logo

logo

wtorek, 25 września 2012

Pierogi pełnoziarniste z mięsem i szpinakiem



Składniki na ciasto:
mąka pełnoziarnista 3 ziarna Lubella (200g)
woda (165ml)
½ łyżeczki soli

Składniki na farsz mięsny:
1 pierś z kurczaka (250g)
½ paczki szpinaku rozdrobnionego (200g)
1 duża cebula (200g)
2 ząbki czosnku
przyprawy (sól, pieprz, czosnek)




Przygotowanie ciasta: 
Przepis z mąki pełnoziarnistej 3 ziarna Lubella – mąka pszenno-żytnio-orkiszowa. Co prawda napisane na niej, że to mąka do pieczenia chleba, ale jak widać do pierogów też się nadaje.

Do miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy gorącą wodę jednocześnie mieszając mąkę łyżką. Jak już się mąka połączy lekko z wodą, to wyrabiamy ciasto ręką. Ciasto bardzo cienko wałkujemy, na około 1-2mm.

Przygotowanie farszu:

Surową pierś z kurczaka kroimy na kawałki, cebulę kroimy w kosteczkę. Wszystkie składniki wrzucamy na patelnię, dodajemy szpinak, czosnek, przyprawiamy i dusimy pod przykryciem na małym ogniu, aż mięso będzie ugotowane i odparuje nadmiar wody z mrożonego szpinaku. Po wystygnięciu wszystko mielimy w maszynce do mięsa lub rozdrabniamy blenderem.

Gotowe pierogi wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy tak długo, aż wypłyną na wierzch. Przy tak cienkim rozwałkowaniu i takich proporcjach wychodzi 30szt.



Wartość energetyczna całego ciasta na pierogi – 730kcal


Wartość energetyczna 1 ciasta pierogowego – 24kcal

Wartość energetyczna całego farszu – 340kcal

Wartość energetyczna 1 gotowego pieroga z mięsem i szpinakiem – 35kcal 


Zdrowe i dietetyczne pierogi ze szpinakiem, lekkie i pełnoziarniste. W tym przypadku obiad 400kcal, to 11 pierogów szpinakowych.
Kiedyś słyszałam, że na diecie pierogów się nie powinno jeść, bo to kaloryczne. No jak widać przy odpowiednich sztuczkach nie jest takie kaloryczne, więc wcale odmawiać sobie nie trzeba takich przyjemności.

17 komentarzy:

  1. watpie ze kiedys cos pobije Twoje pierogi z kapusta i grzybami, ale tych tez bedzie trzeba spróbowac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tamte to był czad kaloryczny :D

      Usuń
  2. a może jakaś wersja leniwych pierogów, dla tkich leniuchów jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę :) Mięsne też były na życzenie czytelników, obmyślę coś w wersji dla lenia :D

      Usuń
  3. Super, bardzo mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny przpis na zdrowszą wersję pierożków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. noo :) ale myślałam o tym też, tylko myślę, że już tu wszyscy mają dość dyni, a mi się już pomysły póki co skończyłym. Dzisiaj dyniowe to tylko bułeczki robiłam, więc wstawię. A co, pierogi chcesz? mam jeszcze 10 dyni w domu :D

      Usuń
    2. A ja chciałam Madziu spytać, czy takie całe dynie, jeszcze nie krojone, to jakoś trzeba specjalnie przechowywac , aby później z nich skorzystać? Czy moga stać i jak długo?
      Pozdrawiam-Beata :))

      Usuń
    3. Na tą chwilę mogę powiedzieć, że chyba takie nieuszkodzone poleżą, babcia mi mówiła, że mi da dwie na zimę, że mi nawet 3 miesiące poleżą. Ale na weekend prawdopodobnie będę u babci, to podpytam jakie warunki przechowywania mają być, bo sama zwykle mroziłam w kostkę pokrojoną. Zajrzyj tu po weekendzie i najlepiej się przypomnij komentarzem, to napiszę co babcia radzi :D

      Ja przechowywałam latem jak było ciepło arbuza w całości ponad 1 miesiąc i nic się nie zmienił w wyglądzie ani smaku, był taki sam jak jego poprzednicy z tej samej partii zakupu. :)

      Usuń
  6. Zrobilam dzisiaj pierogi ze szpinakiem i mięsno-marchewkowe, smakowało bardzo bardzo. Trochę wyszła mi mniejsza ilość ale przeliczyłam to sobie. Przepisy wspaniałe- pierogi pomrożone wię będą na dłuzej. Dzięki za świetny przepis, a co do mąki 3 zboża, to ja nie miałam problemów z wałkowaniem , ale prawdą jest , że jest mniej elastyczna. Mam pytanie do Ciebie Magda, czy masz w swoich zbiorach przepis na zimne nóżki drobiowe ale takie odchudzone? i czy da się je zrobić na łapkach kurzych aby była naturalna żelatyna, ale by były dietetyczne????? Mam nadzieję , że pomyślisz nad tym tematem . Pozdrawiam serdecznie. Małgosia M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włśnie nie mam żadnej galarety, a już myślę od poprzedniej Wielkanocy i ciągle zapominam. Ja sobie muszę listę zrobić kto co chce, bo to zawsze fajne pomysły na tradycyjne, ale odchudzone potrawy. Na nóżkach moje na pewno nie będą i to nie ze względów dietetycznych - kurze łapki, świńskie ogonki i inne takie kopytka po prostu nie mają racji bytu u mnie w domu, nie sądzę, żeby mąż dał radę to zaakceptować. Mi wsio ryba, bo mięsa nie jem, ale on... No tak czy siak, coś dietetycznego będzie.

      Usuń
  7. No to będę czekać w takim razie., ale czy możesz powiedzieć czy robiąc wywar z nożek kurzych to liczymy kalorie nożek + ilość wody i wyliczamy kalorycznosc wywaru? Pozdrawiam serdecznie. Małgosia M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, nie mam pojęcia jak to policzyć. Wywar to moim zdaniem kalorie płynące z tego tłuszczu, co potem pływa po wierzchu. Więc wypadałoby może schłodzić tak, żeby tłuszcz zrobił się twardy i ten tłuszcz potem zważyć. To tak na logikę z czysto matematycznego podejścia. Ale aż tak to ja się nie znam :)

      Usuń
  8. Pyszne-przepyszne!!!

    OdpowiedzUsuń