logo

logo

środa, 1 czerwca 2016

Komosa ryżowa czarna i czerwona

O komosie ryżowej pisałam już wcześniej tutaj. Wydawało mi się, że już odkryłam coś niezwykle oryginalnego i smacznego. Jak się okazało w sprzedaży jest także komosa ryżowa czarna i komosa ryżowa czerwona. Ja zdobyłam tą pierwszą, znalezioną na stronie bakaliowego e-sklepu BadaPak.pl.

Owoce komosy ryżowej (zwane quinoa lub ryżem peruwiańskim) zawierają 48% skrobi, ok. 18% białek, 4–9% nienasyconych kwasów tłuszczowych. Cechują się dużą zawartością wapnia, fosforu, żelaza, witaminy E, w przypadku niektórych odmian także gorzkich saponin. Z powodu tych ostatnich konieczny jest przemiał lub płukanie owoców podczas przetwarzania.


  
Jak dla mnie wersja biała już była czymś egzotycznym i „od święta”. Natomiast nic nie wzbudzało do tej pory tyle ekscytacji przy stole jak „to coś czarne”. Fantastycznie prezentuje się w sałatkach, szczególnie z równie oryginalnymi lub ładnie wyglądającymi dodatkami.

19 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, mam dokładnie ten sam problem. Miesiąc temu byłam zachwycona komosą ryżową standardową,a tu proszę, jest jeszcze czarna i czerwona. Człowiek powoli przestaje nadążać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda to tak, że ma się ochotę zjeść monitor. Zapraszam do siebie i gratuluję pomysłu na posiłek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda wybornie! A o to czy zdrowe martwić się nie muszę ;) Pozdrawiam, Basia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio sama odkryłam komosę, z tym, że wszystkie kolory od razu, bo kupiłam taką mieszankę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czy odmiany różnią się smakiem?

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem tak. Biała jest delikatniejsza, czarna bardziej sypka, ale nie umiem slowami opisac roznicy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie wolę czarną - ma bardziej wyrazisty smak - no i faktycznie pięknie prezentuje się na talerzu <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam i używam w kuchni czarnej, a czerwonej jeszcze nie smakowałam. Będę musiała kupić i skosztować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam twoje przepisy a to zdjęcie narobiło mi strasznego apetytu!

    zapraszam na konkurs
    https://strong-power.blogspot.com/2016/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  11. samo zdrowie, wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Komosa ryżowa, to prawdziwy superfood! Sprawdza się nie tylko w sałatkach, ale i w deserach - polecam spróbować komosy w daniach na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a wiecie, że ja nie miałam okazji nigdy spróbować komosy? czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pysznie, nie jadłem nigdy komosy, bo jakoś te ziarenka mnie nie przekonywały, ale może jednak spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Madzia przeszłaś na weganizm? :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń