logo

logo

piątek, 6 listopada 2015

Pstrąg łososiowy z tymiankiem





Składniki:
pstrąg łososiowy filet (250g)
2 ząbki czosnku
pół cytryny
przyprawy (sól, pieprz, tymianek)


 





 
Przygotowanie: 
Płat pstrąga dzielimy na części, następnie przyprawiamy solą i pieprzem. Na każdy kawałek dajemy pół plasterka cytryny i plasterki czosnku. Całość posypujemy tymiankiem, w moim przypadku suszonym. Rybę układamy na suchej patelni, następnie dusimy na najmniejszym ogniu pod przykryciem. Tłuszcz, który się wytopi podczas duszenia wystarcza, jednak w razie potrzeby można podlać 1-2 łyżkami wody. Ryba jest gotowa po około 15-20 minutach.

Płaty pstrąga kupuję ze skórą i nie usuwam jej przed smażeniem. Całkiem możliwe, że skóra lekko nam przywrze do dna patelni. Nie trzeba się tym przejmować, bo mięso ryby idealnie odchodzi od skóry i zachowuje estetyczny wygląd po przełożeniu na talerz. Podaję wartość energetyczną dla całego pstrąga oraz wartość energetyczną 100g ryby. Kaloryczność 1 porcji zależy od tego, na ile sobie rybę podzielimy.


 


Wartość energetyczna całej ryby – 415kcal

Wartość energetyczna pstrąga – 165kcal/100g 



 

8 komentarzy:

  1. Pani Magdo! Ostatnio oglądałam na Kuchnia + program o przyrządzaniu ryb. Absolutnie nie wolno przed smażeniem skrapiać czy dodawać cytrynę do ryby, ponieważ ścina się białko zawarte w mięsie i nie jest to ani zdrowe ani estetyczne, Całe życie tak robiłam, ale od tamtego czasu już nie i widzę różnice. Cytrynkę dodaje po usmażeniu. Taka moja dygresja. Super blog, pozdrawiam serdecznie. Magda Zawadzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja całe życie nie dawałam i pomysł dodania wzięłam chyba z rok temu z jakiegoś programu kulinarnego, gdzie dodawali cytrynę do ryby, zawijali w sreberko i piekli w piekarniku. Chyba każdy ma inne podejście z tego wynika i kto wie kto kto ma rację :) Akurat tu dałam, czasem nie daję, ale w sumie nie przywiązywałam wagi do tego czy jest jakaś znacząca różnica w smaku. W każdym razie dziękuję za informację, przyjrzę się teraz przy najbliższej okazji i zrobię na jednej patelni na dwa sposoby.

      Usuń
  2. Słuszna uwaga, ale i tak bardzo smaczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy dodaje kiedy co chce, to jak gadanie, że sałatę nie kroi się nożem tylko rwie listki. Sama wiem, że niby tak się czegoś nie robi w kuchni a i tak robię po swojemu i jakoś wszyscy nadal żyją a przy jedzeniu nie marudzą.
    Mówienie, że to jest niezdrowe bawi mnie na całego.
    Poczytajcie sobie skład na opakowaniach jakichkolwiek produktów spożywczych w pierwszym lepszym markecie można tam pół tablicy Mendelejewa rozświetlić a wędliny i szynki które sobie kroicie na kanapki... to dopiero jest "zdrowe" jedzonko...
    Fast-foody i inne pół gotowe dania ze sklepu bo paniusi ciężko samej zrobić kotlet i upiec.
    Pozdrawiam aśka

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tez na tej samej stacji ogladalam jak gotowali i kropili rybe cytryna przed obrobka. Tak wiec dolanczam sie do stwierdzenia powyzszego anonimu.

    OdpowiedzUsuń
  5. *Dołączam* sie pisze, a nie dołanczam ! Masz chyba same włanczniki w domu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Glupia uwaga. Jedyne co cytryna robi do surowej ryby to kwasy zaczynaja ta rybe po prostu od razy gotowac, ale to tylko jak postoi dlugi czas (cevice).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupie to są Pana uwagi. Każdy kto wyraża swoje zdanie kulturalnie ma do tego prawo. Pani Madzia nigdy nie mówi że coś jest głupie i nie krytykuje zdania innego. A Pan tak od razu bez kultury zupełnie.

      Usuń