nałóg, jak papierochy i alkohol, straszny nałóg :(

      Usuń
  3. też spróbuję rzucić od razu,najgorzej jest między 15-17,wtedy dosłownie urywa mi sie film i jestem na głodzie,tuż przy szkole młodszego synka jest duza cukiernia i ciastka kruche z marmoladką dosłownie wołają mnie przez szybę.Trzymaj kciuki
    beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będę. Pamiętaj o mnie, ja też dwa pierwsze tygodnie chodziłam po ścianach i miałam ochotę zabić, ale z każdym dniem było łatwiej, a teraz dumna jestem, że mnie to nie rusza, cukiernia już się do mnie nie śmieje, a ja się śmieję z niej :) i omijam bez problemu!

      Usuń
  4. CiASTKA PIERWSZA KLASA. PYCHA

    OdpowiedzUsuń