logo

logo

poniedziałek, 29 października 2012

Drożdżówka z fetą i suszonymi pomidorami



Składniki:
mąka pszenna (200g)
1 jajko (60g)
woda (100ml)
1 łyżeczka cukru (5g)
drożdże (20g)
½ kostki sera typu feta Light (150g)
suszone pomidory (20g)
świeże zioła
przyprawy (sól, pieprz, bazylia)





Przygotowanie:
W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier, dodajemy jajko i dokładnie mieszamy. Wsypujemy mąkę, sól i dowolne przyprawy i wyrabiamy ciasto ręcznie. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 45minut, do podwojenia objętości. Po wyrośnięciu ciasto lekko rozwałkowujemy i wykładamy nim dno tortownicy (24cm). Na wierzch wrzucamy pokrojoną w kostkę fetę, pokrojone suszone pomidory i dowolne zioła, świeże lub suszone. Zostawiamy ciasto do wyrośnięcia. Co jakiś czas do niego zaglądamy i wciskamy lekko kosteczki fety i pomidory, dzięki temu po upieczeniu będą „osadzone” w cieście i nie powinny wypadać. Drożdżówkę pieczemy w temperaturze 180st. ok. 25minut, aż się przyrumieni. Można ją spożywać na ciepło lub po ostygnięciu, może też spełniać funkcję chleba. Z podanych proporcji wychodzi 12 porcji. 





Wartość energetyczna całej drożdżówki z fetą – 1200kcal


Wartość energetyczna 1 porcji (1/12 drożdżówki) – 100kcal 




25 komentarzy:

  1. jakie proste, a jakie efektowne! na ten przepis bym nie wpadła, na pewno zrobię. Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Drożdżówka pyszna, a dzisiaj ostatnie kawałki podsmażone na grzanki na patelni, chrupiące, pyyychaa :)

      Usuń
  2. Super drożdzóweczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Pani Magdo ... Od poniedziałku sledzę każdego dnia Pani bloga , dziś robię pierwszy wpis :) Przez 5 dni korzystałam z Pani przepisów :) i nie ma 1 kg . Nie wiem mało czy dużo , ale ja jestem szczęśliwa i nie zamierzam się poddać w walce z kilogramami . Dziękuję za wszystkie rady i przepisy , przeczytałam od deski do deski ;-) Jednocześnie proszę o kolejne przepisy , bo ja tu zostaję . Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za więcej :) i czekam za jakiś czas na relację :)

      Usuń
  4. PS . Dodam tylko , że brzuszek mi ''spadł'' , nie mam problemów ze wzdęciami i zgagą :) A to była moja zmora . Wielkie dzięki Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo zauważyłam u siebie, regularne posiłki wyrównały mi te problemy, więc coś w tym jest.

      Usuń
    2. No to muszę dziś coś naisać :) Poprzedni spadek wagi o 1 kg był po 5 dniach , ale Pani podaje aby ważyć się w poniedziałek przed śniadaniem . Tak zrobiłam dziś tj. po 7 dniach stosowania się do zaleceń , korzystania z przepisów , dziś rano waga wskazała 2,5 kg mniej :))))))) Bardzo bardzo dziękuję i już szukam menu na jutro ;-) Buziaki Kasia

      Usuń
    3. PS . Muszę przyznać , że nigdy tak smacznie i w takich ilościach nie jadłam , bo byłam typem ''przekąsacza'' wszystkiego co najgorsze i mówiłam , że przecież ja wcale dużo nie jem ;-) Wreszcie jem rano bułkę graham , bo po przygodzie z dukanem myślałam , że pieczywo rano to coś złego itd . Oczywiście rodzinka również je to co przygotuję . Obiadki miodzio ;-)

      Usuń
    4. No to powiem Ci, że ja kiedyś te "przekąski" typu tu ciacho w locie, tu 3 chrupki, tu 3 paluszki, tu pół ciasteczka po córce... a z ciekawości co znalazłam pod ręką i zamierzałam zjeść ważyłam zapisywałam. I co się okazało, to małe coś, czym wcale się nie najadałam dało na koniec dnia dodatkowe 500kcal, takie niekontrolowane. Dlatego tu się sprawdza idealnie: Ziarnko do ziarnka i się nazbiera. A potem się mówi, że wcale dużo nie jem.

      Usuń

  5. zrobiłam n amące lubelli,,trzy ziarna",pyszna, pulchna dałam kapary i swieże pomidory,pyycha
    beata

    OdpowiedzUsuń
  6. O;) Ja w tym widzę alternatywę do pizzy :> Chyba się skuszę i przed weekendem wypróbuję przepis :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to mi się skojarzyło, że to taka jakby pizza, jakby to na większą blaszkę i bardziej na płasko, to już w ogóle. A odgrzana na patelni, jak grzanki, spieczone... super!

      Usuń
    2. Powiem Ci,że z wielkim zainteresowaniem zaczęłam przeglądać Twoje posty. Jestem na takim etapie rozpaczy nad niekontrolowanym obżarstwem, że muszę coś z tym zrobić. Jem dużo i średnio zdrowo. Mało warzyw, dużo produktów mącznych. Chyba czas przestawić myślenie i jeść więcej surówek, zup i faktycznie przestać podjadać śmieciowe jedzenie. Od jutra zaczynam zdrowiej jeść dzięki Tobie,ponieważ to Twoje posty, Twoje zdjęcia i analizy mnie do tego zachęciły. Teraz wiem jak bardzo się łudziłam że miseczka orzechów nie jest grzeszkiem, a zaciąganie wszystkiego majonezem ujdzie mi na sucho. I chyba czas odstawić moje ukochane miody i syropy z agawy...

      Usuń
    3. Majonez nie uchodzi na sucho :) Do dzieła kochana, trzymamy kciuki!

      Usuń
  7. ja właśnie zrobiłam jak pizzę na dużej blaszce (mam3 chłopaków w domu),pół- ser,szynka ,pieczarki a na mojej połowie właśnie kapary ,pomidory i chuda feta,no i ciasto tak jak pisałam na lubelli 3 ziarna
    Sea, ja Cię bardzo zachęcam do korzystania z przepisów Magdy bo dzięki niej sama zeszłam z rozm 42 do 38,jeszcze zostało mi pokonanie nałogu słodyczowego
    beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to świetnie, też wypróbuję jako pizzę z fetą :)
      Beata, rozmiar rewelka :) to mnie cieszy jak nie wiem co :)

      Usuń
  8. A ja mam takie pytanie gdzie mozna dostac suszone pomidory? i czy zamiast suszonych mozna zastapic je takimi z puszki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już miałam tyle razy dopisać przy liście zakupów jako dobrą radę. Suszone w oleju w słoiku w każdym markecie, ale po co nam olej :) Suszone bez oleju, smaczne niezawodne i nie drogie (6zł) w Rossmannie przy kasach na eko żywności. Są niezawodne!

      Usuń
  9. Bardziej miałam na mysli takie w puszce w sosie pomidorowym, jak by je odcedzic? W oleju wiadomo, że nie bo straszne to tłuste.
    A tak z życia wzięte ze sklepu-musimy kupić jeszcze olej! Ja: nie, smażymy bez oleju! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o takich w puszce, gdzie kupujesz suszone w sosie?

      Usuń
  10. To nie sa suszone tylko takie " surowe":)

    OdpowiedzUsuń
  11. Drożdżówka puszysta i przede wszystkim mega smaczna, u mnie w wersji z fetą, czosnkiem i pieczarkami zamiast pomidorów (bo takowych suszonych nie miałam) POLECAM szczególnie jako alternatywę dla tych co bez pizzy żyć nie mogą ;) Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiłam z mąki z pełnego przemiału, ponieważ innych już nie mam po porządkach w szafkach :) Z modyfikacją pieczarkową. Doskonałe!

    OdpowiedzUsuń