logo

logo

czwartek, 14 lutego 2013

Puszyste racuchy pełnoziarniste z jabłkami

Pokombinowałam z mąką pełnoziarnistą, tak jak prosiliście. I wersja z jabłuszkiem też jest. Jedyna różnica w przepisie, to propozycja mniejszej ilości mąki, bo jest cięższa od białej. Sypałam, aż do uzyskania takiej gęstości ciasta jak w przepisie na białe racuchy i weszło jej mniej. A rosną tak samo!
 
To do dzieła niedowiarki, te pełnoziarniste też są puchate!


Składniki:
drożdże (20g)
cukier waniliowy (30g)
mleko (200ml)
mąka pełnoziarnista pszenna (270g)
1 jajko (60g)
1 łyżeczka sody
1 łyżka octu
½ łyżeczki soli 
1 duże jabłko (200g)

 


Przygotowanie:
Robimy zaczyn, w ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże, cukier i mieszamy z łyżką mąki. Zostawiamy pod ściereczką na 15 minut, aż lekko urośnie. Do miski wbijamy jajko, dodajemy wyrośnięty rozczyn i wszystko miksujemy. Dosypujemy stopniowo mąkę i sól ciągle miksując. Do kubeczka wsypujemy sodę i zalewamy ją octem. Roztwór zacznie się pienić. Mieszamy go chwilę, a jak się uspokoi dolewamy do ciasta i chwilę miksujemy. Na końcu wrzucamy pokrojone na plasterki jabłko i mieszamy. Racuchy smażymy od razu, na bardzo małym ogniu pod przykryciem. Bardzo rosną, więc zachowujemy odległości między plackami. Na jednego racucha spokojnie wystarczy jedna niezbyt duża łyżka ciasta. Z podanych proporcji wychodzi 25szt – przy zachowaniu takich samych wielkości jak przy białych puszystych racuchach. 





Wartość energetyczna całego ciasta na racuchy z jabłkami – 1400kcal

Wartość energetyczna 1 racucha z jabłkami – 55kcal



 


 


Bez dodatku jabłka wychodzi 22szt i są tak samo puchate jak białe racuchy.
 





 












  



Wartość energetyczna całego ciasta na racuchy – 1325kcal

Wartość energetyczna 1 racucha – 60kcal




48 komentarzy:

  1. Robiłam wczoraj te drożdżowe bez jabłek - pycha :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakiej mąki pełnoziarnistej Pani używa? Czy struktura też taka sama jak tych racuchów z mąki białej czy może wychodzą bardziej zbite?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam mąkę pełnoziarnistą pszenną, mniej niż w tamtej wersji, przez co nie były zbite, rosły tak samo. Struktura trochę inna, jak to przy pełnoziarnistych, ale efekt tak samo zadowalający, są wysokie.

      Usuń
  3. gdybym tylko miała drożdże to od razu bym je robiła ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym chciała takie same pyszne i śliczne ale bez mąki i węglowodanów :D
    Da się? ;)
    Nawet jak się nie da - i tak uważam, że jesteś wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze bez kalorii, albo takie co jak się je zjada, to kalorie lecą w dół :D Na pewno da się bez mąki i to mogę obiecać w niedalekiej przyszłości.

      Usuń
    2. O właśnie tak :D Racuchy spalające kalorie :D
      Ja tam w Ciebie wierzę, jeśli ktoś ma takie wymyślić, to niech to będzie Twój pomysł :)
      Wiesz, od kiedy nabyłam orbitreka kaloria stała się czymś realnym. Już wiem jak masakrycznie trzeba się zmęczyć, żeby ich parę spalić. Więc trochę bardziej zaczęłam je szanować i.. liczyć :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Magda, udalo Ci sie zmusic mnie do wyprawy do polskiego sklepu po drozdze, hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :) mniaaam jak tylko obkupię się w drożdże i cukier waniliowy i jabłka to robię racuszki.

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja wczoraj robiłam racuchy bez jabłek z twojego przepisu. Rosły tak potwornie, że podnosiły mi pokrywkę patelni. Były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka będzie różnica, jeśli nie będę smażyła ich pod przykrywką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod pokrywką mają ciepełko i lepiej rosną. Tak mi się przynajmniej wizualnie wydawało, że te bez pokrywki szybciej się przypiekły od patelni niż urosły. A kładąc pokrywkę robić im taki "termoobieg" i lecą w górę jak szalone.

      Usuń
    2. Fakt, były ciut niższej od twoich. Ogółem są rewelacyjne, choć więcej słodzę. Następnym razem zrobię pod przykrywką. :)

      Usuń
  9. Hej!

    Mam pytanie...czy to możliwe że dziś(a właściwie często) mogę nie mieć dnia do robienia racuchów i innych wypieków??!! próbowałam zrobić "puszyste"...wyszedł zakalec nic nie rosło!!...postanowiłąm zrobić sprawdzone już racuchy cynamonowe i znowu nic...w obu przypadkach mam wrażenie że ciasto było za gęste...ale robiłam wg przepisu...nie mam ręki do ciast...rogaliki pełnoziarniste też nie wyszły...można powiedzieć że od pokoleń nie jesteśmy dobre w ciastach(mama i babcia to samo) ale nie zrażam się...dzięki twoim przepisom działam to wszystko wydaje sie łatwe. O! udał mi się też sernik z brzoskwiniami! wiec jakoś daje rade ale czy to możliwe że wypieki mimo mych dobrych chęci i trzymania proporcji mogą mi nie wychodzić...czy jestem czarownicą?

    Ps. dzieki twoim wspaniałym przepisom schudłam już 5 kg wprowadziłam do jadłospisu mnóstwo ciekawych przepisów i zainteresowałam nimi mojego faceta który też zaczyna działać w kuchni. WIELKIE DZIEKI!!!

    Ps2 jesteś promykiem słońca w te zimowe dni!!!

    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, w sam raz na piątkowy obiadek

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały blog, świetne pomysły. Ciekawi mnie połączenie sody i octu, które stosujemy także do udrażniania rur :) Ale i tak warto spróbować haha:P. Jestem zachwycona zestawami obiadowymi. Ogromny plus za używanie w przepisach, (zwłaszcza ciastach) naturalnych produktów typu: masło, jogurt a nie substytutów "light" i szkodliwych słodzików. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dziwiło, ale efekt puszystości racuchów za mną przemawia :) Light czasem się zdarza, bo sporadycznie eksperymentuję (np. mozarella Light, czy też ser typu Feta Light). Ale masło, margaryna, zwykły olej w domu mam i używam, tylko zmieniły się ilości, które potrzebuję do potraw i jak się okazuje na mniejszych też wszystko wychodzi.

      Usuń
  12. uwielbiam tę stronę, przepisy są świetne, ale błagam- bez zdrobnień typu jabłuszko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam Pani Magdo :)
    chciałabym prosić Panią (przepraszam, że akurat pod tymi pysznymi racuchami) o jakiś przepis na szpinak, nie tyle co farsz jak do pierogów, ale jako dodatek do makaronu pełnoziarnistego :) na przykład coś podobnego jak dodany przez Panią przepis makaron z warzywami :) może ma Pani coś dietetycznego i sprawdzonego?
    ps. dziękuję Pani za tę stronę, inspirację i dowód na to, że można zrzucić zbędne kilogramy, nie głodząc się

    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, że też wczoraj nie przeczytałam, właśnie ostatki zużyłam. No to będę miała na uwadze, bo ja lubię szpinak :)

      Usuń
  14. te racuchy goszczą na moim stole od 3 dni, łącznie z dzisiejszym śniadaniem, chyba się od nich uzależniłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak u mnie, dzisiaj zarządziłam przerwę! :)

      Usuń
    2. No i wielka mi przerwa, dzisiaj znowu były, ale część przerobiłam na gofry :P

      Usuń
  15. Witam,
    Ile należy dodać tej mąki białej, jak się nie ma tej pełnoziarnistej na stanie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobiłam z białej, to posypały się pytania o pełnoziarnistą. Jak z pełnoziarnistej, to o białą :D Są dwie wersje tych racuchów na blogu, z białej są kilka postów wcześniej, ale żeby nie trzeba było szukać - białej 300g.

      Usuń
  16. wyszly pyszne i puszyste, ale nie wiem czemu wyszlo mi tylko 15 z tych samych proporcji i mialam straszny problem z przelozeniem ich na patelnie bo masa wyszla strasznie klejaca, jaka ma wyc jej wlasciwa konsystencja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ciasto było gęste, na łyżce raczej w postaci stałej z czubkiem nawet. Wszystko zależy jak podzielisz ciasto, ja miałam pewnie mniejsze.

      Usuń
  17. bardzo bardzo smaczne - nie sądziłam, że mąka da taką orzechową nutę...
    jedyne co zmienię następnym razem, to dodam więcej jabłka (i przeliczę na nowo w kalkulatorze kalorii:)
    as

    OdpowiedzUsuń
  18. One są z mleka 2%? Jaka różnica byłaby gdybym użyła mleka 0%?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niewielka, bo na 200ml oszczędzisz 38kcal, czyli na racuchu 1,72kcal. Nie ma sensu ani logiki, tym bardziej, że mleko 2% jest zdrowsze i zawiera tłuszcz, który na pewno pomoże, a nie zaszkodzi.

      Usuń
  19. Mam pytanie... JAkiej konsystencji ma wyjść to ciasto? Bo mi wyszło takie ciągnące i lepkie i nie mogłam w ogóle go nabrać łyżką bo musiałąm się z nim szarpać i miałam problem z dodaniem jabłek, a mój mikser już ledwo zipał mieszając je...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No było ciągnące, ale dało się spokojnie mieszać. Mąki pełnoziarniste są różne, pewnie Twojej można było dać mniej.

      Usuń
    2. Na drugi raz dam mniej mąki :D - używałam Lubelli Pełne Ziarno Pszennej.

      Usuń
  20. Właśnie zrobiłam z mąki ryżowej. Wyszły super. A zamiast cukru pudru serek waniliowy homogenizownay :) Gdyby ktoś chciał spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. super pomysł, następnym razem wykorzystam również i tę recepturę :)
    moje racuszki wg oryginalnego przepisu wyszły bardzo dobre, ale rzeczywiście ciasto było bardzo ciągnące się, trudno je było miksować, w smaku są takie, bardzo korzenne, fajne. nie chciały mi jakoś bardzo wyrosnąć, ale to pewnie dlatego, że dodałam sypkich drożdży, innych niestety nie miałam.
    ogólnie super, bardzo fajny pomysł, tola

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Myślisz, że wyszłyby na maślance? :)

      Usuń
    2. Wyjdą na pewno, na jogurcie wychodzą, więc na maślance tym bardziej.

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Za chwilę zaczynam robić, ale z mąki graham typ 1850 bo pełnoziarnista się skończyła :( Ciekawe czy wyjdą... Mam nadzieję, że tak bo planuję na jutrzejsze śniadanie. Dam znać jak wyszło - Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i znakomite płaskie bułeczki grahamkowe wyszły :) Pewnie ilość mąki nie ta no ale nic nie szkodzi - i tak będą zjedzone.

      Usuń