logo

logo

sobota, 21 stycznia 2017

3 tygodnie za nami!

 
Wiosna coraz bliżej! Jak tam Wasze wyniki? Kto ma 3kg mniej ?
 
Mam nadzieję, że się trzymacie postanowień (dzisiaj się nie liczy jakby co).

Ja się biorę za opracowywanie nowych przepisów, bo już mam tyły w publikacjach na blogu.

15 komentarzy:

  1. O tak Madziu inspiruj nas nowymi przepisami. Ja uwielbiam prawie wszystkie ale na nowości również czekam. Właśnie w poniedziałek planuje flaczki z boczniaków. A czy juz 3kg mniej to pochwalę się w poniedziałek bo tak co tydzień się ważę i mierzę. Pozdrawiam Alex

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam 2 kg mniej ale kilkakrotnie zdażyło mi się zejść z drogi. Mój problem to słomiany zapał na kilka dni, potem hulaj dusza piekła nie ma przez pół dnia i tak w kółko.. a to jeszcze gorsze. Bardzo motywują mnie zdjęcia z galerii osób, którym się udało osiągnąć cel. Mam nadzieję że i mnie się uda wymarzone 18 kg do wakacji, wtedy też się pochwalę.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie waga wczoraj pokazała -4 kg :-) Właśnie czekam na pizze dietetyczną, która już jest w piecu :-) Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu prosimy o więcej nowości! Jesteś wielką motywacją, a Twoje przepisy uwielbiam :) U mnie spadło -1kg, ale to nie jest mało, bo nie mam jakoś dużo do zrzucenia :P od nowego roku staram się po prostu jeść zdrowo i regularnie.
    Pozdrawiam, R.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie -1,5kg, ale najbardziej mnie cieszy znaczny spadek paru cm na oponce. Co prawda nie jestem zbyt restrykcyjna, bo wolę zgrzeszyć ciastkiem i poćwiczyć więcej niż obcinać same kalorie. Wróciłam do biegania, jem więcej warzyw. Staram się modyfikować znane przepisy, a w tym miesiącu wypróbowałam Twoje naleśniki (były super!) i sałatkę domową, długo u mnie królowała domowa galaretka z kurczaka, częściej rezygnuję z panierki - jednym słowem staram się :) Flaczki z boczniaków są na liście do wypróbowania w tym tygodniu! Magdo, kocham Twoje przepisy, bo pokazują, że nie trzeba rezygnować z polskich smaków i jeść pysznie, i zdrowo. Jakbyś miała (lub czytelniczki) pomysły na szybkie obiady np do 30 minut, byłabym dozgonnie wdzięczna. Może warto wyznaczyć zakładkę na takie dania? �� Myślę, że to by mogło Nas uratować przed częstym sięganiem po fast foody. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Po trzech tygodniach -2,5 :D. Bardzo się cieszę :D. A szybki obiad to pewnie kura z patelni z ryżem i surówka marchew /seler ;). Taki obiad toni rano przed pracą zdążę zrobić :P. No i mrożenie tych dań, które się robi dłużej. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej u mnie tez 3kg mniej i dodatkowo prawie 2cm w biodrach a to mój najczulszy punkt. Pzdr Alex

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam dużo do stracenia balastu i chyba dlatego od 1 stycznia ubyło mi 7 kg. Chciałabym mieć jeszcze 15 mniej. Kiedyś z Twoim blogiem schudłam 14 kg w 3 miesiące, ale potem zboczyłam z kursu i wróciło z nawiązką. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się osiągnąć mój cel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, mam równiuśko -3 kg ale moje chudnięcie wyhamowuje więc wprowadzam dodatkową aktywność: spacero/bieganie o 6 rano (bo tylko wtedy mam czas). Żeby do wiosny było -10 :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie 4,5 kg mniej, a bylo juz 5,5 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w weekend też waga rośnie... jakbym się nie starała to zawsze coś przybiorę zamiast gubić, a to faworki od teściowej, a to ciastko do kawy, a to dzieci proszą o gofry i zwykle kuszę się. Odkryłam, że w walce z pokusami pomaga mi umycie zębów, na jakiś czas powstrzymuje chęć przed podjadaniem.

      Usuń
  11. Witam Wszystkich! Trzymajcie się obranej drogi:) bo warto. Ja 5 kg mniej mąż 7 kg mniej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkąd po raz pierwszy wszedłem na Panią stronę schudłem 25kg.

    OdpowiedzUsuń