logo

logo

piątek, 19 kwietnia 2013

Ryż czarny, ryż czerwony

Ryż czarny - suche ziarna mają kolor czarny, po ugotowaniu robią się ciemnoczerwone. Gotuje się go dłużej, czas około 30 minut, podobnie jak ryż brązowy. Smakowo nieco inny od białego ryżu, ma posmak lekko orzechowy. Zresztą mamy tyle odmian ryżu, że nawet nie ma co porównywać, bo i tak każdy smakuje inaczej. Na pewno czarny ryż jest bardziej wartościowy, ma więcej błonnika, żelaza i witaminy E. Zawiera w pełnym ziarnie przeciwutleniacze, które hamują rozwój lub zapobiegają chorobom nowotworowym. Generalnie to, czym czarny ryż zasłużył sobie na uznanie, to duża zawartość antocyjanów, czyli ciemnych pigmentów roślinnych, które obniżają ryzyko zachorowania na raka.

Ryż czerwony to ryż bardziej kleisty niż biały łuskany. Jest miłą odmianą na talerzu, w smaku i konsystencji zaskakujący. Ma bardzo dobre właściwości prozdrowotne, sprzyja mocnemu sercu, wzmacnia odporność organizmu. Oczywiście spożywać go można jako dodatek do obiadu, zamiast innego ryżu, kaszy czy ziemniaków. Ale zdecydowanie polecany jest do deserów, na słodko.



















Zarówno ryż czarny jak i czerwony nie są tanie, bo kosztują dwa razy tyle co biały ryż, ale raz na jakiś czas można sobie urozmaicić danie obiadowe. Kolorowe ryże można kupić w sklepach ze zdrową żywnością lub na takich stoiskach w lepszych sklepach spożywczych. Ja znalazłam je w sklepie Piotr i Paweł.

14 komentarzy:

  1. Z niecierpliwością czekam na przepisy z możliwością wykorzystania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś będzie, bo to mega smaczne, chociaż czerwony moje dzieci jedzą, a czarnego się boją :D I nawet spróbować nie chcą :D

      Usuń
    2. Hah fajne masz dzieciaczki Madzia. Moja Kinga też wsuwa wszystko z Twoich pomysłów :)

      Usuń
  2. No, podoba mi się wszechobecne obalanie mitów i mam na myśli nie tylko ten artykuł, ale ogólnie 'eko' szaleństwa autorki :D Dotąd wszystkim się wydawało, że jak zjedzą ryż zamiast ziemniaków to władują w siebie mniej kalorii i więcej zdrowia. Nic bardziej mylnego, kwestia przygotowania produktów. Już lepiej zjeść ziemniaka na parze niż łychę białego ryżu. W Chinach ludzie na wsi żyli dłużej niż państwo na dworze, bo nie stać ich było na biały ryż zarezerwowany dla arystokracji. Zbierali 'po kątach' dziki ryż (też zmaczny swoją drogą, więc świadczy to o zdrowszych właściwościach. Żeby nie zbankrutować można mieszać. Nawet Uncle Ben's od lat sprzedaje mieszanki białego i dzikiego. Co do PiP. Kiedyś kupiłam czerwony ryż i niestety miał wołki zbożone, które odkryłam w czasie gotowania (dobrze, że nie po posiłku). W ten sposób 10zeta poleciało do kosza, więc patrzcie dokładnie. No chyba, że to tylko ja taka sierota wychodzę z założenia, że sklep powinien dbać o świeżość produktów ;) J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh, nie wiem jak edytować post. Przepraszam za literówki, liczę na wrodzoną zaradność w dekodowaniu ;)J.

      Usuń
    2. Wybaczone literówki :D

      Usuń
  3. Uwielbiam kupować mieszankę biały-czerwony-czarny z Podravki, bo nie mają wygórowanej ceny a i jakość wydaje mi się dobra. Wcześniej kupowałam z innej firmy, żałowali czerwonego i czarnego. Nie, to nie jest żadna promocja produktu, po prostu dzielę się informacją. Gdzieś czytałam, że ten czarny, to właściwie nie jest ryż tylko inna roślina i dlatego też 3 razy droższa.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ryż, we wszystkich jego odmianach, genialny jest basmati pełnoziarnisty, ale te czerwone i czarne ryże też widziałam i jadłam w wersji pełne ziarno ;) śmiesznie wyglądają na talerzu.
    tola

    OdpowiedzUsuń
  5. ps. też czekam z ciekawością Madzia na przepisy, bo ja te ryże jadłam zawsze jako dodatek np. do kotletów sojowych, ot leżały sobie na talerzu, basmati pakuję do Twoich medalionów z tuńczyka, dzisiaj planowałam je zrobić, mniam :P
    ale dzisiaj mam dzień konia i się obijam :D
    tola

    OdpowiedzUsuń
  6. ja czekam na post tego co można podgryzać między posiłkami. Ja ciągle podgryzam:marchewki, jabłka, soku marchewkowego, soku pomarańczowego, pomarańcza szczególnie wieczorem napada mnie ochota na coś słodkiego do podgryzania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie wyrabiam z tymi prośbami :) Ale staram się, a temat jest ważny, więc muszę się w końcu tym zająć.

      Usuń
  7. Rozgrzewający czerwony obiad: 2 czerwone cebule szklimy na maśle i oliwie z 3 ząbkami czosnku, dodajemy pokrojone w kostkę 3 czerwone papryki i 1 papryczkę chilli. Dusimy z odrobiną wody, dodajemy sól, pieprz i łyżkę tandoori masala ( ew. inne, ulubione przyprawy). Mieszamy z ugotowanym czerwonym ryżem i odrobiną śmietanki, dla dekoracji można dodać trochę zieleniny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ryż czerwony jest regularnie spożywany przez Azjatki między innymi w celu poprawy wyglądu skóry. Warto wspomnieć, że zawiera dużo witamin i mikroelementów, a przede wszystkim reguluje pracę jelit. Jednym słowem, warto czasem poeksperymentować w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń