logo

logo

czwartek, 17 stycznia 2013

Surówka z pora z rodzynkami





Składniki:
1 por (200g)
1 duże jabłko (150g)
rodzynki (20g)
2 łyżki jogurtu naturalnego (50g)
przyprawy (sól, pieprz)



 



Przygotowanie:
Pora kroimy na drobne paseczki. Jabłko obieramy ze skórki i trzemy na tarce na dużych oczkach. Wszystko mieszamy z jogurtem, rodzynkami i przyprawiamy.





Wartość energetyczna całej surówki z pora – 210kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/3 surówki) – 70kcal 



9 komentarzy:

  1. Ciekawe połączenie, wygląda smacznie i bardzo zdrowo... Trzeba będzie wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pora, z rodzynkami nie robiłam, na pewno przetestuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja dziś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam, ale por strasznie pali, sparzyłam go, to znowu był gorzkawy. Co zrobić, żeby dało się ją zjeść? Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj posolic por i po 15min. odsączyc. W\g mnie pomaga. Bogdan

      Usuń
    2. To jest sposób, ale bardziej bym powiedziała, że pora trzeba lubić, nie każdemu ten palący smak pasuje.

      Usuń
  5. Faktycznie niesamowite połączenie.... JA pora lubię tylko wtedy gdy nie smakuje jak por ;-) W związku z tym gdy chcę go użyć np do sałatki z jajkiem najpierw posypuję go solą i trochę "międlę" ręką, później odciskam a na koniec jeszcze przelewam wrzątkiem. I dopiero wtedy jest smaczny :-) Kusi mnie, żeby spróbować...idę kroić pora!

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosta, smaczna i zdrowa, polecam wszystkim spieszącym się smakoszom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robiłam sałatkę podobną,ale zamiast pora daję brokuł, same rozdrobnione różyczki surowe lub tylko zaparzone wrzątkiem i zamiast pora, czerwoną cebulkę i też w smaku bardzo dobra -polecam.Ogólnie mój przepis bardzo podobny ale myślałam,że przez te rodzynki więcej kcal naliczyłam,może błędnie.Dziękuję za ten blog zaczęłam wreszcie z niego korzystać,bo zawsze miałam problem co ugotować.Miałam go na komputerze ale o nim zapomniałam ,dopiero moja waga mi o nim przypomniała.Mam tylko nadzieję,że wytrwam.Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga.

    OdpowiedzUsuń