logo

logo

wtorek, 28 stycznia 2014

Krokiety z soczewicą i pieczarkami

 
Składniki na naleśniki:
mleko (250ml)
woda (350ml)
1 jajko (60g)
mąka (150g)
½ łyżeczki soli

Składniki na farsz:
soczewica brązowa lub zielona sucha (150g)
pieczarki (250g)
2 cebule (200g)
1 marchew (100g)
przyprawy (sól, pieprz)




Przygotowanie:

Przygotowujemy naleśniki. Wszystkie składniki miksujemy. Patelnię rozgrzewamy i zmniejszamy ogień na mały. Ciasto na patelnię nalewamy powoli i cienką warstwę. Z podanych proporcji wychodzi 12szt cienkich naleśników.

Soczewicę moczymy przez około pół godziny, następnie gotujemy w osolonej wodzie, aż będzie miękka. Cebulę kroimy w kostkę, pieczarki i marchew trzemy na tarce i razem dusimy na patelni pod przykryciem. Pod koniec duszenia zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy nadmiar wody. Dosypujemy ugotowana soczewicę. Wszystko przyprawiamy i dokładnie mieszamy.

Farsz rozdzielamy po równo na wszystkie naleśniki, zawijamy. Krokiety można ułożyć na blaszce i przypiec w piekarniku lub podsmażać na patelni. Tłuszczu do podsmażania nie używamy, można co najwyżej rozprowadzić dwie krople oleju pędzelkiem, żeby krokiety były lekko chrupiące.



Wartość energetyczna całego ciasta naleśnikowego – 800kcal

Wartość energetyczna 1 naleśnika – 65kcal

Wartość energetyczna całego farszu – 665kcal

Wartość energetyczna 1 krokieta – 120kcal





18 komentarzy:

  1. Z soczewicą zawsze jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastycznie :) juz jest pomysl na obiad. Magda jestes niezastapiona!

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł :) uwielbiam soczewicę i muszę wypróbować przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu, jakiej mąki dodałaś do naleśników ?? ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. robiłam je dzisiaj na śniadanie, naleśniki są bardzo syte i bardzo, bardzo pyszne !
    niechcący lekko zmodyfikowałam przepis (nie dodałam marchewki, bo ją ugotowałam, zamiast zetrzeć :D) i wszystko zblenderowałam na papkę, chociaż chciałam delikatnie poszatkować w robocie kuchennym, ale farsz wyszedł w smaku wyśmienity, domyślam się więc jak pyszny musi być oryginalny :D
    ps. a mąki dodałam orkiszowej, bo taka mi wpadła w łapska, naleśniki wyszły bardzo delikatne i łatwo się przewracały.
    jutro robię kolejne podejście !
    dzięki Madzia :)
    tola

    OdpowiedzUsuń
  6. Soczewica zawsze spoko! Ja z kolei polecam pierogi z soczewicą - także pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Jak smażyć bez tłuszczu żeby się nic nie przypalało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest post "dietetyczne rady kulinarne. Wszystko tam na ten temat.

      Usuń
    2. dzięki :]

      Usuń
  8. kocham soczewicę! napewno spróbuje;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są naprawdę przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super obiad, Naleśniki słabo się przekręcały, tajemnica tkwi w rozlaniu ciasta, ciasto musi być bardzo cieknie, wówczas przekręcają się idealnie.
    Pozdrawiam Becia P. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy dałoby się zamrozić tzn. dać się pewnie da tylko co z tego wyjdzie po rozmrożeniu. Trudno jajko podzielić na pół a 12 naleśników to chyba za dużo dla jednej osoby :(Kuszą mnie...że też wcześniej ich nie znalazłam. Może jutro będę je jadła na obiad. Robię gołąbki z podobnym farszem.

    OdpowiedzUsuń
  12. To ciasto jest dla mnie nie do przeskoczenia :( Już drugi raz próbowałam usmażyć naleśniki z tej strony i kompletna klapa. Ani przewrócić naleśnika, ani zawinąć z nadzieniem. Od 30 lat smażę naleśniki bo od dziecka jest to moja ulubiona potrawa. Odkąd kupiłam pierwszą teflonową patelnie nie zniszczyłam chyba ani jednego naleśnika a tych nie jestem w stanie usmażyć. Dodałam mąki i usmażyłam grubsze. Wyszło 8 plus ten pierwszy całkowicie do wyrzucenia. Farsz jest wspaniały i uniwersalny ale naleśniki będę jednak smażyć mniej dietetyczne, na oko, jak do tej pory ;-)

    OdpowiedzUsuń