logo

logo

środa, 3 października 2012

Zupa dyniowo-jogurtowa na ostro



Składniki (na garnek 2,5l):
dynia (500g)
1 marchew (100g)
przecier pomidorowy (100g)
jogurt naturalny (200g)
1 domowa kostka warzywna
przyprawy (sól, chili, imbir, zioła prowansalskie)

Przepis na domową kostkę warzywną tutaj.





Przygotowanie:
Dynię i marchew obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy w wodzie z domową kostką warzywną. Kiedy warzywa będą miękki odstawiamy zupę do przestygnięcia, a następnie mielimy blenderem na krem. Dodajemy przecier pomidorowy i ostre przyprawy. Podajemy z jogurtem naturalnym, lub wcześniej jogurt dodajemy do chłodnej zupy i mieszamy dokładnie na jednolity kolor. 


Wartość energetyczna całej zupy – 410kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/5 zupy) – 80kcal





10 komentarzy:

  1. od dawna mam w planach zupę dyniową... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skorzystałam z przepisu i stwierdzam, że jak nigdy dyni w kuchni nie używałam tak chyba ja polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa jak zupa, pyszna, ale te dyniowe desery... Chyba się uzależniłam od dyni :D

      Usuń
  3. Witaj
    Zacznę od tego, że jestem wielbicielem Twojej strony i prawie dziennie tu zaglądam z nadzieją na nowe pyszne przepisy.
    Nigdy zupy dyniowej nie jadłam jednak postanowiłam spróbować ( skoro cukinię lubię to dynia nie powinna być taka zła). Kupiłam, zrobiłam i ... pyszniutka! Wzięłam do pracy dziewczyną spróbować, wczoraj byli znajomi zrobiłam - wszyscy sie zajadają i pytaja o przepis. Lubię ją taką pikantną, dodatkowo posypuję ją uprażonymi pestkami dyni. Dziś robię placuszki dyniowe z musem.
    Pozdrawiam gorąco i wielce dziękuję.
    P.S. Jesteś moja inspiracją dodam, że w tym roku schudłam już 16 kg i dalej walczę o siebie. Stawiam na przemyślane i zdrowe jedzenie. Chociaz przyznam czasem zgrzeszę:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślisz, że ja nie grzeszę? No też, ale przecież nie będę tu się nad tym rozwodzić. Z moimi grzechami sobie jakoś radzę w zaciszu domowym, każdy ma chwile słabości.

      16kg, niezły wynik, podziwiam!

      A jeśli chodzi o dynie, to ja jestem już uzależniona, dzisiaj zaliczyłam Festiwal Dyni we Wrocławiu i mam kolejne 15szt do zrobienia, po 1-2szt z danego rodzaju :) Pewnie jeszcze jakąś zupkę zrobię, inną od wszystkich dotychczasowych :)

      Usuń
  4. Podejrzewam, że ta zupa będzie pyszna i taka "normalna" jak na dyniową :-) W ostatnim sezonie dyniowym ogarnęło mnie szaleństwo dyniowe! W internecie jest tyle przepisów na modną ostatnio dynię. Jadłam już dyniową z pomarańczą i serkiem mascarpone (u mnie Bieluch), z jabłkami, z laską wanilii, zwykłą z jarzynami i podobną do tej tylko z pomidorami z puszki. Wszystkie były pyszne choć każda zupełnie inna. Poza tym były naleśniki z dynią, kopytka dyniowe, koktajl dyniowy, syrop do kawy i deserów z dyni (niedietetyczny), sernik na zimno z dynią, świetny gulasz z dyni i pieczarek... Aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam
    Zagladam tu od tygodnia, gdyż od tygodnia jestem na diecie..... i znalazłam zupę z dyni, na pewno skorzystam z przepisu. Lecz jak wiadomo dynia to warzywo sezonowe, wiec mam pytanie czy można tą zupę zamorozic, bo jeśli mi zasmakuje - a w to nie wątpię :)) chciała bym do niej wrócić.
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszym pomysłem jest zamrożenie porcji samej dyni lub przechowywanie dyni w całości z chłodnym miejscu. Ja mam dynie z zeszłego roku, stoi na północnym parapecie. Jeśli będziesz wybierać dynie do przechowywania to dokładnie obejrzyj skórkę czy nie ma mechanicznych uszkodzeń i nie urywaj ogonka, nawet jak uschnie.

      Usuń