logo

logo

środa, 27 lutego 2013

Placki z kaszy gryczanej i białego sera





Składniki:
1 woreczek kaszy gryczanej (100g)
1 kostka białego chudego sera (200g)
1 duża cebula (100g)
1 jajko (60g)
przyprawy (sól, pieprz)






Przygotowanie:
Kaszę gryczaną gotujemy. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Ugotowaną kaszę, cebulę i ser przepuszczamy przez maszynkę do mięsa lub wrzucamy do miski i miksujemy blenderem. Do masy dodajemy surowe jajko i przyprawy. Całość dokładnie mieszamy. Smażymy na patelni, na bardzo małym ogniu pod przykryciem. Placki są bardzo delikatne, więc lepiej robić małe, żeby łatwiej było przewracać. Z podanych proporcji wychodzi 25 małych placków.




Wartość energetyczna całej masy na placki – 685kcal

Wartość energetyczna 1 placka – 25kcal





24 komentarze:

  1. Fantastyczne! Uwielbiam kaszę gryczaną i często łączę ją z twarogiem, ale takiego przepisu jeszcze nie próbowałam!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To było dzisiaj u mnie min na obiadek. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie sie rozwalaja ;( nie moge ich obrucic....

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodalam lyzke maki i dalej dupa rozwalaja sie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukałam szybkiego pomysłu na obiad i jest.. PYCHA!! Kamila

    OdpowiedzUsuń
  6. planuję zrobić takie placuchy dzisiaj na obiad, kurczę nie wiem co się dzieje z moim organizmem, on się chyba sam przestawił i dopomina się o różne rzeczy, bo np. nigdy nie przepadałam (delikatnie mówiąc) za kaszą gryczaną ani za czerwoną fasolą czy zielonym groszkiem, a wczoraj te produkty jako pierwsze wpadły do mojego koszyka .. fajnie :D
    tola

    OdpowiedzUsuń
  7. ps. zrobiłam i mogę potwierdzić - są niesamowicie pyszne !!!
    śmialiśmy się z mężem, bo wyszło mi siedem placków, dużych dosyć, ale przewalały się na patelni zupełnie bez problemów, nawet chyba lepiej niż te zwykłe moje placki ziemniaczane .. trochę zmieniłam proporcje, bo dałam 70 gram kaszy (taką miałam torebkę) i 160 gram sera, resztę tak jak u Madzi w przepisie, posypałam je szczypiorkiem i podałam z czerwoną fasolką i kukurydzą z puszki, brakuje mi słów, super :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  8. A co będzie jeśli nie zmiksuję tego? Bo ani blendera ani maszynki do mięsa w studenckiej kuchni nie posiadam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej Ci się to wszystko rozwali, bo kasza ugotowana na sypko nie ma właściwości sklejających. A już zmiksowana jest kleista i mazista. Tak myślę przynajmniej, dlatego też to zmiksowałam, bo się bałam, że mi nie wyjdzie bez miksowania.

      Usuń
    2. To masz może jakiś pomysł jak to zrobić jeśli nie mam czym zmiksować? Czy muszę sobie odpuścić te kotleciki? ;(

      Usuń
    3. No spróbuj pozgniatać czymś. Albo spróbuj bez miksowania, może się mylę i się nie rozwalą?

      Usuń
    4. 3 lata później...:D blender już dawno nabyłam, placki w końcu zrobiłam. Faktycznie wychodzi to bardzo rzadkie, podsypałam troszkę otrąb ale to wiele nie zmieniło. Kładłam łyżką na patelnię, trochę oleju poszło na początek to się przyznaję, ale potem już bez i smażyło się tak samo dobrze, jak nie lepiej. Rozwaliły się może ze 2, a tak to pełen sukces ;)

      Usuń
  9. Witaj! Magdo, Twój blog jest rewelacyjny!!! Polecam go wszystkim kto tylko zapyta skąd mam przepis "na to pyszne danie" :)
    A te placki z kaszy gryczanej są bardzo dobre, moja 3.5 letnia córka, kiedy ich spróbowała od razu stwierdziła :"mmmmm mamo, jaki dobry obiadek zrobiłaś" :) Druga córa (22 miesiące) wcinała aż jej się uszy trzęsły i tylko mówiła "doble, doble" :P Nie ma chyba lepszej rekomendacji :)
    Gorąco pozdrawiam i dziękuję że dzielisz się z nami swoją ciężką piękną pracą.
    Mama Belli i Zuzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba połączenie kaszy i sera, to jest to. Moje dzieci też lubią :)

      Usuń
  10. Nie wyszły, rozpadlay się mimo, że dodałam poźniej łyżkę maki i jeszcze jednego jajko :( Dawałam lyżkę ciasta płaską na placuszka a mimo wszystko rozpadały sie przy próbie obrócenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłam na dzisiejszy obiadek :-) Wyszło 13 albo 14 sztuk różnej wielkości. Za sprawą cebuli i twarogu, w czasie smażenia, roznosił się po mieszkaniu zapach... ruskich pierogów! ;-) Dosypałam papryki i pomidorów suszonych z bazylią i czosnkiem. Smaczne! Bez większych problemów udało mi się je odwrócić na drugą stronę. Zastanawiam się czy jajko jest konieczne? Po jego dodaniu masa serowo-gryczana zrobiła się dosyć rzadka. Sypnęłam nieco otrąb, żeby ją zagęścić.

    OdpowiedzUsuń
  12. zauważyłam sporo wpisów z informacją o tym, że danie nie wyszło, bo kotlety się rozwalały. Niestety, dołączam do niezadowolonych. Patelnię mam bardzo dobrą, smażyłam i z tłuszczem i bez, przepisu trzymałam się dokładnie - no i całą praca na marne, została jakaś podsmażona maź. To już drugi przepis na placki, który nie wyszedł. Jaki masz patent na to, aby kotlety się nie rozwalały? oprócz tłuszczu, podlewania wodą, dobrej patelni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic więcej poza tym, co pisałam w poście o dietetycznych radach kulinarnych nie wymyślę. Czasem coś robię, nie wychodzi, to nawet nie daję na bloga. Te placki wyszły takie jak na zdjęciu i to kilka razy robione, zawsze takie same. Nie wiem czemu jednym wychodzi innym nie.

      A na temat naleśników to już nawet nie odpisuję jak ktoś pisze, że nie wychodzą. Ja od 5 lat z miarką odmierzam: jajko, 150 mąka, 250 mleko, 350 woda. I lecę zawsze 12-13szt, takich samych, niezawodnych naleśników. I też nie umiem doradzić czemu komuś nie wychodzą, skoro mi wychodzą za każdym razem, a robię raz w tygodniu co najmniej, bo dzieci bardzo lubią. Może to kwestia wprawy, cierpliwości i przyzwyczajenia do innego stylu gotowania.

      Co to patelni... Ja mam z Tefala, zużyte wymieniam na takie same i sprawdzone. A też piszą niektórzy, że mają nówkę Tefal i że bez oleju nie da się nic zrobić i że Tefal jest do bani. A ja nawet oleju do smażenia w domu nie mam... 5 lat nie narzekam na te moje patelnie i "smażę" bez oleju.

      Usuń
  13. Placki przepyszne,zrobiłam pierwszy raz i wyszły idealne,dobra patelnia to podstawa,świetny blog,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Placki przepyszne,zrobiłam pierwszy raz i wyszły idealne,dobra patelnia to podstawa,świetny blog,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Również mi wyszły, ale dodałam troszkę kaszy manny i mocno rozgrzałam patelnię, zwilżyłam dłonie i formowałam kotlety.

    OdpowiedzUsuń