logo

logo

wtorek, 15 stycznia 2013

Gulasz fasolowy





Składniki:
fasola sucha (100g)
domowa kostka warzywna
1 duża cebula (100g)
przecier pomidorowy (100g)
mąka pełnoziarnista (25g)
suszone zioła
przyprawy 
(sól, pieprz, papryka słodka, chili, zioła prowansalskie, majeranek)

 





Przygotowanie:
Fasolę moczymy przez kilka godzin, następnie gotujemy w lekko osolonej wodzie. Można zamiast suchej fasoli użyć fasoli z puszki. Cebulę kroimy w kosteczkę i smażymy z przyprawami, aż będzie miękka. Do małego garnka wlewamy 0,5l wody i gotujemy ją z domową kostką warzywną. Jeśli nie mamy kostki można zagotować po prostu osoloną wodę z dowolnymi przyprawami. Ostatecznie po zagotowaniu powinniśmy mieć pół litra bulionu. Mąkę rozprowadzamy w 1/4szklanki wody i dodajemy ją do gorącego bulionu razem z przecierem, wszystko dokładnie mieszamy, żeby był jednolity sos pomidorowy. Na koniec dorzucamy ugotowaną fasolkę i wsypujemy rozmaite suszone zioła. Podgrzewamy na małym ogniu, aż sos lekko zgęstnieje. Gulasz jest bardzo dobrym dodatkiem do kaszy, ryżu czy ziemniaków. Alternatywa dla mięsnego sosu do placka po węgiersku.



Wartość energetyczna całego gulaszu fasolowego – 590kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/4 gulaszu) – 150kcal 


7 komentarzy:

  1. dobry przepis na odchudzoną fasolkę po bretońsku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi w brzuchu zaburczało. I zgadzam się z anonimem wyżej - sprytny pomysł na "fasolkę po bretońsku" :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to miało być w pierwszej wersji fasolką po bretoński. Ale jak weszłam poszukać tradycyjnego przepisu (bo osobiście nigdy jej jeszcze w takiej normalnej wersji nie gotowałam), to wszędzie była fasola Jaś duża biała. Wiec pomyślałam, na to przyjdzie pora, póki co zrobimy coś, co mamy w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a czy można do takiej fasolki dodać pokrojone piersi kurczaka lub indyka, żeby było jeszcze bardziej pod fasolkę po bretońsku; podobnie jak Pani odchudzony bigos - dla mnie super sprawa i super danie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei mam lekką "schizę" i nie ma mowy, żebym zjadła ugotowaną mąkę ;)Gotuję od wielu lat, więc mam już sposoby na jej unikanie: w przypadku fasoli, po prostu wyjmuję garnka kilka łyżek fasolki, miksuję blenderem i wrzucam z powrotem ;)Doskonałe zagęszczenie bez mąki! Myślę Anonimie powyżej, że zaoszczędzone 89 kalorii możesz przeznaczyć na pierś z kurczaka ;) as

      Usuń
    2. Też jest sposób, wszystko można ekstremalnie odchudzić i mi to wcale nie przeszkadza, chociaż są malkontenci. Następnym razem jak w końcu dorwę prawdziwą fasolę na fasolkę po bretońsku, to taki trik tu zaprezentuję, żeby każdy miał wybór :)

      Usuń
  5. Przepis bardzo mi się podoba, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń