logo

logo

niedziela, 3 lutego 2013

Chleb otrębowy





Składniki:
mąka pszenna (250g)
mąka pełnoziarnista pszenna (250g)
otręby pszenne (100g)
maślanka (500g)
masło (20g)
1 łyżeczka cukru (10g)
1,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka sody


 

Przygotowanie:
Do miski wsypujemy obie mąki, otręby, sól, sodę i cukier. Mieszamy dokładnie. Dodajemy maślankę i zagniatamy ciasto, powinno mieć kształt kuli, ma być klejące i elastyczne. Na końcu dodajemy roztopione masło i chwilę wyrabiamy. Formujemy bochenek, kładziemy na blaszce na papierze do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180st. ok. 40-50 minut, aż pięknie się zrumieni i przypiecze.





Chleb absolutnie przepyszny i zdrowy! 

Dietetycznie niebezpieczny, bo ciężko się oprzeć kolejnej kromce, ale tak jest zawsze w przypadku domowych chlebów.

Zrobiłam okrągły, więc ciężko powiedzieć ile by wyszło kromek, więc na potrzeby wyliczeń przyjmuję, że standardowo, przy kształcie podłużnym wychodzi 30 kromek. 




 





Wartość energetyczna całego chleba otrębowego – 2460kcal

Wartość energetyczna 1 kromki – 80kcal 


56 komentarzy:

  1. a z ciekawości się spytam ile waży cały chlebek? chodzi mi o oszacowanie ile jest kcal w 100 g chleba;

    i żadnych drożdży się nie dodaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez drożdży, tylko na sodzie. Kurcze, jakbym wiedziała, że będzie takie pytanie, to bym zważyła. Teraz już za późno :) A oszacować nie umiem. Ale może ktoś upiecze i zważy?

      Usuń
    2. I widzisz ile odpowiedzi :) Każdy piecze i waży jak jest prośba, średnia waga 1050g, czyli wychodzi ok. 235kcal/100g.

      Usuń
  2. czy ja dobrze widzę, że ten chleb jest bez drożdży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, chleb na sodzie i bardzo ładnie rośnie i "pęka" co mi się podoba :)

      Usuń
  3. witam
    to są jakieś czary ostatnio myślalam o przepisie na chleb z piekarnika ( nie mama maszynki do pieczenia chleba ) no i proszę jest u ciebie BRAWO i dzięki, że czytasz w moich myślach kulinarnych :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszystkie chleby są z piekarnika, bo też nie mam maszynki. W dziale DOMOWA PIEKARNIA już trochę nazbierałam chlebków i bułeczek domowych.

      Usuń
  4. Upiekłam dziś z samego rana, przepięknie pachniał, pękł jak należy. No i cóż - powiem krótko jest OBŁĘDNY! I rzeczywiście trudno skończyć na jednej kromce ;) Niniejszym dodaję do moich ulubionych przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rozsądku dietetycznego nie upiekłam dzisiaj drugiego, bo wczorajszy poszedł już cały.

      Usuń
  5. śliczny ten chleb, ja od dwóch miesięcy piekę chleb z mąki pszennej pełnoziarnistej, przepis ściągnęłam z netu, chleb jest cudny i w ogóle dziwię się, że nie wpadłam wcześniej na pomysł, żeby samemu piec chleb w domu, wrzucam do niego co mam akurat pod ręką, ziarenka soi, wczoraj dodałam cieciorkę - super, ziarna słonecznika, otręby i siemię lniane, ale ten chlebek otrębowy spróbuję zrobić na pewno :)
    trochę się obawiam sody, źle się po niej czuję, dlatego do swojego chlebka dodaję drożdże :)
    pozdrawiam
    tola

    OdpowiedzUsuń
  6. chlebek jest pyszny !!! ciężko było czekać aż ostygnie na tyle żeby można było go kroić :-) mój bochenek ważył 1034 gramy. beata

    OdpowiedzUsuń
  7. Super jest ten chlebek mniam mniam:) wazylam chlebek i moj mial 1067gram, pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
  8. przepyszny ten chlebek, własnie się nim zajadamy:) mój waży równy 1kg:) dziękuje Madziu za super przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, dziękuję że pieczecie i ważycie :) Ogólnie dzisiaj taki dzień, że gdzie nie poszłam to albo już ktoś upiekł, albo zamierza i mi o tym mówił. Takie jednoczenie ludzi poprzez wypiek chleba z bloga :D To fajne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i upiekłam!
    Po pierwszym niezbyt miłym wrażeniu(nie wiem dlaczego?)zakochałam się w tym smaku!!
    Chlebek pycha!!Będę piekła częściej:-)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po słowach "niezbyt miłym" zamarłam. Ale na szczęście puenta wypowiedzi z happyendem :) Wiedziałam :)

      Usuń
  11. Moj wazyl 1050 gram pycha :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też 1050 gram. I dziś wyjęłam z pieca nowy - będzie na kilka kolejnych dni. Bo kolejny plus tego chleba to fakt, że naprawdę powoli się starzeje i nie robi się suchy (nie wiem czy to zasługa maślanki czy sody). Pozdrawiam wszystkich wypiekających :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaopatrzyłam się w maślankę, jutro piekę :D
    tola

    OdpowiedzUsuń
  14. Chleb przepyszny, jestem wniebowzięta i na pewno będzie stałym elementem w moim domu, a swoją drogą dzięki Tobie Magda 7 kg już za mną i idę dalej razem z Twoim blogiem . Dzięki, dzięki , dzięki. Małgosia M

    OdpowiedzUsuń
  15. chlebek już wyrobiony, czeka aż się zagrzeje piekarnik :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  16. Madzia, mój chlebek piekł się w nocy, przed chwilą go wyjęłam,
    jest bardzo smaczny, ważył 985 gram, bo jedną kromkę właśnie jem :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  17. Upiekłam i zrobiam hit :)chlebek przepyszny! moja Mama, któa piecze rózne chleby, tym była zachwycona, więc tym bardziej super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypuszczałam, że taki chlebek zrobi taką furrorę, ale fakt jest niezły.

      Usuń
  18. Upiekłam. COz, chyba musialam cos zrobic zle. Okropnie sie kruszy, ciezko jest ukroic. W smaku nie jest zly, ale strasznie czuc mąkę, pewnie dałam jej za duzo... Sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddawaj się następnym razem się uda.

      Usuń
    2. A Twoj chlebek się nie kruszył? Co mogłam zrobić źle?

      Usuń
    3. Za dużo sypkiego (mąki) za mało płynu. Trzymaj się dokładnie proporcji, wtedy się uda.

      Usuń
  19. Czym można zastąpić maślankę? To jedyny mleczny produkt, na który jestem uczulona... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie robiłam na niczym innym, ale kefir czy jogurt też powinien dać radę. I z chęcią się dowiem czy wyszedł na jogurcie albo kefirku.

      Usuń
  20. Witam
    Od niedawna śledzę twojego bloga i bardzo mi się podoba, robiłam parę rzeczy i były pyszne. Dzisiaj piekę ten chlebek i właśnie jest w piekarniku ale nie wiem czy mi wyjdzie bo trochę namieszałam ze składnikami. Tak się na niego napaliłam że jak się zorientowałam że nie te składniki to mimo wszystko postanowiłam go zrobić. Jest na maślance płatkach owianych i mące żytniej razowej. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Jak będzie gotowy to dam znać o efektach. Będzie na pewno bardziej kaloryczny niż twój.
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam,
    Mam takie pytanie dotyczące wypieku, jak Pani nastawiała piekarnik, trzeba włączyć termoobieg czy może tylko grzałkę dolną i górną?
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja daję zawsze góra dół, bo termoobieg mam taki, że za szybko mi spieka górę i wtedy mi ciasta nie rosną i są zakalce.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Mam nadzieję, że mi wyjdzie.

      Usuń
  22. Zrobiony, bardzo dobrzy tylko się trochę kruszy, może dlatego że tego kefiru było 400ml a nie 500ml. Co do piekarnika ja nastawiłam na termoobieg.
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kefir jest bardziej wodnisty, do tego było go mniej... A maślanka bardziej zawiesista, może to ona trzyma konsystencję? Tylko zgaduję, bo nie użyłam kefiru nigdy do tego chleba.

      Usuń
  23. Pani Madziu,

    chleb przepyszny. Upiekłam go w środę wieczorem, a w czwartek wieczorem zostały już tylko dwie małe kromki :) Przy czym jedliśmy tylko we dwójkę- mój mąż i ja. Nie dodałam otrąb, ponieważ nie może ich jeść mój mąż. Zamiast tego dodałam siemię lniane i nam bardzo smakowało!

    Konsystencja ciasta nie pozwoliła mi na uformowanie bochenka, wlałam do formy po babce (być może dlatego, że właśnie nie dałam otrąb). Mimo to pełen sukces. Dodam, że u mnie w 180 stopniach C chlebek piekł się ok 80-90 minut, ale nie posiadam termoobiegu, a piekarnik mam na gaz, stąd pewnie różnica. Dziś planuję kolejną wersję- z pokrojonymi suszonymi morelami i chyba dodam więcej mąki, skoro będę piekła bez otrąb. W kolejce czeka wersja ze śliwkami - mniaaaaaaaaaaam :)

    Bloga poleciła mi siostra i obie zakochałyśmy się w przepisach! Będę tu często zaglądać!

    Pozdrowienia i powodzenia wszystkim w pieczeniu!

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to otręby zagęściły chleb, więc więcej mąki i będzie ok :)

      Ja myślę nad jakimś nowym chlebem, choć synuś upomina się o ten na soku pomidorowym z bazylią. Nadal w szoku jestem, że 5-letnie dziecko tak się ziołowym chlebem zajadało! Ale jak lubi, to pewnie jutro mu upiekę :)

      Usuń
  24. Chlebuś w piekarniku. Madzia zakochałam się w Twoich przepisach i Twoim blogu. Coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)

      Usuń
    2. Klika razy robiłam, ponieważ najbardziej spodobał się smakowo domownikom i zważyłam ostatnio. Waga 999gram :)

      Usuń
    3. To waga widzę zbliżona, znaczy zdanie dobrze wykonałaś :)

      Usuń
  25. A czy można zagnieść ciasto wieczorem, a wstawić do piekarnika rano? Nie znam się za dobrze na pieczeniu, wiec byc moze moje pytanie wyda się trywialne, ale marzy mi się taki chlebek podać na śniadaniu wielkanocnym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bez problemu, bo to na sodzie (drożdżowy mógłby przerosnąć). Tylko dobrze poprzykrywaj, żeby ani kawałek nie był odkryty, bo wyschnie, zrobi się skorupa i będzie klapa.

      Usuń
    2. Tak też zrobiłam, udało się! A jak pachniało.... bajka!
      Dziekuje

      Usuń
  26. Mój pierwszy chlebek, a wyszedł wspaniale :D Pyszny, chrupiący, naturalny i zdrowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. 986 g, dodałam jogurtu (gęstego), jeszcze go nie jedliśmy, ale pachnie przepięknie!
    tola

    OdpowiedzUsuń
  28. Potwierdzam chlebek rewelacyjny! Siedzę i myślę o następnej kromce a zjadlam już trzy:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chlebek przepyszny, cudny ... wyszedł 1007 + jedna kromka :) Ale prawda, że przy diecie nie polecałabym....myślę, ze zniknie w moment... Będę tutaj często zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Wczoraj upiekłam :D
    Smak boski, przygotowanie ekspresowe (po pracy nie miałabym czasu czekać aż mi np. rozczyn urośnie).
    Co do całokształtu, to jednak muszę testować dalej - upiekł się w 50min, pięknie spękał, ale środek mokrawy :( Wlałam ciut więcej maślanki, ale też dosypałam przez to mąki.. Wydaje mi się, że mogłam dodać jeszcze ciut więcej mąki i byłby OK. Następnym razem odmierzę produkty co do grama i na pewno środek będzie suchy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz rację dietetyczne niebezpieczny mimo, że już po kolacji wcinam kolejną skibę: -) uwielbiam twoje przepisy od tygodnia gotujesz tylko z bloga

    OdpowiedzUsuń
  32. a Może jest jakiś przepis na bułeczki bez drożdży tylko z sodą? Dla takich mniej zdolnych piekarzy;) bo te drożdżowe kiepsko mi wychodzą i czeka się dłuuuugo..:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chlebek wyszedł (a raczej nie wyszedł) za bardzo zbity i gliniasty. Co może być tego przyczyną? Miał tyle pochwał, ale jakoś mam pecha do takich przepisów.

    OdpowiedzUsuń