logo

logo

poniedziałek, 1 września 2014

Leczo z kalafiorem

 
 
 
Składniki:
cebula (100g)
cukinia (500g)
papryka czerwona (200g)
kalafior (300g)
koncentrat pomidorowy (50g)
przyprawy (sól, pieprz, papryka słodka, chili, czosnek)



 
 
 
 
Przygotowanie:
Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię, przyprawiamy i dusimy pod przykryciem. Następnie przekładamy ją do garnka i dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię, paprykę i posiekanego surowego kalafiora. Wszystko gotujemy na małym ogniu pod przykryciem. Gdy warzywa będą miękkie dodajemy koncentrat pomidorowy i przyprawiamy do smaku.



Wartość energetyczna całego leczo – 260kcal

Wartość energetyczna 1 porcji (1/2 leczo) – 130kcal





17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię leczo, a takiej wersji jeszcze nie jadłam i chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas na ogródku w tym roku cukinii aż nadto, wiec dosć często robimy leczo, ale takie tradycyjne. Taką wersję też chętnie wypróbuję ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Wam, ze właśnie je zajadam :-) przede wszystkim bardzo szybkie danie ja potraktowałam to jako ciepłą kolację, składniki dawałam "na oko" i chyba więcej kalafiora niż trzeba, bo jednak jego czuję najbardziej, ale to generalnie zależy co się zgarnie akurat na łyżkę, no i smaczek rewelacja, przedobrzyłam z chili ale to nie przeszkadza, rozrobiłam za to ten koncentrat trochę z wodą ponieważ było mi " za sucho" w tym garnku podczas duszenia i ciężko tak do zamieszania, całość i efekt zaaaaaaadoooowalający !!! Zgrzeszyłam może też tym ze kapnęłam ciut keczupu i to jest to :-) Polecam i dziękuję za przepis !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Madzia jesteś mistrzynią

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu jesteś nieocenioną mistrzynią kuchni. Dziękuję za pomysły i inspiracje do działania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak proste i szybkie, a tak smaczne danie! Bardzo fajnie też, że podajesz od razu wartość energetyczną całej potrawy. Nigdy nie mogłam zmotywować się do liczenia kalorii tego co zjadam przez cały dzień, chociaż wiem, że warto to robić, gdyż każdy organizm potrzebuje innej ilości kalorii. Dziękuję za przepis i na pewno będę tutaj wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię taki misz-masz ,czasami dodaję jeszcze fasolkę szparagową zamiast cukini.Moja drobna uwaga.W dobie dostępu do naszych krajowych pomidorów, które pachną latem proponuję zamiast chemicznego przecieru własnie kilka obranych ze skórki.W moim odczuciu smakuje lepiej.
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :) Gdy gotujemy warzywa w garnku ile wody jest potrzebne ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlałam wrzątek tak, aby pokryć wszystkie warzywka, potem możesz regulować ilość wody dolewając ją, albo odlewając, zagęszczając koncentratem. Leczo pycha ! Właśnie zrobiłam : )

      Usuń
    2. Niewiele, nawet nie 0,5cm na dnie. Warzywa szybko puszczają wodę i gotują się we własnym sosie.

      Usuń
    3. Ile to mniej więcej ml? :)

      Usuń
    4. Z 50-100ml starczy, warzywa bardzo szybko puszczają swoje soki.

      Usuń
    5. Jest Pani nieoceniona, dziękuję za to, co Pani robi!! :) Mam już tyle przepisów zapisanych w zakładkach, że głowa mała, a każdy z nich czeka na swoją kolej.. :) Póki co za sobą mam makaron z warzywkami - pychotka! Pozdrawiam!

      PS: Dziękuję, za uświadomienie.. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile kalorii wcinam jedząc śniadanko :)

      Usuń
  9. Witam.
    Wiem, że może nie bardzo mam prawo żeby się wypowiadać bo nigdy nie brałam czynnego udziału (tzn. czytałam przepisy, artykuły, w sumie często bywałam ale jako bierny uczestnik bez wypowiadania opinii).
    Pani Magdo przykro mi, że dopiero teraz się wypowiadam.
    Bardzo mi brakuję starej wersji bloga.
    Był on taki swojski, wiele artykułów tematycznych, porad na temat diety, co jak i z czym...a teraz mam wrażenie że chodzi tylko o to żeby on był (tzn blog).
    Wrzucane od czasu do czasu przepisy bez większego zaangażowania i w teść przepisu i ogólnie w cały blog.
    Pewnie wynika to z braku dalszej motywacji (Pani już schudła no i wiadomo że z czasem coraz trudniej angażować się w to samo).
    Szkoda...bo ten blog był dla mnie jak książka (interesująca) i z chęcią czytałam kolejne rozdziały.
    Pozdrawiam i dziękuję za ogrom pracy do tej pory.

    Agnieszka J.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja, wyszło mi prawie takie jak na zdjęciu. Dziękuję za pomysły i inspiracje do gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szybko i pysznie. pierwszy raz zrobiłam leczo z kalafiorem i nie spodziewałam się tak przepysznego smaku. :)

    OdpowiedzUsuń