logo

logo

piątek, 21 czerwca 2013

Czarna lukrecja

Czarna lukrecja - pierwszy raz spotkałam się z ta nazwą i nie do końca wiedziałam co to jest, więc czemu by nie spróbować. Tym bardziej, że przeczytałam takie zdanie: Lukrecja została wybrana przez zespół naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu w Niemczech oraz przedstawicieli WWF na roślinę roku 2012. Następną informacją, która do mnie dotarła to fakt, że ma ona uznanie tradycyjnej medycyny chińskiej, i już kojarzyło mi się, że zapewne to coś zdrowego. Do tego lukrecja podobno znajduje uznanie w kuchni włoskiej i francuskiej. W każdym razie jest zdrowo - zatem trochę o lukrecji, jako ciekawostce kulinarnej.

Jest to roślina o wysokości około 1m, której charakterystyczną cechą jest to, że ma słodkie korzenie. Spożywa się ją w postaci naturalnej, czyli czystego, surowego korzenia lub w postaci czarnych „kamyczków” do ssania, które są ekstraktem z lukrecji. Generalnie jest bardzo słodka i ma dość charakterystyczny smak. Używa się ją do potraw słodkich – ciast, ciasteczek, cukierków, żelków itp., co zaskoczeniem nie jest. Ale Włosi i Francuzi dodają ją do makaronów, do risotto, do kopytek, do mięsa w połączeniu z cytryną, do ryb. Pomysłów mają wiele, są strony internetowe z przepisami zawierające ponad 120 propozycji wykorzystania lukrecji w kuchni!

Co do właściwości zdrowotnych lukrecji – na pewno ma ona uznanie w medycynie jako środek o właściwościach przeciwzapalnych, wspomagający walkę z bakteriami i wirusami. Lukrecja też pomaga dość aktywnie walczyć z niektórymi nowotworami. Ale na pewno nie może być spożywana w nadmiernej ilości przez osoby cierpiące na nadciśnienie, a jej przedawkowanie powoduje szereg skutków ubocznych jak zawroty głowy czy też zaburzenia pracy serca. Jest na tyle silnym środkiem, że nie powinny jej spożywać kobiety w ciąży i matki karmiące.

Pozytywnie też oceniana jest w świecie kosmetycznym. Jest antyalergiczna i ma właściwości łagodzące takie objawy jak swędzenie, wysypki, podrażnienia skóry, dlatego często jest składnikiem kosmetyków. Generalnie lukrecja chyba pomaga na wszystko, bo lista jej zalet jest bardzo długa. Dla bardziej dociekliwych więcej informacji o zdrowotnych właściwościach lukrecji na stronie DBAM O ZDROWIE tutaj.

Gdzie kupić lukrecję? Na tej stronie tutaj znajdziecie adres sklepu internetowego i listę punktów w Polsce, w których jest sprzedawana.

6 komentarzy:

  1. Coś słyszałam o lukrecji(chyba w tabletkach na gardło:D),ale nie wiedziałam że jest taka powszechna w wielu działach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele roślin/składników o których się mało pisze, a są w co drugim produkcie ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam żelki haribo lakritz schnecken oraz te w kolorowej otoczne konfekt (te drugie nawet bardziej). Wiem, ze tej lukrecji tam jest pewnie max. 5%, ale smak wspaniały.:) wszyscy znajomi wykrzywiają miny z obrzydzenia na widok tych żelków, a mi bardzo smakują :) Choć niezdrowe, można sobie pozwolić raz na jakiś czas. Szkoda, że ciężko je dostać, ponieważ większości sklepów nie opłaca się ich brać z hurtowni-słabo się sprzedają :(

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda jak kawałki węgla :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  4. koszmar z dzieciństwa, wykrzywiał się każdy kto spróbował czarnego żelka, czarne żelki to było złooo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam "czarne" haribo ;) przy następnej okazji musze sprawdzic sklad ile tak naprawde jest w nich lukrecji ;)

    OdpowiedzUsuń