logo

logo

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Kapary z nasturcji




Składniki:
owoce nasturcji
przyprawy (goździki, ziele angielskie, pieprz czarny)

Zalewa:
½ szklanki octu (0,1l)
2 szklanki wody (0,5l)
½ szklanki cukru (100g)
2 łyżeczki soli





Przygotowanie:
Do zrobienia tych podrobionych kaparów zrywamy zielone owoce nasturcji, które wrzucamy na wrzątek z łyżeczką soli i gotujemy 5 minut. Nasturcje wyciągamy z wody i wrzucamy do słoiczków. Najlepiej małych, takie są najbardziej ekonomiczne w użyciu.

Przygotowujemy zalewę: do dużego garnka wlewamy wodę, ocet, wsypujemy cukier i sól i gotujemy ciągle mieszając łyżką. Jak cukier się rozpuści zdejmujemy zalewę z ognia i zalewamy nią słoiki.

Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy w garnku, zalane wodą do 2/3 wysokości przez 15 minut.

Uprawa nasturcji nie jest skomplikowana. Wysiewa się ją na przełomie kwietnia i maja prosto do gruntu. Dość szybko kiełkuje, po 2 tygodniach coś tam już widać, kwitnie od czerwca do jesieni. Dojrzałe owoce (tylko zielone) zbiera się w sierpniu i wrześniu. 





12 komentarzy:

  1. Nie było mnie kilka dni, a tu takie cuda. Nigdy nie słyszałam,ze z nasturacji możnca zrobic cos do jedzenia. Moje kiełki brokułowe w końcu wyrosły.Podziwim Cie, za to zamiłownie do gotowania. Patrząc na niektóre moje koleżnki to zawsze myslałm,ze ja robię duzo, ale to i tak nic w porównaiu do tego co Ty wyczyniasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie oberwałam nasiona i też spróbuję zrobić kaparki. Też jestem ciekawa jak smakują. W przyszłym roku posieję więcej nasturcji i jak te mi wyjdą, skuszę się na obrywanie pączków kwiatowych na kapary, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie mogę doczekać mojego własnego ogródka, gdzie będę miała swoje nasturcje :) Bo teraz na pożyczkę od teściowej :P

      Usuń
  3. dziewczyny,to cud natury na imprezy! zaprawiam je i podaje od 25 lat!doszłam do perfekcji zaprawiania.zalewa jw.ok.ale do słoiczka musowo:plasterek czosnku,paseczek papryki i gorczyca.A jako zagrychę dodaje cukinię,cebulę.Spróbujcie

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmmm, musze wyprobowac tego lata :) jak na razie tylko kwiaty nasturcji wrzucałam do sałatek, tez polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pamiętać zasiać, bo nigdy sama tego nie robiłam, więc jak Ci się przypomni i już posiejesz to napisz na blogu komentarz, żeby mi się przypomniało :) Bo w tym roku pierwszy raz będę mogła coś robić na swoim kawałku "trawy".

      Usuń
  5. Magda chciałabym wiedzieć czy te nasiona można zbierać na "raty" czyli nazbierać trochę zamrozić itd a jak się nazbiera więcej to wtedy poddać obróbce,chodzi o to że w tym roku mam malutko tych nasturcji i trudno mi jednorazowo zebrać większą ilość . Mira.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tak nie robiłam, w sumie to moja teściowa więcej ma wprawy i robi takie słoiczki jak po koncentracie pomidorowym. Z doświadczenia też wiem, że większego słoika się nie przeje, szybciej się zepsuje niż się go zużyje do końca.

      Usuń
    2. Pozwólcie że dorzucę swój kamyczek do koszyczka .. z kaparami. Swoje kapary z nasturcji robię od trzech lat.Zawsze w swoim ogródku miałam nasturcję, ale nigdy nic ,dosłownie nic z niej nie wykorzystałam. Przyznaje że zainspirował mnie znaleziony przypadkiem bardzo prosty przepis. Zbieram kapary (w tym roku od końca sierpnia, cały wrzesień i jeszcze teraz w październiku ) stopniowo w miarę dojrzewania, po trochu. Po umyciu zalewam je ugotowanym octem winnym, bez żadnych przypraw. Zakręcam i przewracam do góry dnem. Zostawiam do wystudzenia. Pyszne. A kwiaty zjadamy w sałatkach i dekorujemy nimi potrawy. Liście i parę kwiatków z nasturcji dodaję do octu i oleju. Zostawiam na ok.5 tygodni. Cedzę i używam do potraw . Olej fajny do surówek, ocet też smaczny. Nadają bardzo fajny smak i zapach potrawom. Smacznego

      Usuń
    3. Mam jeszcze mnóstwo kwiatów i normalnie mnie zainspirowałaś! Jutro zbiorę i coś przygotuję według Twoich wskazówek. Bardzo Ci dziękuję :)

      Usuń
  6. Nasturcję miałam do samych mrozów.Jadłam kwiaty i nasiona bezpośrednio używając do sałatek surówek lub innych dań. Gotowałam też nasiona , potem je spożywałam w kanapkami lub daniami głównymi. Surowe nasiona mają smak chrzanu lub rzeżuchy.

    OdpowiedzUsuń