logo

logo

czwartek, 25 lipca 2013

Wianek z budyniem

Składniki na ciasto:
mleko (100ml)
drożdże (20g)
1 jajko (60g)
mąka (230g+20g)
cukier (30g)
masło (30g)

Nadzienie:
1 budyń waniliowy bez cukru
cukier (30g)
mleko (400ml)

Kruszonka:
masło (20g)
cukier (30g)
mąka pszenna (30g)
jajko do smarowania


Przygotowanie:
Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu z tym, że używamy mniej mleka (400ml) i mniej cukru (30g). Po ugotowaniu zostawiamy budyń do przestygnięcia.

Robimy rozczyn. Do garnka wlewamy mleko, podgrzewamy je chwilę, żeby było ciepłe, wyłączamy gaz, dodajemy drożdże, cukier i 20g mąki. Całość mieszamy, aż do rozpuszczenia drożdży i zostawiamy pod ściereczką na około 15-20 minut, aż rozczyn lekko urośnie. Do miski wbijamy jajko, dodajemy wyrośnięty rozczyn, mąkę i sól (opcjonalnie inne przyprawy). Wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie, pod koniec wlewamy roztopione masło, wtedy ciasto łatwo będzie odchodziło od dłoni. Zostawiamy pod ściereczką do wyrośnięcia na około godzinę. Po tym czasie wyciągamy ciasto na blat i dzielimy na dwie części. Jedną część wałkujemy na dość długi prostokąt. Następnie połowę budyniu nakładamy na ciasto – wzdłuż, na szerokość 1/3 ciasto i nakładamy dolną część ciasta na budyń, następnie z górną robimy to samo tak, żeby końce ciasta nachodziły na siebie. W ten sposób uzyskamy wałek z budyniem w środku, który przekładamy na blaszkę sklepieniem do doły i zawijamy w wianek. Na brzegach robimy małe nacięci, mniej więcej co 1cm, nie za głębokie, żeby nie zrobić ujścia dla budyniu. To samo robimy z drugą połową ciasta. Wianki zostawiamy do wyrośnięcia na około 45 minut.

W tym czasie przygotowujemy kruszonkę, do miski wrzucamy zimne masło, cukier i mąkę i szybko zagniatamy ciasto, ma się sypać małymi grudkami, jeśli by były za duże dosypujemy odrobinę mąki i cukru, jeśli zbyt sypkie, to dodajemy odrobinę masła. Gotową kruszonkę wstawiamy do lodówki.

Po wyrośnięciu wianki smarujemy delikatnie rozmąconym jajkiem i posypujemy kruszonką. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 30-40 minut, aż lekko się przyrumienią. Z podanych proporcji wychodzą 2 wianki.

Wianki z budyniem bardzo często zdarza nam się kupować w naszej ulubionej piekarni. I jak dla mnie są bardzo smaczne, ale rodzina narzekała, że za mało w nich budyniu, choć wcale nie gardzili jak świeże przynosiłam do domu. Postanowiłam w końcu sama spróbować upiec wianki w domu i niestety – wkopałam się, bo jak porównali ile budyniu jest w kupnym (po lewej) a ile w moim (po prawej), to już tego kupnego nie chcą. 



Wianki chcieli z kruszonką, więc takie dostali, ale podkreślam, że kruszonka to dietetyczne zło, więc ja polecam raczej bez kruszonki, chociaż sama ją bardzo lubię. Jako ciekawostkę podam, że na każdy wianek poszła 1 łyżka stołowa kruszonki – zwiększają kaloryczność każdego z nich o 135kcal.



Wartość energetyczna całego ciasta na wianki z nadzieniem – 1615kcal

Wartość energetyczna całej kruszonki – 270kcal

Wartość energetyczna 1 wianka bez kruszonki – 805kcal

Wartość energetyczna 1 wianka z kruszonką – 940kcal


11 komentarzy:

  1. Mmm...kruszonka! Uwielbiam... nie miałam pojęcia, że jest aż tak kaloryczna! :((

    OdpowiedzUsuń
  2. No i jest plan na jutrzejszy dzień ;-) Pochwalę się jak mi wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  3. troche nie rozumiem czyli cały wianek z budyniem bez kruszonki ma 805 kcal tak ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a jak dodasz kruszonkę, czyli połowę kruszonki z tych proporcji, to 940kcal.

      Usuń
  4. Skonsumowałabym w całości :)
    Zapraszam -> http://podanenatalerzu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój w ogóle wygląda dużo lepiej, nie tylko ze względu na ilość budyniu ;)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  6. proszę o poradę co mogło pójść nie tak - ciasto suche/puste w środku duuuża dziura budyniowa, nie ma charakterystycznej gąbki drożdzowej: 1 zamiast masła dałam olej? 2. zbyt mocno wywałkowane? 3. a może pieczone zbyt długo..
    Ale i tak wielkie dzięki, dzięki Tobie uwierzyłam znów w drożdze! :)

    OdpowiedzUsuń